TOP5 nowych smartfonów z minionego kwartału [2Q2018]

Łukasz Pająk Artykuły 2018-07-01

Kolejny kwartał za nami. Tak, jak obiecałem to trzy miesiące temu, postanowiłem przygotowywać swego rodzaju podsumowania tego, co zaprezentowały poszczególne firmy, aby móc je wyróżnić w możliwie najmniej subiektywny sposób. Nie sugerujcie się kolejnością. Wybrałem modele, które najbardziej zapadły mi w pamięć w minionym kwartale, które wyróżniły się czymś wyjątkowym, które z pewnością warto zapamiętać. W takim razie, jakie nowe smartfony pojawiły się od kwietnia do końca czerwca i spełniają te założenia?

OnePlus 6

oneplus 6

Tak, tak, nie mogło zabraknąć smartfona, którego sam posiadam. Jednak nie jest to główny powód, dla którego OnePlus pojawił się w tym zestawieniu. Chińczycy tradycyjnie dla siebie wywołali ogromne zainteresowanie wokół swojej premiery, która ostatecznie okazała się tym, czym miała być według fanów z najbardziej rozchylonymi klapkami na oczach. Poznaliśmy produkt, który jest świetny, co też potwierdza moja recenzja OnePlus 6, ale z pewnością nie bez wad. Wciąż Chińczykom udaje się zaskarbić nowych klientów za sprawą wciąż atrakcyjnej ceny, choć ta z roku na rok coraz mniej zachęca. Jakby nie patrzeć, omawiany model to, co ma i może wykonuje bardzo dobrze, ale brakuje dodatkowy cech, jak chociażby wodoszczelność czy bezprzewodowe ładowanie.

 

Xiaomi Mi 8

xiaomi mi 8 oficjalnie specyfikacja cena

Kolejny model, który po prostu musiał się tutaj pojawić. Właściwie trzy modele – bazowy Mi 8, zapomniany Mi 8 SE i świetny Mi 8 Explorer Edition. Zgadnijcie, który ma szanse trafić do Europy? Według niedawnych doniesień, jeszcze w tym miesiącu może pojawić się zwykła wersja Xiaomi Mi 8 w Polsce. Jakby nie patrzeć, Chińczycy zrobili naprawdę dużo szumu wokół siebie. W momencie, gdy cały kurz opadł okazało się, że mamy do czynienia z naprawdę dobrymi smartfonami, ale z pewnością nie na tyle, jak oczekiwano przed prezentacją. Mi 8 Explorer Edition jest naprawdę świetny, ale jego dostępność jest mocno ograniczona, podczas gdy bazowa odmiana Mi 8 nie szokuje już tak bardzo, a na wierzch wychodzą drobne wady i coraz wyższe ceny.

 

Honor 10

honor 10

Chiny będą rządzić w tym odcinku. Honor 10 być może nie jest jakiś specjalnie rewolucyjny pod względem technologicznym, ale zasługuje na miano flagowego smartfona pod względem specyfikacji. Mnie urzekł ten model tym, że jest… tańszy od poprzednika. Tego typu zagrywek nie stosuje żaden producent. Mało tego, sam Honor 10 jest bardzo dobry pod wieloma względami. Ma swoje wady, ale nie można wymagać od niego wszystkiego z racji, że jest zdecydowanie najtańszy w tym zestawieniu. Do tego dochodzi charakterystyczne, bardzo oryginalne malowanie. Dlatego zachęcam do sprawdzenia:

 

VIVO NEX S

vivo nex s oficjalnie cena design specyfikacja

Wkraczamy w tereny marzeń, przynajmniej moich. Zapewne stali Czytelnicy doskonale wiedzą, że cenie odmienne podejście do mobilnego rynku. Lubie oryginalne ruchy, własne spojrzenie na urządzenia mobilne i pokazywanie tego na każdym kroku. Vivo właśnie takie jest, co potwierdzają modele NEX S i NEX A. Chińczycy zauważyli, że jest wielu konsumentów, którzy gardzą wycięciem w wyświetlaczu, więc postanowili z niego zrezygnować. Gdzie zmieścić aparat? W górnej krawędzi poprzez zastosowanie… windy. Do tego dochodzi czytnik linii papilarnych zatopiony w wyświetlaczu i topowa specyfikacja. Czego chcieć więcej? Dostępności w Polsce…

 

Oppo Find X

Oppo Find X

Rodzina BBK Electronics pełną gębą – mieliśmy OnePlusa i Vivo, więc przyszedł czas na Oppo, które też na swój sposób podeszło do tematu wycięć w wyświetlaczu. Jest to też kolejny producent, którego żałuję, że nie ma w Polsce, aczkolwiek to może się jeszcze zmienić. Mimo wszystko Oppo, jak Vivo, postawiło na windę. Tylko nie wysuwa się jedynie aparat do selfie, a cały korpus z aparatami po obu stronach, jak i skanerem twarzy w 3D. Zabrakło jedynie czytnika linii papilarnych, aczkolwiek i tak trzeba bardzo docenić Find X za innowacje. W końcu ta seria wróciła do żywych i to w wielkim stylu.

Zobacz też: Czy smartfony Lumia faktycznie są martwe?

Chińczycy rządzą… Nie da się ukryć, że nie był to zamierzony cel, aby wybierać premiery z Państwa Środka. Po prostu powyższe modele w moim mniemaniu okazały się najciekawsze. Jednak w ramach suplementu, nie zapominajmy o następujących nowościach:

O czymś zapomniałem? Inne modele powinny zostać wyróżnione? Dajcie znać w komentarzach, jak to Wy widzicie.

 





x