Google pozostaje przy rybach – dwa modele Pixel 4 w drodze

Łukasz Pająk Newsy 2019-04-13

Google to gigant, który pozwala sobie na wiele. Oczywiście nie tylko w negatywnych kwestiach, ale też w… naturalnych. Firma potrafi żartować, nie ma kija w… i po prostu potrafi być mniej poważny, kiedy tylko może. Świadczą o tym różne, poukrywane easter eggi w różnych aplikacjach, jak i zaangażowanie Amerykanów w Prima Aprilis. Do tego dochodzi charakterystyczne, wewnętrzne nazewnictwo produktów, które w głównej mierze bazuje na rybach. Nie inaczej jest w przypadku serii Pixel 4, która niewątpliwie jest w drodze.

Ryby to wewnętrzna domena Google — seria Pixel 4 nadal się na nich wzoruje

google pixel 4 wyglad mockup wizualizacja

Tak naprawdę jeszcze Nexusy były nazywane wewnętrzne od ryb. Dzisiaj czekamy na Bonito i Sargo (Sargus), ale bynajmniej nie są to Pixel 4 i Pixel 4 XL. To Pixel 3a i Pixel 3a XL. W przypadku jesiennych premier mowa jest o Coral i Flame, które odpowiadają mniejszemu i większemu smartfonowi. Jednak w styczniu pojawiła się kolejna propozycja na stronie AOSP, czyli Medaka, a po polsku Ryżanka Japońska. Tym razem to nie smartfon, a… długo oczekiwany Pixel Watch.

Zobacz też: W Android Q na dobre zagości 3D Touch.

Jednak wróćmy do telefonów. Wygląd Pixel 4 krąży po Sieci od dłuższego czasu, choć ciężko na tym etapie powiedzieć, czy to faktycznie nowa wizja smartfonów Google, czy też interpretacja szkiców patentowych. W kwestii specyfikacji wiele wskazuje na to, że Amerykanie w końcu zdecydują się zastosować 6 GB pamięci operacyjnej. Oczywiście nie zabraknie też Snapdragona 855. Nie zapominajmy też o wizji małego Pixela 4.

 

Źródło: Phone Arena 



x