Kolejne szczegóły Galaxy S10 sprawiają, że Samsung musi mieć asa w rękawie

Łukasz Pająk Artykuły 2019-02-07

Zapewne niektórzy z Was już mają dosyć Galaxy S10, mimo że ten jeszcze nie został przedstawiony. Jednak mnogość nowości wprowadzana w tej serii przez Samsunga sprawia, że każdy szczegół wydaje się istotnym do podzielenia się z Wami. Nie inaczej jest i tym razem, gdy do Sieci trafiły kolejne informacje na temat poszczególnych modeli z rodziny Galaxy S10, jak i dodatkowych akcesoriów i ich wykorzystania. W takim razie przejdźmy do konkretów.

Jakie jeszcze szczegóły Samsung ukrywa w Galaxy S10?

Galaxy S10+

Zacznijmy od aparatu do selfie w nadchodzących modelach. Wiemy, że zostanie on umieszczony w dedykowanym otworze w wyświetlaczu, ale nie wiemy, co zaoferuje. Ok, nie wiedzieliśmy, bo plotki wyprzedziły Samsunga. Tym sposobem wiemy, że główna matryca w serii Galaxy S10 będzie oferować 10 MPx i pozwoli na nagrywanie filmów w 4K. Dodatkowo zostanie wyposażona w optyczną stabilizację obrazu, co już jest swego rodzaju niespodzianką. Dodatkowy aparat na froncie w Galaxy S10+ będzie stanowić czujnik głębi, czyli rozmazywanie tła w selfie będzie mogło bazować na optycznych wyliczeniach.

samsung galaxy s10+ desgin wyglad

Pozostając w kwestii aparatu, ale już głównego, na wierzch wychodzą nagrania w super slow-mo. Samsung wyróżnił się umożliwieniem automatycznego wykrycia, kiedy specjalny tryb powinien zostać aktywowany. Jednak czas jego trwania zdecydowanie wymaga poprawy i to właśnie nastąpi w ramach serii Galaxy S10. Zamiast dotychczasowych 0,2-0,4 sekundy, będziemy mogli nagrywać w spowolnieniu od 0,4 do 0,8 sekundy. 

Ceramika czy szkło?

samsung galaxy s10 ceramika

Możecie pamiętać, że specjalna wersja Galaxy S10+ zaoferuje ceramiczne wykonanie tylnej części obudowy zamiast szkła. Ma to wpłynąć na wagę urządzenia, ale też Samsung ma zagwarantować zwiększoną wytrzymałość. Oczywiście wszystko ostatecznie zostanie sprawdzone w praktyce, więc zostawiam Was na chwilę z prawdziwymi zdjęciami nadchodzących smartfonów:

Ładowanie zwrotne w Galaxy S10 dla akcesoriów

samsung galaxy s10 ladowanie zwrotne buds

Niemalże na sam koniec ładowanie zwrotne. Niektórzy już szykują docinki, że to bezczelna kopia Huawei, ale jak sami możecie zobaczyć powyżej, Samsung ma inny pomysł na reklamę. Zamiast udawać, że trzeba ładować inne smartfony, to Koreańczycy postawią na regenerację ogniwa w słuchawkach. Te, które widzicie, też zostaną zaprezentowane razem z Galaxy S10. Najprawdopodobniej będą to Galaxy Buds i będą stanowić następcę dla Gear IconX. Być może też smartfon pozwoli nam ładować nadchodzącego smartwatcha od Samsunga. Kacper przedstawił Wam go jako Galaxy Sport, aczkolwiek najnowsze informacje sugerują, że będzie to Galaxy Active.

Zobacz też: Jak wygląda obsługa bezotworowego Meizu Zero?

Konferencja Samsunga odbędzie się już za niecałe 2 tygodnie, 20 lutego. Wtedy wszystko stanie się oficjalne, a my ostatecznie będziemy rozstrzygać, czy firmie udało się odrobić pracę domową. W końcu czekamy na rewolucje po ewolucyjnym 2018 roku. Czy to się uda? Obecnie wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że lider mobilnego rynku nie ma zamiaru odpuszczać i tym razem ujrzymy coś w pełni kompletnego. Ah, nie zapominajmy też o Galaxy S10e – w końcu to będzie swego rodzaju główna nowość w ramach 10 lat trwania tej serii.

Źródło: GSM Arena



  • gumis

    Jedyną rewolucją tego telefonu będzie cena. Gdybym miał zgadywać, to zbliżą się do iPhone’a. A fanboye i tak wyciągną 6k zł z kieszeni i pobiegną do sklepu…

    • KepleRPL

      Jeżeli człowiek się przyzwyczai do jednej marki, nakładki i ogólnie ekosystemu, ciężko będzie się przerzucić na cokolwiek innego. Niema nic dziwnego w tym, że dużo osób (w tym i ja) zdecyduje się kupić S10 jeszcze w przedsprzedaży. Jeżeli się rozpatruje zmiany w Samsungach względem S9 czy nawet S8, faktycznie, niema tego wiele przynajmniej z wierzchu, jednakże jeśli spojrzeć już np na S7/S7e widać znaczącą różnicę.

    • Zero Cool

      No i bardzo dobrze.