Slider znowu w modzie? Rozsuwane smartfony mają szansę na sukces?

Łukasz Pająk Artykuły 2018-11-08

Wczoraj zaprezentowałem Wam nasze wrażenia z użytkowania Xiaomi Mi Mix 3, który pokazuje, że rozsuwane smartfony mogą mieć sens. Telefon ten niejako przeciera szlaki firmom, które chcą się pozbyć ramek wokół wyświetlacza, wraz z całym osprzętem. W końcu coś na usuwanej przestrzeni się znajduje, a ciężko się ot tak wszystkiego pozbyć. Jednak od czego jest właśnie technologia? Niegdyś rozsuwane telefony komórkowe były po prostu modne i zajmowały też mniej miejsca po złożeniu. Rozsuwaliśmy je najczęściej w momencie, gdy chcieliśmy skorzystać z chowanej klawiatury. O fizycznych przyciskach już w ogóle zapomnieliśmy, ale „slider” powraca — w jakim celu i czy ma to sens?

Po co w ogóle powstają rozsuwane smartfony?

xiaomi mi mix 3

Odpowiedź na powyższe pytanie jest niesamowicie prosta — po to, aby na froncie znajdował się wyłącznie wyświetlacz. Tym sposobem omawiany Mi Mix 3 nie ma już krawędzi z aparatem i czujnikami jak poprzednicy. To wszystko zostało przeniesione na wysuwaną część. W tym wszystkim jest metoda, ale też nie zapominajmy, że Xiaomi nie jest w tym wszystkim unikalne. Tak naprawdę w ciągu jednego tygodnia poznaliśmy trzy modele z tej samej bajki — omawiany Mi Mix 3, Honor Magic 2 i Lenovo Z5 Pro. Wszystkie trzy smartfony łączy fakt, że ekran zjeżdża w dół lub tylna część obudowy idzie w górę — zależnie jak na to patrzymy. Wszystkie też powstały po to, aby zwiększyć stosunek powierzchni wyświetlacza do całego frontu.

blackberry priv

Niemniej spotkaliśmy się stosunkowo niedawno z analogicznym rozsuwaniem, ale innym celem. Pamiętacie BlackBerry Priv? Ten smartfon nie dość, że stanowił przejście Kanadyjczyków na Androida, to można go uznać za pomost pomiędzy „starymi sliderami” i dzisiejszą modą na bezramkowość. Oczywiście w przypadku Jeżyny wysuwała się klawiatura QWERTY, co samo w sobie było już wyjątkowe.

 

Czy rozsuwane smartfony mają jakieś alternatywy?

zte nubia x oficjalnie

Rozsuwane smartfony powstały tylko po to, aby tworzyć bezramkowe modele. Nie wszystkim musi pasować ta budowa — w końcu wiemy, że cierpi na tym akumulator, jak i można obawiać się o wytrzymałość. Przez 2-3 lata może to wszystko ładnie działać, ale co później? Dlatego slider nie jest idealnym rozwiązaniem. Poszukajmy alternatyw. Niektóre już poznaliśmy i w tym momencie przypomnijmy sobie Vivo Nex S oraz Oppo Find X. Rodzina BBK Electronics postawiła na automatyczną windę, czyli użytkownik nie musi wkładać siłę w rozsuwaniu czegokolwiek. W przypadku tego pierwszego wysuwa się sam aparat, a drugiego część korpusu.

Oppo Find X

Wiemy już, że wytrzymałość Find X nie jest najlepsza, więc powracamy do punktu wyjścia. Po prostu ruchome elementy zawsze są skazane na zużycie. W takim razie, co powiecie na ZTE nubia X? Dwa ekrany, brak aparatu do selfie — brzmi rozsądnie? Z pewnością, ale ponownie cierpi na tym wszystkim akumulator. Nie można też zapomnieć o wycinaniu wyświetlaczy, co stanowi jedynie marny kompromis — ramki wciąż są, ale wchodzą w nie  niezbyt użyteczne rogi. Tyle z obecnych rozwiązań. Co czeka nas w przyszłości? Zacznijmy od tego, co wydaje się najbardziej popularne, czyli kolejna generacja notchy.

samsung new infinity u v o

Na wczorajszej konferencji Samsunga doskonale zostało pokazane. Wycinane będą tylko miejsca na sam aparat. Zależnie od rozwiązań w oprogramowaniu, być może uda się w pełni wykorzystać wyświetlacz. Niemniej nadal będzie to średni kompromis — szczególnie dla gustu, który będzie musiał się przyzwyczaić do czarnej „kropki”. Mimo wszystko pojawia się New Infinity, a to wiąże się z czymś naprawdę istotnym — wszelkie czujniki trafiają pod ekran. To może być prawdziwa rewolucja.

Zobacz też: Samsung też chce, aby ich smartfony czuły nacisk użytkownika.

Gdzie bym uplasował rozsuwane smartfony? W tym momencie wchodzi w pełni subiektywna ocena, ale postawiłbym je tuż za technologią, której jeszcze nie poznaliśmy, czyli ukrywaniem wszystkiego pod wyświetlaczem. Wszelkie wycięcia lądują za sliderem ze względu na ograniczenie pola roboczego. Jednak najprawdopodobniej tak samo będzie prezentowała się lista popularności poszczególnych rozwiązań, co ściśle wiąże się z kosztem produkcji, jak i samych technologii.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x