[Sprzed dekady] 10 lat temu zadebiutowała marka myPhone

Adrian Celej Artykuły 2018-10-27

Jak co tydzień zbieramy dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmiemy się newsami od 22 do 28 października 2008 roku.

Debiut marki myPhone

10 lat temu grupa kapitałowa TelForceOne poinformowała o uruchomieniu nowej marki zajmującej się sprzedażą telefonów komórkowych – myPhone. Prace nad jej uruchomieniem trwały rok, w projektowaniu urządzeń brali udział specjaliści z Polski i Czech. Telefony były produkowane w Chinach (co nie zmieniło się do dzisiaj), wszystko kontrolowała należąca do grupy TelForceOne firma Telcon. Założenia były takie, aby myPhone łącząc staranność wykonania, materiały wysokiej jakości i niską cenę był w stanie konkurować z innymi producentami. Pierwszym zaprezentowanym telefonem był myPhone 1230. Urządzenie wyróżniało się ciekawym designem i niską ceną wynoszącą jedynie 169 zł.

Dziś myPhone bez wątpienia jest znacznie większą firmą, która cały czas rozbudowuje swoje portfolio o nowe kategorie produktów. myPhone poza zwykłymi smartfonami odpowiada także za pancerne Hammery czy konkurenta Xiaomi Mi Boxa w postaci przystawki Flix TV Box z Android TV. Pytanie czy 10 lat temu ktoś przewidywał, że ta marka zajdzie aż tak daleko…

Zobacz też: [Recenzja] Hammer Energy 18×9 – nowoczesny młot

Ambitne plany HTC

htc dream

HTC po hucznej premierze modelu Dream zaczęło szacować ile egzemplarzy telefonu faktycznie trafi na rynek. Peter Chou podczas jednego z wywiadów stwierdził, że sprzedaż HTC Dream jest szacowana na 600 tysięcy egzemplarzy. Co prawda w tamtej chwili złożonych było 1,5 miliona zamówień, a producent nie nadążał z produkcją, jednak mimo wszystko szacunki były bardzo ostrożne. Peter Chou stwierdził, że podobnie jak Apple będzie się cieszył po fakcie, gdy będzie już wiadomo jak duża będzie sprzedaż. Mimo wszystko sukces był niepodważalny – HTC zainwestowało w model Drem 3 lata pracy i 10 milionów dolarów, inwestycja bardzo szybko się zwróciła.

Przecieki na temat Motoroli z Androidem

Motorola także bacznie przyglądała się nowemu systemowi operacyjnemu dla smartfonów. Co prawda producent miał własne systemy MontaVista i MotoMagX, ale to było za mało. Według ówczesnych przecieków Motorola miała wydać swój pierwszy telefon z Androidem w połowie 2009 roku. Podobno producent już negocjował plan wprowadzenia tego modelu do sprzedaży u operatorów. W rzeczywistości premiera odbyła się równo rok później, była to widoczna na powyższym zdjęciu Motorola CliQ z nakładką Motoblur, ale to już temat na inną okazję.

Sprint nie chciał Androida

Co prawda HTC Dream okazał się sukcesem, jednak nie każdy operator dał się złamać. W jednym z wywiadów Dan Hesse – prezes amerykańskiego operatora Sprint stwierdził, że HTC Dream nie jest dość dobry aby znalazł się w ich ofercie. Nie chciał na tym urządzenia loga Sprint. Przyznał co prawda, że w przyszłości mogą pojawić się w ofercie telefony z Androidem, ale w tamtej chwili nie.

Zobacz też:



  • Dingo

    ten nowy Hammer Blade 2 Pro zapowiada się szczególnie ciekawie

  • xSzogunPL

    Nienawidzę myphone najgorsza marka co robi telefony zaraz po goclever

  • jojoPL1987

    Mam dostęp do jednego telefonu myPhone (bodaj w Simply 2) w pracy ale tak prawdę mówiąc jestem średnio z niego zadowolony. Nie powiem bo wykonanie jest na dobrym poziomie, ale irytuje mnie jedno. Do ładowania telefonu można używać małej stacji dokującej (co samo w sobie jest dobrym pomysłem) ale wrażenie jest takie, że telefon jest za lekki. Po prostu trzeba do umiejętnie „nabić” na 2 złącza w podstawce bo inaczej ładowania nie będzie. Ba, mało tego, jeśli telefon znajduje się na np. bujającym się stoliku to nie trzeba wiele aby często były rozłączenia podczas ładowania.

    • Grzmotoruchacz2000

      Znaczy wiesz, to raczej wina projektu prawdziwego producenta a nie myPhone

    • Adrian Celej

      Miałem okazję zapoznać się z podobnym urządzeniem innej firmy i mam podobne spostrzeżenia. Telefon jest zdecydowanie za lekki, przez co nie ma nacisku na pola stykowe. Telefony umieszczane w podstawce to częsty widok w firmach (choć w tym wypadku są to produkty dla seniorów) i takie urządzenia muszą być ciężkie i toporne.