[Sprzed dekady] Internet mobilny w 2008 roku był porażką…

Adrian Celej Artykuły 2018-09-23

Jak co tydzień zbieramy dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmiemy się newsami od 17 do 23 września 2008 roku.

Raport UKE – jak działał internet mobilny w 2008 roku?

Dziś internet mobilny jest czymś oczywistym – każdy z niego korzysta, jest szybki, mamy go pod dostatkiem. W 2008 roku sprawa wyglądała kompletnie inaczej. Urząd Komunikacji Elektronicznej zbadał sprawę, ponieważ w 2008 roku na terytorium Polski z internetu mobilnego skorzystało 8 milionów osób. Jaki był wniosek? Internet mobilny nie jest żadną alternatywą dla stacjonarnego. Największym problemem był zasięg UMTS, który ograniczał się w zasadzie tylko do miast. Na wsiach  i w małych miastach mogliśmy liczyć tylko na EDGE, co kompletnie nie miało sensu ze względu na przepustowość tej technologii. Był też drugi problem, a mianowicie małe paczki danych. Po ich przekroczeniu w ofertach internetu mobilnego na abonament prędkość transmisji była radykalnie ograniczana. W przypadku oferty Blueconnect do 16 Kbps. Przy tej prędkości dało się korzystać w zasadzie tylko z komunikatora Gadu Gadu. Poza wnioskami z raportu warto wspomnieć o przyczynie topornie rozwijającej się infrastruktury UMTS. Sporo osób uważało WAP i GPRS za jakieś zło, które pojawia się na fakturze i trzeba za to płacić. Z tego powodu z internetu mobilnego nie korzystał nikt, a co za tym idzie rozbudowa infrastruktury nie miała sensu.

 

Samochodowy głośnik od Sony Ericssona

10 lat temu Sony Ericsson zaprezentował urządzenie nazwane samochodowym głośnikiem bluetooth. Po co o tym wspominam? Ponieważ dziś coraz mniej osób pamięta o tego typu sprzęcie. Takie głośniki zwane także zestawami głośnomówiącymi były jedynym rozwiązaniem dla chcących wygodnie rozmawiać przez telefon w samochodzie. Zwyczajnie kiedyś nie montowało się modułów Bluetooth w radiach, często podłączenie jakiegokolwiek zewnętrznego źródła dźwięku było problemem. Widoczny powyżej głośnik Sony Ericsson HCB-108 był zachwalany za system redukcji szumów i długi czas pracy na baterii – 700 godzin w trybie czuwania i 25 godzin rozmów.

Logitech prezentuje głośniki dla iPhone’a

W swoim czasie świat zwariował na punkcie iPhone’a. Każdy chciał pokazać, że ten wcale nie najlepszy telefon potrafi wszystko. Biznes zwęszyli producenci, czego efekty widzicie na powyższych zdjęciach. Logitech stworzył głośniki inspirowane boomboxami współpracujące jedynie z iPhone’em i iPodem. Tak się zastanawiam, czy nie można byłoby zamontować gniazda USB lub SD i stworzyć głośnika uniwersalnego. Tak, można było coś takiego stworzyć. Mimo wszystko nabywcy płacący za to ustrojstwo 100 dolarów mogli z niego skorzystać tylko po podłączeniu iPhone’a. Wyobrażacie sobie takie gadżet tylko do Samsunga lub Huaweia? No właśnie, nikt by tego nie kupił. Czy głośnik od Logitecha sprzedał się? Nie wiem, ale ogólnie było zainteresowanie takimi akcesoriami. Ludzie podczas zakupów nie kierowali się praktycznością czy potrzebą (przecież można było podłączyć głośnik pod gniazdo jack), kierowali się modą.

Premiera HTC Dream

To właśnie 10 lat temu zadebiutował smartfon, któremu zawdzięczamy zmianę kierunku rozwoju rynku mobilnego i nazwę tego portalu – mowa oczywiście o HTC Dream, pierwszym smartfonie z Androidem.

Więcej na ten temat: 10 lat temu miała miejsce premiera HTC Dream – pierwszego telefonu z Androidem

Zobacz też:






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x