Ponad dwadzieścia lat temu gry z NES-a można było nabyć dosłownie za grosze, jako relikty przeszłości. Nic więc dziwnego, że wiele osób po prostu potraktowało tytuły ze starej konsoli jak elektrośmieci. I z perspektywy czasu był to olbrzymi błąd. Pomijając to, że retro jest obecnie coraz bardziej w cenie, to kolekcjonerzy lub inwestorzy traktują stare, kultowe gry, jak coś, na co warto wydać niemal każde pieniądze. Oczywiście w tej narracji jest pewien błąd logiczny: ceny gier, gdyby ludzie ich nie wyrzucili, byłyby przecież znacznie niższe. Jednak znacznie mniej od kilku milionów to przecież i tak całkiem sporo.

Gry Nintendo za miliony

O przypadkach dotyczących Super Mario Bros i Super Mario Bros 3 pisaliśmy kilka miesięcy temu. Nie ma więc sensu na siłę przypominać tych historii, zwłaszcza że pojawiły się dwie, zupełnie nowe. Dotyczą one klasycznej odsłony The Legend of Zelda z NES-a i Super Mario 64 z Nintendo 64. Zacznijmy jednak od historii chłopca w zielonej czapeczce, którego często ludzie mylą z księżniczką. Jest to bowiem kartridż wyjątkowy, nawet na tle pozornie identycznych. Mowa tu bowiem o nośniku z pierwszej partii tego kultowego już tytułu, czyli tak zwanemu NES R. Ten przy okazji jest w na tyle dobrym stanie, że dostał ocenę 9.0 w dziesięciostopniowej skali. To wszystko przełożyło się na cenę 870 tysięcy USD, czyli około 3 333 000 PLN. Czy to dużo? Oczywiście. Jednak z drugiej strony wciąż to prawie o połowę mniej, niż w przypadku kolejnej gry. 

Zobacz też: Zwiastun 2. sezonu Wiedźmina i inne nowości z WitcherCon

Mowa tu oczywiście o Super Mario 64 w wersji USA z 1996 roku, którego jakość oceniono na A++, a dokładniej 9.8 punktów. W tym przypadku gra kosztowała 1 500 000 USD, czyli ponad 5 750 000 PLN. Co jest  w niej aż takiego niezwykłego? Jak stwierdził sam dom aukcyjny:

Stan tego egzemplarza jest tak zapierający dech w piersiach, że naprawdę jesteśmy w kropce. Chociaż kopie tej gry nie są szczególnie rzadkie, to jest to bardzo niezwykłe, aby znaleźć nieskazitelną wersję, która nigdy nie została otwarta.

Warto przy tym pamiętać, że jest to najpopularniejszy tytuł z niezwykle popularnej konsoli Nintendo 64. Co prawda Polskę szał na nią ominął, jednak liczby mówią same za siebie. Gra ta trafiła do niemal 12 milionów graczy na całym świecie i to tylko biorąc pod uwagę nośniki dla Nintendo 64. Sama konsola zaś znalazła niemal 33 miliony nabywców. A mimo to wiadomo tylko o jednej kopii w idealnym stanie. Jak widać, nie tylko nietypowe nośniki, lub rzadkie gry mogą być piekielnie drogie.

Źródło: SlashGear, Tomshardware

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.