W przestrzeni publicznej działa już 8 tysięcy paczkomatów InPost. Firma Rafała Brzoski nie zwalnia tempa – niedawno informowaliśmy, że paczkomaty trafią do budynków. Teraz okazuje się również, że nowe maszyny do obioru paczek będą miały niestandardowe kształty.

8 tysięcy paczkomatów InPost. Co dalej?

fot. InPost

W czerwcu pisaliśmy, że InPost ma 7000 paczkomatów. Ta informacja nie była aktualna zbyt długo. Portal money.pl ustalił, że na początku września uruchomiono 8-tysięczny paczkomat. Kiedy 10-tysięczna maszyna? Na pewno szybko. Nie będę jednak odsłaniał się przed konkurencją. Przyspieszamy natomiast bardzo mocno z rozwojem sieci – powiedział w rozmowie z money.pl Rafał Brzoska, prezes InPostu.

Paczkomaty czeka istotna zmiana wizualna, a zarazem praktyczna. Chodzi o kształt maszyn do odbioru przesyłek. Urządzenia InPostu kojarzą nam się zazwyczaj ze ścianą tworzoną przez liczne skrytki. No właśnie, w niektórych miejscach pojawiają się paczkomaty z tak dużą liczbą skrytek, że znalezienie odpowiedniej potrafi chwilę zająć. InPost chce teraz wprowadzać także paczkomaty w kształcie liter L oraz U. Dzięki temu odbiorca lub nadawca przesyłki nie będzie musiał zrobić zbyt wielu kroków.

Czytaj także: Buty z Cyberpunk 2077 – będą pasowały do skarpetek

Według prezesa InPostu jego firma znajduje się dziś w miejscu, w którym wg. prognoz miała się znaleźć dopiero za półtora roku. Dziennie InPost stawia średnio prawie 10 paczkomatów. Rafał Brzoska odniósł się także do kwestii przewidywanego wejścia Amazona do Polski. Wyraził chęć ewentualnej współpracy z tym podmiotem. Taka firma jak Amazon musi mieć kogoś, kto będzie w stanie ich w naszym kraju dobrze obsłużyć – powiedział.

źródło: money.pl

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.