Rodzina Xiaomi Mi 10 zadebiutowała kilkanaście dni temu. Urządzenia zostały przyjęte bardzo ciepło, co tylko udowodniła pierwsza wyprzedaż, w której cały nakład rozszedł się w kilka sekund. Wygląda jednak na to, że prócz wersji kolorystycznych, które pokazało Xiaomi w dniu premiery, Mi 10 może trafić do sprzedaży w jeszcze jednym wariancie.

Xiaomi Mi 10 z przezroczystymi pleckami? Nie do końca, choć coś może być na rzeczy

Xiaomi Mi 10 transparent edition

Xiaomi Mi 10 to flagowiec z krwi i kości, w którego wnętrzu znajduje się m.in. procesor Snapdragon 865, od 8 do 12 GB RAM i 128 lub 256 GB pamięci wbudowanej. Smartfon miał trafić do sprzedaży w kilku kolorach, jednak jest spora szansa, że prędzej czy później Mi 10 będzie można kupić w jeszcze jednym w wydaniu – z przezroczystymi pleckami. Powyższe zdjęcie, które jest oczywistym żartem, udostępnił na Weibo sam prezes Xiaomi i podpisał je jako „Mi 10 Transparent Edition”.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Zobacz także: Samsunga Galaxy S20 Ultra nie można jeszcze kupić, a już dostał pierwszą aktualizację

Choć Lei Jun w swoim poście zamieścił zdjęcie Mi 10, który ma na tapecie swoje wnętrzności, to niewykluczone, że coś w istocie jest na rzeczy. Warto wspomnieć, że przecież zarówno flagowce Mi 9 jak i Mi 8 (tak jakby) dostały wersje z przezroczystymi pleckami, więc jest spora szansa, że Xiaomi będzie kontynuowało tradycję i wypuści na rynek przezroczystą Mi-dziesiątkę. Sformułowaniatak jakby” w odniesieniu do Xiaomi Mi 8, użyłem dlatego, bo w istocie Xiaomi zastosowało wówczas naklejkę z podzespołami, która miała imitować przezroczyste plecki. Nie muszę chyba przypominać, że użytkownicy zareagowali na to dość nieprzychylnie?

Źródło: Gizmochina




Kacper Kościański

Pasjonat nowych technologii, dobrych seriali i gier.