Cały czas mówi się o tym, że rynek tabletów umiera. Na przekór tej tezie wychodzi Apple, które cały czas notuje coraz lepsze wyniki sprzedaży iPadów. Samsung też dobrze sobie radzi, więc tegoroczne premiery topowego średniaka Galaxy Tab S5e, flagowego Galaxy Tab S6, a także podstawowego Galaxy Tab A 10.1 (2019) nikogo nie powinny dziwić. Tym bardziej nie zaskoczę Was faktem, że Samsung planuje kolejny model – Galaxy Tab A4 S, który zwiastuje uproszczone nazewnictwo, ale nie bądźmy jeszcze tego tacy pewni.

Samsung Galaxy Tab A4 S otrzymał kluczowe certyfikaty, które zdradzają jego nazwę

samsung galaxy tab a 10 2019 a4 s

Stosunkowo niedawno Wi-Fi Alliance opublikowało certyfikat dla tajemniczego modelu Samsunga, który został oznaczony nazwą kodową SM-T307U. Teraz dokładnie to samo urządzenie może pochwalić się zdobyciem niezbędnych dokumentów od Bluetooth SIG. Tylko tym razem do gry wchodzi też inna nazwa, którą jest właśnie Galaxy Tab A4 S. W ten sposób Samsung może wprowadzić tradycyjne oznaczenia do tej rodziny tabletów, aniżeli stosowania roczników w nawiasie. Oczywiście to nie musi oznaczać, że Galaxy Tab A4 S jest czwartym tabletem tego typu, bo teoretycznie będzie piątą generacją. Samo S może sugerować kompatybilność z S Penem, który to nie będzie stanowił nowości w tej serii.

Zobacz też: Co dokładnie Samsung wyprodukuje dla Baidu?

Z kolei analiza nazwy kodowej (SM-T307U) może sugerować, że mówimy o 8-calowym modelu, ale zapewne nie zabraknie też 10-calowej propozycji. W kwestii technicznej możemy jedynie zdradzić, że Samsung planuje wbudować 32 GB pamięci na pliki użytkownika, a kontrolę nad wszystkim ma sprawować Android 9 Pie. Pamiętajcie, że to budżetowe propozycje, więc nikogo nie powinien zdziwić fakt, że na pokładzie znajdzie się Snapdragon 429 z poprzednika. Kiedy premiera? Prawdopodobnie w okolicach lutego, jeśli Samsungowi w tym roku nie będzie się spieszyć.

Źródło: SamMobile

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.