[Recenzja] Samsung Galaxy Tab S6 – najlepszy z wymierającego gatunku

Kamil Sobczyk Recenzje 2019-12-23

Plusy

  • Budowa
  • Nakładka OneUI
  • Wydajność
  • Wyświetlacz
  • Rysik S-Pen

Minusy

  • Słabe wsparcie aplikacji firm trzecich
  • Brak gniazda słuchawkowego

Tablety z Androidem są w odwrocie. Rynek został w pełni zdominowany przez Apple’a z ich iPadami, które nawet w najtańszej opcji, są wydatkiem rzędu 1800 złotych. Dlatego androidowe tablety głównie zdominowały niską półkę cenową. Jednak jest jeszcze jeden gracz na rynku, który postanowił się nie poddać i nadal wydaje wysokopółkowe tablety z Androidem. Tym producentem jest Samsung, a ja zapraszam Was do recenzji ich ostatniej propozycji, jaką jest Galaxy Tab S6.

Recenzja wideo

Zestaw

Galaxy Tab S6 trafia do nas w dość standardowym białym pudełku, którego front wypełnia grafika prezentująca przód i tył tabletu. Przy czym plecki pokazano przede wszystkim, żeby wyeksponować rysik S-Pen. Poza wizerunkiem urządzenia do otwarcia pudełka zachęca nas jeszcze błyszczący napis Tab S6. Kiedy już damy się zachęcić do rozpakowania to, poza samym

  • tabletem, w środku znajdziemy:
  • kluczyk do tacki na karty SD/SIM (w przypadku wersji z LTE)
  • modułową ładowarkę (15 W)
  • rysik S-Pen
  • dodatkowe końcówki do S Pena z pincetą, która pozwoli je wymienić

Zestaw jest dość standardowy. Szkoda, że Samsung nie zdecydował się na dodanie do niego słuchawek na USB-C, albo chociaż przejściówki z tego portu na gniazdo słuchawkowe. Jednak dobrze widzieć w zestawie rysik S-Pen, dzięki któremu tablet znacznie zyskuje na użyteczności. Jest to decyzja godna pochwały, bo przecież Koreańczycy równie dobrze, mogliby wymagać dodatkowych pieniędzy za to akcesorium.

Ponadto do testów wraz z tabletem trafiło do mnie etui Book cover keyboard, która teraz jest dwuczęściowa. Niestety nie stanowi ona standardowego wyposażenia Tab S6’ki, ale stanowi dodatkowy wydatek rzędu ponad 500 złotych.

Budowa

Samsung Galaxy Tab S6 od razu daje po sobie poznać, że nie jest tanim urządzeniem. Ten w pełni metalowy kawałek technologii dzięki stosunkowo małym rozmiarom, jak na 10,5 calowy ekran, świetnie trzyma się w dłoniach. Jego niewielka waga sprawia, że nawet długie posiedzenia przed ekranem nie będą bardzo męczące. Ponadto całość jest niesamowicie cienka i jedynym, co zwiększa grubość naszego tabletu, jest magnetycznie doczepiany z tyłu rysik S-Pen.

Rysik nie odczepił się pod wpływem mocnego trzęsienia tabletem, ale nawet lekkie zahaczenie wytrąci go z teoretycznie bezpiecznej pozycji. Sam rysik działa wyśmienicie i jest to najlepszy dodatek do jakiegokolwiek tabletu. Możliwość prowadzenia notatek, czy rysowania na takiej dużej powierzchni, sprawdza się znakomicie. Rysik w Tab S6 działa też podobnie do tego z tegorocznej serii Note, tzn. że możemy nim wykonywać gesty. Jedynym minusem S-Pen jest jego kształt. Żeby przylegał do tyłu tabletu, Samsung zdecydował się na kanciasty, prostokątny kształt, a nie standardowy okrągły. Podczas moich testów rysik wydawał mi się po prostu niewygodny, ale zakładam, że jest to kwestia przyzwyczajenia.

Front Tab S6 może się pochwalić bardzo cienkimi ramkami, wokół 10,5 calowego ekranu Jednak są one na tyle szerokie, że tablet można spokojnie trzymać urządzenie. Dobrze, że Samsung nie zdecydował się na zastosowanie dziurki w ekranie, czy wycięcia, a standardowo umieścił kamerę do wideorozmów w górnej części obramowania.

Na poszczególnych krawędziach znajdziemy takie elementy, jak:

  • góra: 2 głośniki, mikrofon
  • dół: 2 głośniki, gniazdo USB-C
  • lewa strona: piny do podłączania akcesoriów, otwory montażowe
  • prawa strona: przyciski fizyczne, mikrofon, tacka na kartę MicroSD/SIM (w wersji LTE)

Etui z klawiaturą, o którym wspomniałem wcześniej, składa się z dwóch elementów. Jednym z nich jest tylna osłona, która przyczepiona do naszego tabletu, posłuży za podstawkę i pozwoli postawić nasz tablet. Ponadto dołoży ona dodatkową, tak przydatną, osłonkę dla rysika. Drugim elementem jest klawiatura, która podłączona magnetycznie do Tab S6 zmieni go w pseudo laptopa. Do klawiatury trzeba się trochę przyzwyczaić, powierzchnia na klawisze jest mała, więc są one ściśnięte, ale za to mają całkiem przyjemny skok. Niestety praca z tym etui na kolanach nie jest najwygodniejsza i nie umywa się do pełnowymiarowego laptopa.

Specyfikacja techniczna i cena Galaxy Tab S6

Galaxy Tab S6 to prawdziwie flagowy tablet, dlatego też i cena nie należy do najniższych. 2999 złotych to kwota, którą trzeba przygotować za urządzenie bez obsługi LTE, ten dodatek to kolejne 500 złotych mniej w naszym portfelu. Jeżeli jeszcze do tego doliczymy etui, to całość przekracza kwotę 4000 złotych. W takim razie co dostajemy za tę niemałą sumkę?

  • 10,5-calowy wyświetlacz Super AMOLED (16:10, 2560×1600, HDR, 288 ppi, ~82,5% wypełnienia frontu)
  • układ Snapdragon 855
    • GPU: Adreno 640
  • 6 GB RAM
  • 128 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+MicroSD do 1 TB)
  • aparaty:
    • przód: 8 MPx (f/2.0)
    • tył:
      • 13 MPx (f/2.0)
      • 5 MPx (f/2.2, ultraszeroki)
  • akumulator o pojemności 7040 mAh (szybkie ładowanie 15 W)
  • USB-C (3.1), czytnik linii papilarnych w ekranie, Bluetooth 5
  • Android 9 Pie (One UI)
  • wymiary: 244.5 x 159.5 x 5.7 mm
  • waga: 420 g

Specyfikacja nie pozostawia złudzeń – mamy do czynienia z urządzeniem z najwyższej półki. Teoretycznie powinna być jeszcze dostępna wersja z 8GB pamięci RAM i 256GB pamięci wewnętrznej, ale niestety nie znajdziecie jej w polskich sklepach.

Wyświetlacz

Wyświetlacz w Tab S6 to klasa sama w sobie, ale do tego Samsung zdążył nas już przyzwyczaić. Ten 10,5 calowy ekran o proporcjach 16:10 z panelem Super AMOLED i wsparciem dla HDRa sprawia, że oglądanie na nim filmów to prawdziwa przyjemność, a jasność maksymalna pozwala na bezproblemowe korzystanie z tabletu nawet w słoneczny dzień. Jedyny zarzut jaki mam, nie jest związany bezpośrednio z wyświetlaczem, ale z tym, co zostało w nim ukryte. Mam na myśli czytnik linii papilarnych. W przeciwieństwie do tegorocznych telefonów serii Galaxy S tutaj zastosowano optyczny czytnik linii papilarnych. Niestety, podobnie do tych ultradźwiękowych czytników w Samsungowych telefonach, odstaje on szybkością i poprawnością działania od nawet tańszej konkurencji.

Akumulator

Galaxy Tab S6 to pierwszy od dłuższego czasu tablet, z którym spędziłem więcej czasu. Właśnie z tego powodu trudno jest mi porównać czas pracy na jednym ładowaniu z innymi urządzeniami tego typu. Ponadto z tabletu korzysta się inaczej niż z telefonu, dlatego porównania ze smartfonami są moim zdaniem bezsensowne. Jednak uważam, że 8 godzin włączonego ekranu przy ciągłej 3-dniowej pracy tabletu, jest dobrym wynikiem.

Aparat

W zasadzie z obowiązku wspomnę o aparatach w Galaxy Tab S6, bo nie uważam, żeby tablet był najlepszym urządzeniem do mobilnej fotografii. Samsung dał nam w tym urządzeniu dwa aparaty, normalny i z super szerokim kątem. Pieczę nad tymi aparatami sprawuje aplikacja, którą każdy, kto miał styczność z najnowszymi Samsungami, dobrze zna. Jest ona przejrzysta i nawet na tak dużym ekranie, można z niej wygodnie korzystać. Miło też widzieć, że Samsung nie rezygnuje w tablecie z opcji trybu nocnego, czy rozmycia tła.

Zdjęcia z tych aparatów można w skrócie określić jako poprawne. Nawet te wykonane w nocy były zadowalające, choć warto zaznaczyć, że nie musi się bardzo ściemnić, żeby na zdjęciach zaczęły pojawiać się szumy. Niestety jednej rzeczy w aparatach w tym tablecie mi brakuje – nie ma w nim lampy błyskowej. Taki tablet z klawiaturą i przede wszystkim rysikiem, aż się prosi, żeby dzięki aparatowi był używany do skanowania dokumentów i szybkiego nakreślania na nich notatek. Bez lampy czasami wyraźne uchwycenie dokumentów w gorszych warunkach może być problematyczne.

Tablet pozwala na nagranie filmów w 4k, ale nie obsługuje 60kl/s w przy żadnej rozdzielczości. Swoją drogą umiejscowienie aparatu głównego jest takie, że przy pewnym chwycie moje palce często pojawiały się w kadrze. Co z resztą widać na załączonych filmach.

Zdjęcia dzienne

Zdjęcia nocne

Zdjęcia selfie

Filmy

 

Oprogramowanie i wydajność

Galaxy Tab S6 pracuje pod kontrolą mojej ulubionej nakładki, czyli OneUI. Poza zmianami w systemie, które znamy już z telefonów z tą nakładką, pojawiły się te dedykowane tabletom. Najważniejszą z nich jest obsługa pływających okienek. Dzięki temu rozwiązaniu na ekranie możemy mieć jednocześnie kilka okienek, które ponadto można dowolnie zmniejszać, zwiększać, zmieniać ich przezroczystość, czy nawet zredukować do małego pływającego kółeczka. Rozwiązanie jest bardzo przydatne, ale niestety jego wywołanie jest bardzo nieintuicyjne. Ponieważ, żeby dostać się do tego rozwiązania, należy przejść do ostatnich aplikacji, przytrzymać ikonę appki, przewinąć w dół i dopiero tam kliknąć “otwórz w wyskakującym widoku”. Jak sami widzicie, niepotrzebnie skomplikowany proces.
Galaxy Tab S6 jako urządzenie do pracy nabiera rumieńców, po włączeniu trybu Dex. Tryb, który w tabletach od Samsunga nie wymaga zewnętrznego ekranu do działania i zmienia interfejs naszego urządzenia na ten zbliżony do systemów znanych z komputerów stacjonarnych. Otrzymujemy pasek zadań z ikonami otwartych aplikacji, przyciskami nawigacyjnymi, zegarkiem i paskiem powiadomień. Ponadto wszystkie aplikacje od razu uruchamiają się w okienkach.
Wszystkie te działania Samsunga tracą jednak na znaczeniu przez minimalne wsparcie deweloperów dla większych ekranów. Samsung Dex, choć niweluje te problemy, to i tak znajdą się aplikacje, jak Instagram, które nie chcą współpracować z okienkowym rozwiązaniem Samsunga. Największym nieporozumieniem jest jednak to, że Googlowe dokumenty nie obsługują polskich znaków wpisywanych z klawiatury! Wiem, że nie jest to wina Samsunga, ale to on obrywa tutaj rykoszetem.

Wydajnościowo Galaxy Tab S6e nie można nic a nic zarzucić. Snapdragon 855 i 6 gigabajtów pamięci RAM dawało radę nawet przy bardziej wymagających zadaniach, a 128 gigabajtów pamięci wewnętrznej typu UFS3.0 sprawia, że wszystko działa tak płynnie, jak to tylko możliwe. Z resztą moje spostrzeżenia potwierdzają benchmarki.

Galaxy Tab S6 – recenzja Android.com.pl
Infogram

Recenzja Samsung Galaxy Tab S6 – podsumowanie

Podsumowując, Samsung Galaxy Tab S6 jest najlepszym dostępnym na rynku tabletem z Androidem. Jeżeli szukacie świetnego sprzętu, zarówno do rozrywki, jak i okazjonalnej pracy, to sprawdzi się on znakomicie.

Oceniamy poszczególne elementy:

  • Zestaw 7
  • Budowa 9
  • Specyfikacja techniczna 9
  • Wyświetlacz 9
  • Akumulator 8
  • Aparat 7
  • Oprogramowanie 9
  • Wydajność 9

Ocena Android.com.plOgólna ocena Android.com.pl: 8.4







x