xiaomi mi watch apple wyglad

Interfejs Xiaomi Mi Watch to MIUI for Watch – zobacz, czy Ci się spodoba

Newsy

Już za niecały tydzień poznamy Xiaomi Mi Watch, czyli odpowiedź Chińczyków na potrzeby rynku, który nie jest może najbardziej imponujący, ale w ostatnim czasie dający o sobie znać. Wiele mówiło się o tym, że Chińczycy zmodyfikują Wear OS od Google pod siebie i to właśnie interfejs będzie kluczowy w tym zegarku. W takim razie, po co czekać do premiery? Oto MIUI for Watch, czyli design znany ze smartfonów w mikroskopijnym wydaniu.

MIUI for Watch – Xiaomi Mi Watch z dedykowanym interfejsem

To, co przede wszystkim wyróżnia widoczny powyżej (i poniżej) interfejs, to kafelki aplikacji w strukturze 3×3. Ogólnie Xiaomi stawia na kwadraty, co oczywiście jest dopasowane do samego wyświetlacza. Nie zabraknie ciemnego motywu i dodatkowych opcji sterowanie przez fizyczne pokrętło. Każdy ma swój gust i może oceniać, czy taka wizja interfejsu dla zegarków ma sens. O ile design urządzenia nawiązuje do Apple Watch, tak system na pewno jest unikalny na swój sposób.

Nie przegap
Gry na HMS – jak wyglądają możliwości AppGallery i innych sklepów?
gry hms huawei call of duty pubg fortnite apex legends mobile
Kontynuujemy przygodę z Huawei Mobile Services. Jest to niejako nasza misja, w której chcemy pokazać, jak wygląda życie bez Usług Google. W ostatnim artykule dotyczącym aplikacji bankowych słusznie zauważyliście w komentarzach, że widać zmiany oraz rosnące zainteresowanie AppGallery. W takim razie w kolejnym kroku pojawiają się gracze. Czy gry w sklepie Huawei są godne uwagi? […]

Oczywiście nadal pozostaje pytanie, czy to faktycznie przerobiony Wear OS? O ile specyfikacja ze Snapdragonem Wear 3100 jest typowa dla dzisiejszych zegarków na platformie Google, tak w zapowiedzi nie pojawia się żadna wzmianka na ten temat.

Zobacz też: TikTok szpieguje? Tak twierdzą Stany Zjednoczone.

Niemniej wszystko ostatecznie wyjaśni się już 5 listopada, gdy oficjalnie poznamy Xiaomi Mi Watch oraz Mi CC9 Pro, czyli Mi Note 10 dla nas. Niedawno wspominałem, że w tym roku już żaden flagowiec nas nie zaskoczy, a tu się okazuje, że Chińczycy mają na to szansę.

Źródło: GSM Arena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x