Gra za 450 tysięcy złotych, a dokładniej 114 tysięcy dolarów, to nowy rekord. Do tej pory, nikt nie zdecydował się na kupno pojedynczego egzemplarza gry na aukcji, którego cena byłaby aż tak wysoka. Wszystko przez sposób, w jaki produkcja była przechowywana oraz to, że mówimy faktycznie o kultowym tytule, którego dziś w tym stanie raczej już nie znajdziemy.

Gra za 450 tysięcy złotych

Aukcje potrafią czasem zaskakiwać. Pisałem już dla was o tym, że za wyjątkową konsolę Nintendo PlayStation, czyli tak naprawdę prototyp, zapłacono ponad 1 400 000 złotych. Osoba, która wzbogaciła się o taką niebagatelną kwotę, za sprzęt zapłaciła wcześniej 75 dolarów, więc „przebitka” wyjątkowo dobra. W tym przypadku nie wiemy, ile zapłacono za grę, która została zlicytowana. Jednak kwota, która trafi do właściciela, jest godna pozazdroszczenia. Gra za 450 tysięcy złotych została sprzedana w zeszłym tygodniu, a mówimy tutaj o Super Mario Bros. w wersji na NES-a.

Klasyk z 1985 roku był w niemal idealnym stanie, a specjaliści ocenili go na 9,4/10. Sama kopia gry była w oryginalnym opakowaniu, a na dodatek jeszcze w folii, co podwyższyło oczywiście jej wartość. To wydanie jest wyjątkowo rzadkie i było dostępne jedynie na terenie Stanów Zjednoczonych. Nie dziwne więc, że tytuł osiągnął na aukcji taką zawrotną wartość. 114 tysięcy dolarów to obecnie najwyższa cena, jaką udało się osiągnąć za pojedynczy tytuł sprzedany na aukcji. Niedawno udało się sprzedać ten sam tytuł, choć w znacznie gorszym stanie. Wtedy „poszedł” za 40 tysięcy dolarów, czyli około 157 tysięcy złotych.

Zobacz też: Kłopoty z kolekcjonerskim wydaniem Cyberpunk 2077 będą rozwiązane.

Widać więc, że warto przechowywać niektóre tytuły w nieotwieranych opakowaniach. Oczywiście dziś trudno ocenić, która produkcja będzie za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat warta majątek. Zawsze można skupować wydania specjalne gier, a następnie przechowywać je i odsprzedawać po jakimś czasie. Jednak takie perełki, jak Super Mario Bros. to rzadkość i nie dziwne, że gra znalazła nowego właściciela.

Źródło: Heritage Auctions

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.