Nintendo PlayStation sprzedane zostało na aukcji w ostatni piątek i okazuje się, że szczęśliwy wygrany pozbędzie się prawdziwego worka pieniędzy. Jeden z najrzadszych lub nawet najrzadszy przedmiot związany z branżą gier to wyjątkowy rarytas dla kolekcjonera. Mimo wszystko spodziewaliśmy się, że cena przedmiotu będzie jednak trochę wyższa.

Nintendo PlayStation sprzedane
Fot. Heritage Auctions

Czasem warto zainwestować w przedmioty, które dla innych mogą nie mieć żadnej wartości. Ten przypadek pokazuje, że tak właśnie było. Pierwotny właściciel tego prototypu konsoli nabył ją za śmieszne pieniądze, kiedy jego firma wyprzedawała swój dobytek. Wtedy z kieszeni wyciągnął jedynie 75 dolarów, czyli około 300 złotych. Po kilku latach ten wydatek zwrócił mu się i to z nawiązką.

Nintendo PlayStation sprzedane

Nintendo PlayStation sprzedane zostało na aukcji za niebagatelne 300 tysięcy dolarów. W przeliczeniu to około 1 133 450 złotych. Jednak sam nabywca, który z oczywistych względów chce pozostać anonimowy, musi z kieszeni wyłożyć 380 tysięcy dolarów, bo do wylicytowanej kwoty dochodzą jeszcze opłaty dla pośredników. Łącznie więc prototyp konsoli kosztował około 1 435 300 złotych. W tej cenie spokojnie można kupić dom i to z basenem, więc ktoś musiał być bardzo zdeterminowany.

Zobacz też: Smartfony tracą na wartości – które z nich najwolniej?

Wiadomo, że w licytacji brał udział m.in. Palmer Luckey, czyli założyciel i pomysłodawca Oculus VR. Palmer sam przyznał się do tego, że chciał mieć sprzęt u siebie, ale nie jest powiedziane, że to on ostatecznie stał się jego właścicielem. Prototyp konsoli, która nigdy nie pojawiła się w sprzedaży, za kilka lat może być wart jeszcze więcej, a, szczególnie że urządzenie ma być w pełni sprawne.

Do tej pory najdroższą rzeczą, która związana była z branżą gier, była gra Super Mario Bros. na konsole NES. Ta została sprzedana za ponad 100 tysięcy dolarów, czyli mniej więcej 380 tysięcy złotych. Warto więc przejrzeć piwnicę i sprawdzić, czy przypadkiem nie ma się podobnych skarbów w niej ukrytych. Jak widać, nagle można stać się milionerem.

Źródło: Heritage Auctions / GameSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.