recenzja oneplus nord 3 5g test opinia
LINKI AFILIACYJNE

Recenzja OnePlus Nord 3 5G. Koniec z udawaniem małego smartfona

14 minut czytania
Komentarze

Przed Wami recenzja OnePlus Nord 3 5G, a więc najnowszego, topowego reprezentanta serii Nord. Wcześniej już poznaliśmy jeden model z cyfrą 3 w nazwie z tej rodziny i był nim testowany przez nas Nord CE 3 Lite 5G. Niemniej tym razem rozkładamy na czynniki pierwsze typowo najmocniejszego przedstawiciela, więc już o żadnym lite nie ma mowy. Mowa jest za to o następcy dla OnePlus Nord 2T, który równocześnie przeszedł wyraźną przemianę. W takim razie poznajcie naszą opinię na temat OnePlus Nord 3 5G, do którego recenzji serdecznie Was zapraszam.

Zalety

  • Udana konstrukcja w ciemnym wydaniu
  • Większy wyświetlacz to też w tym wypadku większe możliwości
  • Niemalże flagowa wydajność z udanym oprogramowaniem
  • Bardzo dobry aparat…

Wady

  • …ale tylko główny, bo reszta pozostawia trochę do życzenia
  • Podniesiona częstotliwość obrazu nie do końca chce współpracować z aplikacjami

Recenzja OnePlus Nord 3 5G w trzech zdaniach podsumowania

Testowany OnePlus Nord 3 5G niebezpiecznie zbliża się do flagowców, aczkolwiek pozostaje najbardziej wierny duchem oryginalnego założenia marki na czele z ceną. Oznacza to, że otrzymujemy sporo dobrego na niższej półce, a to wciąż przekłada się na niezły wyświetlacz, sporo mocy obliczeniowej i ciekawy główny aparat — wszystko zamknięte w dobrej obudowie. Tylko akurat ta ostatnia urosła, a to nie wszystkim musi się podobać.

8,4/10
Ocena

OnePlus Nord 3 5G

  • Zestaw 8
  • Specyfikacja techniczna 8
  • Budowa 8
  • Wyświetlacz 9
  • Akumulator 9
  • Aparaty 7
  • Oprogramowanie 9
  • Wydajność 9

Zestaw, specyfikacja techniczna i cena OnePlus Nord 3 5G

Pudełko OnePlus Nord 3 5G
Fot: Łukasz Pająk / Android.com.pl

Klasyczne pudełko, a w nim dodatki typowe dla OnePlusa. Względem przyjętych standardów może brakować tylko etui, ale najważniejsze, że jest ładowarka i to taka, która w pełni wykorzystuje potencjał smartfona (80 W). Wraz z czerwonym kablem USB-A – USB-C pojawia się też stosowna karta przypominająca o charakterystycznej społeczności marki. Poza tym w zestawie znajdziemy jeszcze trochę więcej makulatury i kluczyk do tacki na kartę SIM.

Zestaw sprzedażowy OnePlus Nord 3 5G
Fot: Łukasz Pająk / Android.com.pl

Cena OnePlus Nord 3 5G przypomina, z czym mamy do czynienia

Z założenia seria Nord ma stanowić tańsze propozycje względem znanych i flagowych modeli. Modele bez dodatkowych dopisków CE, Lite to najwyżej stawiani reprezentanci, a więc Nord 3 5G jest umiejscowiony tuż pod flagowcem, czyli OnePlus 11 5G. Niemniej cena stanowi pozytywną niespodziankę, bo testowany smartfon kosztuje 2499 złotych, a na pokładzie znajdziemy naprawdę mocne podzespoły. Do tego dochodzi fakt, że w Polsce pojawi się wyłącznie najmocniejsza odmiana z aż 16 GB RAM i 256 GB na pliki użytkownika. W ramach początkowej sprzedaży, która trwa do 11 lipca, zainteresowani dodatkowo otrzymają słuchawki OnePlus Nord Buds 2.

Tym sposobem OnePlus Nord 3 5G mierzy się z takimi graczami jak

Możecie dodatkowo sprawdzić nasz ranking smartfonów do 3000 złotych, w którym są równie mocne i udane urządzenia.

Specyfikacja techniczna OnePlus Nord 3 5G

Fot: Łukasz Pająk / Android.com.pl
  • 6,74-calowy wyświetlacz AMOLED
    • rozdzielczość: 1,5K+ (2772×1240, 20:9, 450 ppi)
    • 93% wypełnienia frontu
    • jasność do 1450 nitów
    • 10-bitowa paleta barw (1,07 miliarda kolorów)
    • HDR10+
    • częstotliwość odświeżania obrazu: 40-120 Hz
  • układ MediaTek Dimensity 9000
    • litografia: 4 nm
    • CPU:
      • 1x Cortex X2 (3,05 GHz)
      • 3x Cortex A710 (2,8 GHz)
      • 4x Cortex A510 (1,8 GHz)
    • GP: Mali G710 MC10
  • 8 lub 16 GB LPDDR5X RAM
  • 128 lub 256 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (UFS 3.1)
  • aparaty:
    • przód: 16 MPx (f/2.4, Samsung S5K3P9)
    • tył:
      • 50 MPx (f/1.8, Sony IMX890, OIS)
      • 8 MPx (f/2.2, szerokokątny, Sony IMX355)
      • 2 MPx (f/2.4, makro, GalaxyCore GC02M1)
  • akumulator o pojemności 5000 mAh
    • ładowanie przewodowe 80 W
  • łączność:
    • 5G
    • Wi-Fi 6 (802.11ax)
    • Bluetooth 5.3
    • NFC
    • USB-C (2.0)
    • port podczerwieni (IrDA)
  • głośniki stereo, czytnik linii papilarnych w ekranie, certyfikat IP54
  • Android 13 (OxygenOS 13.1)
  • wymiary: 162×75,1×8,15 mm
  • wykończenie:
    • front: szkło Dragontrail
    • korpus: tworzywo sztuczne
    • tył: szkło Gorilla Glass 5
  • wersje kolorystyczne: zielona (połyskliwa, Misty Green), szara (matowa, Tempest Gray)

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to rozmiar testowanego telefonu. Przez odczuwalnie większy wyświetlacz urósł też cały smartfon, mimo że OnePlus wyraźnie zmniejszył ramki. Dlatego topowy reprezentant serii Nord niekoniecznie jest już tym skierowany do fanów nieco mniejszych urządzeń. Niemniej wraz z tą zmianą pojawił się większy akumulator (o 500 mAh). Jednocześnie odświeżona została generacja procesora, a także główny aparat. Tym sposobem zmian jest sporo i jest na czym zawiesić oko.

Budowa OnePlus Nord 3 5G i jakość wykonania

Fot: Łukasz Pająk / Android.com.pl

OnePlus Nord 3 5G urósł względem reprezentantów poprzedniej generacji i zrównał się z typowymi konkurentami tej klasy. Dla jednych będzie to przeszkoda nie do pokonania, ale większość osób zapewne nie zwróci na to uwagi. Co najważniejsze, testowany smartfon pozostaje wygodny podczas codziennego użytkowania. Bardzo doceniam matowe malowanie, które jest zarówno przyjemne w kontakcie z dłonią, jak i praktycznie w ogóle się nie brudzi.

Front może pochwalić się fabrycznie nałożoną folią, w której wycięto jedynie otwór na poprawny aparat do selfie. Odnoszę wrażenie, że pod tym względem OnePlus zrobił jednak krok wstecz, bo zastosowana matryca nie generuje tak szczegółowych ujęć, jak to miało miejsce w poprzednikach. Niemniej należy docenić bardzo cienkie i równe ramki wokół wyświetlacza. Także czytnik linii papilarnych działa bez zarzutu. Z kolei w górnej części recenzowanego Norda zlokalizowano dobry głośnik do rozmów telefonicznych, który jest jednocześnie częścią zestawu stereo.

Matowe wykończenie dotyczy wyłącznie ciemnej odsłony. Zielona odsłona pozostaje połyskliwa i bardziej zdradza, że mamy do czynienia ze szklanymi pleckami. Testowany egzemplarz OnePlus Nord 3 5G praktycznie w ogóle nie pokazuje, że mówimy o Gorilla Glass na tej powierzchni. Dlatego tył generuje odpowiednie tarcie i nie zbiera odcisków palców.

Nieco gorzej wypadają dwie wyspy, gdzie ta dolna mieści dosyć specyficznie rozmieszczone aparaty drugiego sortu. O nich jeszcze porozmawiamy, ale same okręgi wyraźnie destabilizują urządzenie na płaskich powierzchniach.

Na krawędziach nie zabrakło tego, co szczególnie ważne w OnePlusach

Płaskie, ale jednak podcięte krawędzie OnePlus Nord 3 5G pozwalają pewnie chwycić smartfon. Istotne jest też to, co na tych bokach się znajduje, bo mówimy o:

  • góra — dodatkowy mikrofon, port podczerwieni, otwór głośnika
  • dół — tacka na kartę SIM, główny mikrofon, złącze USB-C, maskownica głośnika
  • lewa strona — klawisze od regulacji natężenia dźwięku
  • prawa strona — slider trybów dźwięku, klawisze blokady

Czy potrzeba czegoś więcej? Teoretycznie gniazda słuchawkowego, które trochę odżywa w ostatnim czasie, ale akurat niekoniecznie w tej klasie. Za to obecność fizycznego przełącznika trybów dźwięku to coś, co ewidentnie potwierdza, że mówimy o OnePlusie. Do tego dołóżmy port podczerwieni, czyli swego rodzaju nowość dla tej serii.

Poza tym nie mogło zabraknąć głośników stereo, które grają dobrze. Efekt obecności dwóch kanałów jest uzyskany poprawnie, choć wciąż słychać, że to dolne źródło jest tym przodującym i dominującym. Mimo wszystko jakość dźwięku jest ponadprzeciętna i można doszukać się niskich tonów.

Wyświetlacz OnePlus Nord 3 5G i jakość obrazu

recenzja oneplus nord 3 5g test opinia
Fot: Łukasz Pająk / Android.com.pl

Wyświetlacz to jedna z największych nowości w OnePlus Nord 3 5G. Panel nie tylko urósł, ale równocześnie oferuje ponadprzeciętną rozdzielczość 1,5K. Nie jest to QuadHD (2K) z flagowców, ale jednak też coś więcej niż zwykłe FullHD. Czy robi to znaczącą różnicę? Zdecydowanie nie i trzeba faktycznie porównywać obok siebie zbliżone ekrany, aby dojrzeć większe zagęszczenie pikseli. Za to już wysoka jasność (~550 nitów na co dzień i ~1100 nitów w słońcu) robi bardzo dobre wrażenie wraz z udaną reprodukcją barw. Nie brakuje też stosownych certyfikatów do odtwarzania materiałów w HDR na czele z tym od Netflixa.

Dołóżmy do tego podniesioną częstotliwość odświeżania obrazu do 120 Hz, która według producenta jest adaptacyjna. Tylko nie do końca chce to potwierdzać oprogramowanie, które oferuje maksymalną wartość praktycznie cały czas w nakładce i… tylko wtedy. Zapowiadanych 40 Hz nie udało mi się wymusić, bo nawet jak zostawimy testowanego Norda 3 na dłuższą chwilę na pulpicie, to ten sztywno utrzymuje 120 Hz. Uruchomienie wybranych aplikacji (np. Wiadomości lub Facebooka) wymusi 90 Hz, ale już w przeglądarce i wielu innych omawiana wartość spada do 60 Hz. Tyczy się to również gier, które nie wskakują zarówno na 90, jak i 120 Hz. Tym sposobem opcje ewidentnie są, ale OxygenOS musi jeszcze nauczyć się ich obsługi.

Akumulator OnePlus Nord 3 5G — czas pracy i ładowania

recenzja oneplus nord 3 5g test opinia
Fot: Łukasz Pająk / Android.com.pl

Większy ekran pozwolił zmieścić w większej obudowie większy akumulator, który urósł z typowych 4500 mAh do typowych 5000 mAh. Innymi słowy, jest tyle, ile powinniśmy oczekiwać, a w połączeniu z oszczędnym układem obliczeniowym i w miarę poprawnie zoptymalizowanym oprogramowaniem możemy liczyć na 2 dni pracy bez kompromisów. Czyli klasyczny wynik dla tego segmentu urządzeń. Przekładając to na czas włączonego ekranu, uzyskamy następujące wartości:

  • 8,5 godziny spokojnej pracy (Chrome, social media, YouTube)
  • 4 godziny pracy na pełnych obrotach.

Testowany OnePlus Nord 3 5G pozwala na szybkie ładowanie baterii z mocą 80 W, a więc powiela ten aspekt z poprzednika (patrz: test OnePlus Nord 2T). Na papierze, mimo większej pojemności akumulatora, czas regeneracji pozostaje identyczny, czyli 32 minuty. Podczas naszych testów faktycznie można założyć, że to będzie nieco ponad pół godziny, ale duże znaczenie ma temperatura otoczenia. W ramach aktualnych upałów zdarzało się, że pełne ładowanie trwało do 45 minut. Niezależnie od warunków, po 30 minutach uzyskamy ponad 90% według wskazań oprogramowania.

Aparaty OnePlus Nord 3 5G — jakość zdjęć i filmów

recenzja oneplus nord 3 5g test opinia
Fot: Łukasz Pająk / Android.com.pl

Aplikacja aparatu w OnePlus Nord 3 5G nie odbiega niczym od tego, co poznaliśmy w innych modelach tej firmy (lub OPPO). Tym sposobem robić zdjęcia i kręcić filmy możemy z pomocą wygodnego programu, który jest prosty w obsłudze, oferuje ergonomiczne rozwiązania i podstawową personalizację. Wszystko działa sprawnie, czyli tak jak byśmy tego oczekiwali.

Testowany OnePlus Nord 3 5G pozwala nagrywać filmy w następujących rozdzielczościach:

  • 720p
  • 1080p
  • 4K

I to wszystko w połączeniu z 30 lub 60 kl./s., a więc kolejna cecha bliższa flagowcom. Niemniej z obiektywu szerokokątnego nie skorzystamy w trakcie rozpoczętego już nagrania. To przypomina, że jednak firma musiała postawić na pewne kompromisy.

Jest coraz lepiej, ale bolączki pozostały bez zmian

recenzja oneplus nord 3 5g test opinia
Fot: Łukasz Pająk / Android.com.pl

Tym sposobem rozgrzeszanie z aparatów zacznijmy od wyjątkowo nieflagowych 2 MPx, które służą do ujęć makro. Zdecydowanie lepiej skorzystać z obiektywu szerokokątnego do bliższych ujęć, bo matryca od GalaxyCore to wyznacznik czegoś taniego, czegoś, co zostało dodane na siłę.

Z kolei obiektyw szerokokątny nie zmienił się względem starszych generacji smartfonów od OnePlus. Firma dwoi się i troi, aby wiekową już matrycę Sony IMX355 dostosować do dzisiejszych standardów i… po części to wychodzi. Oczywiście nie można oczekiwać od niej wybitnej jakości, gdyż ta jest akceptowalna w dzień, a w nocy? Gdy poziom naświetlenia spadnie poniżej pewnej granicy, to efekty są co najwyżej przeciętne. Niemniej tryb nocny stara się jakkolwiek ratować tę sytuację, choć bez przełomowych rezultatów. Dlatego szeroki kąt w OnePlus Nord 3 5G jest po prostu znośny, ale chciałoby się już czegoś więcej.

Tymczasem główna matryca to kolejna generacja wyjątkowego i lubianego sensora od Sony z gatunku tych z górnej półki. W tym wypadku efekty są więcej niż zadowalające, a wręcz sprawiają, że wspomniany szeroki kąt wypada jeszcze gorzej. W dzień nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń co do jakości i podobnie jest w nocy. Nawet bardzo wysoki kontrast potrafi być dobrze odwzorowany, bez znacznej utraty poziomu szczegółowości. Co mnie jeszcze w tym pozytywnie zaskoczyło, dopiero z czasem zorientowałem się, że tryb nocny nie jest narzucany przez automat za każdym razem, więc jeśli rezultaty nie są zadowalające, możemy wymusić go manualnie, aby dłuższe naświetlanie wyciągnęło jeszcze więcej z poszczególnych ujęć.

Filmy powielają wspomniane wrażenia ze zdjęć, a do tego dochodzi dobra stabilizacja optyczna. Możemy też włączyć hybrydową lub tryb AI, aczkolwiek nie mam przekonania do nich ze względu na wyraźną ingerencję oprogramowania, które nie zawsze generuje równie dobry obrazek. Po prostu zdarzają się różne hieroglify, skaczące kolory lub same ujęcia.

Oprogramowanie i wydajność OnePlus Nord 3 5G

recenzja oneplus nord 3 5g test opinia
Fot: Łukasz Pająk / Android.com.pl

OxygenOS już na dobre połączył się z ColorOS, więc nikogo nie powinny dziwić zastosowane aplikacje lub dodatkowe funkcje, które są identyczne z modelami OPPO. Mówimy o schludnej nakładce z udanymi rozwiązaniami, z których chce się korzystać. Także nie brakuje opcji personalizacji i dodatkowych modułów, aczkolwiek firma nie wprowadziła nic nowego, co by wyjątkowo wymagało opowiadania.

OnePlus kontynuuje program wydłużonego wsparcia swoich urządzeń. Tym sposobem testowany Nord 3 5G rozpoczął żywot z OxygenOS 13.1 na bazie Androida 13, a ostatnia aktualizacja systemowa będzie do Androida 16, za 3 lata. Użytkownicy mogą jeszcze liczyć na 4 lata wsparcia bezpieczeństwa.

Wydajność OnePlus Nord 3 5G nie pozostawia złudzeń, że jest to smartfon, który puka do świata flagowców, ale jednak jeszcze się z nimi nie wita. Widać to wyłącznie po wynikach w benchmarkach, bo na co dzień recenzowany model działa błyskawicznie zawsze i niezależnie od sytuacji. Zapewne nie zmieni się to przez długi czas, bo jednocześnie na pokładzie znalazły się pamięci najnowszej generacji.

Im więcej punktów, tym lepiej.

Recenzja OnePlus Nord 3 5G. Podsumowanie

recenzja oneplus nord 3 5g test opinia
Fot: Łukasz Pająk / Android.com.pl

Kończymy test OnePlus Nord 3 5G, czyli smartfona, który urósł, dojrzał i chce mierzyć wyżej. Świadczy o tym większy ekran, jeszcze więcej mocy obliczeniowej i lepszy aparat. Również oprogramowanie z ponadprzeciętnym wsparciem zasługuje na uwagę, a do tego dołóżmy drobiazgi w postaci suwaka od trybów dźwięku, port podczerwieni i szybkie ładowanie.

Niemniej jeszcze kilka elementów można poprawić, jak chociażby dodatkowe moduły aparatów lub wykorzystanie podniesionej częstotliwości obrazu. Mimo to smartfon z pewnością należy do tych godnych rozważenia zakupu w swojej klasie, bo po prostu jest bardzo dobrze wyceniony.

Produkt na okres testów został udostępniony przez firmę OnePlus. Dostawca nie miał wpływu na treść materiału — prezentowana opinia jest niezależnym i subiektywnym poglądem autora tekstu. Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.