[Recenzja MiC] Test odbiorników audio Bluetooth z Aliexpress za 9, 11 i 80 zł

Adrian Celej Akcesoria 2019-01-06

Brak gniazd słuchawkowych w telefonach spowodował, że jesteśmy zmuszeni do korzystania z technologii bezprzewodowych. Co jednak zrobić, gdy nasze słuchawki, sprzęt home audio lub car audio nie wspierają technologii Bluetooth, a telefon ma tylko wyjście USB? Możemy korzystać z przejściówek, ale to uniemożliwia jednoczesne ładowanie smartfona. Istnieje rozwiązanie w postaci odbiorników Bluetooth. Są to małe urządzenia działające jak słuchawki, jednak zamiast głośników mają wyjście jack. W ramach serii Made in China przetestowałem 3 takie akcesoria kupione na Aliexpress, ze szczególnym naciskiem na odnalezienie najtańszego urządzenia i takiego, którego wybór jest zasadny.

Odbiornik Bluetooth za 11 zł

Odbiornikami Bluetooth zainteresowałem się po zobaczeniu widocznego powyżej gadżetu. Jest to najprostsze możliwie urządzenie, pozwalające jedynie na słuchanie muzyki i prowadzenie rozmów. Specyfikacja udostępniona przez sprzedawcę prezentuje się następująco:

  • Wymiary: 5x2x1 cm
  • Bluetooth 4.1 + EDR, class 2
  • Obsługa A2DP
  • Zasilanie: 5 V
  • Zasięg: 10 metrów
  • Złącze audio 3,5 mm (jack)
  • Wbudowany mikrofon, możliwość prowadzenia rozmów

Pojawiło się także zdanie:

Support A2DP stereo

Jeszcze do niego wrócimy. Odbiornik wizualnie prezentuje się naprawdę dobrze, nie dostrzegłem problemów z jakością wykonania. W zestawie otrzymujemy krótki kabelek USB i przejściówkę ze złączami jack 3,5 mm po obu stronach. Urządzenie wyposażone jest w przycisk, gniazdo microUSB i gniazdo jack, z pomocą przejściówki możemy podłączyć je do innego gniazda jack. Podczas testów nie zauważyłem problemów z łączeniem ze smartfonem, urządzenia natychmiastowo nawiązują komunikację. Co z jakością dźwięku? Ja wiedziałem, że gadżet za 10 zł nie może dobrze grać, dlatego nie byłem też zaskoczony faktycznie nie najlepszym dźwiękiem. Zaskoczył mnie jedynie fakt, że ten odbiornik gra w mono. Mamy 2019 rok, na Aliexpress sprzedają sprzęt audio oferujący jedynie dźwięk monofoniczny… Co ciekawe nie mam na myśli odtwarzania tylko jednego kanału, zamiast tego są one łączone, w pewnych sytuacjach prowadzi to do zniekształceń. Poza tym tak jak wspominałem jest możliwość prowadzenia rozmów, mikrofon jest ale tak jakby go nie było. Urządzenie podczas połączenia przychodzącego dyktuje numer telefonu drugiego rozmówcy. Wszystkie komunikaty są odtwarzane po angielsku. Wspominam o tym, ponieważ kiedyś przy sprzęcie audio z Aliexpress trafiłem na komunikaty w języku chińskim. Czas pracy na baterii o nieznanej pojemności wynosi od 1,5 do 2 godzin. Gdy bateria jest słaba odtwarzany jest w ciągu 30 sekund 3 razy stosowny komunikat, po czym urządzenie się wyłącza. Cóż, 30 sekund to trochę mało na podłączenie zewnętrznego zasilania. Jest też mała ciekawostka – wbudowany przycisk może służyć za spust migawki aparatu, funkcja ta naprawdę działa.

Odbiornik Bluetooth za 9 zł

Nie wiem dlaczego ten odbiornik jest tańszy. Jest to praktycznie to samo urządzenie co powyżej z tymi samymi wadami. Specyfikacji nie podam, ponieważ sprzedawca o niej zapomniał. Jedyna różnica polega na kształcie – odbiornik ma kształt zbliżony do walca oraz został wyposażony w klips pozwalający na przypięcie do ubrania. Znajdziemy także 3 przyciski, dzięki którym możemy zmienić aktualnie odtwarzaną piosenkę. Drobiazg, ale przydatny. Bez wątpienia gadżet ten jest kierowany do użytkowników słuchawek. Oczywiście tutaj także mamy do czynienia z dźwiękiem monofonicznym.

Ugreen CM110 z aptX

Na Aliexpress działa wiele sklepów, które krótko mówiąc nie sprzedają tandety. Zaliczyć można do nich np. sklep Ugreen Official Store. Marka Ugreen odpowiada głównie za akcesoria mobilne wysokiej jakości i to właśnie jej odbiornik Bluetooth postanowiłem przetestować. Ugreen CM110 zwraca uwagę wykonaniem, nie ma elementu, do którego można się przyczepić. Na froncie znajdziemy duży, wyglądający na metalowy przycisk odpowiadający za włączanie urządzenia oraz zatrzymywanie i uruchamianie odtwarzania muzyki. W jego okolicy umieszczono także diodę sygnalizacyjną LED i otwór mikrofonu. Na lewej krawędzi znajdziemy przyciski głośności pozwalające także na zmianę odtwarzanego utworu, na dole gniazdo microUSB służące do ładowania, a na górze gniazdo jack 3,5 mm. Urządzenie ma także klips pozwalający na przypięcie do ubrania. Nie ma problemów z połączeniem, wszystkie telefony które miałem pod ręką błyskawicznie nawiązały komunikację. Co z jakością? Jestem jak najbardziej zadowolony, Ugreen CM110 gra po prostu świetnie, wsparcie aptX naprawdę robi robotę. Odbiornik testowałem między innymi na P20 Pro i okazało się że lepiej gra przez CM110 niż po kablu. Miłym zaskoczeniem jest także bateria, wytrzymała 5,5 godziny ciągłego odtwarzania muzyki.

Zobacz też: Ufacie recenzjom na grupach poświęconym Aliexpress?

Co w środku?

Z ciekawości postanowiłem zajrzeć do wnętrza tych odbiorników. W pierwszym w oczy rzuca się akumulator wlutowany bezpośrednio w płytę główną bez żadnych zabezpieczeń. Wiem, że ogniwo mogące mieć według moich szacunków 80-100 mAh raczej nie narobi strat, ale fakt to fakt. Przymocowane zostało jedynie za pomocą taśmy bezbarwnej. Miałem wrażenie, że bateria jest trochę miękka, co świadczyłoby o jej uszkodzeniu. Swoją drogą producent mógł zastosować znacznie większe ogniwo, miejsca jest mnóstwo. Za wszystko odpowiada układ, którego oznaczenia nie mogłem rozczytać.

Drugi odbiornik zbudowany jest bardzo podobnie, jedynie nieco lepiej zagospodarowano miejsce w obudowie. Zamontowany układ jest inny niż w poprzedniku, a mianowicie AC1818E8L221-9AO. Nie znalazłem na jego temat absolutnie żadnych informacji. Pewne tropy kierowały mnie do firmy JL Audio, jednak traktuję to z dystansem.

Nie otwierałem odbiornika Ugreen. W celu demontażu musiałbym zniszczyć obudowę, a nie chciałem tego robić, zamierzam nadal z niego korzystać.

Podsumowanie

Dwóch pierwszych odbiorników raczej nie polecam. Być może znajdzie się ktoś, komu takie rozwiązanie wystarczy, ale do codziennego słuchania muzyki to się kompletnie nie nadaje. Polecić z czystym sumieniem mogę odbiornik Bluetooth Ugreen CM110. Może nie jest tani, ale jak najbardziej opłaca się. Tutaj chciałbym zaznaczyć, że od ceny można odjąć jednego dolara za sprawą kuponu Aliexpress Select. Odbiornik czasem jest też sprzedawany w promocji sięgającej nawet 5 dolarów.

Linki do ofert:

Pierwszy odbiornik

Drugi odbiornik (z klipsem)

Ugreen CM110

Zobacz też:



  • Błażej

    Czy te urządzenia (szczególnie ten „najlepszy” Ugreen) nie mają problemu z zakłócaniem sygnału WiFi?
    Kupiłem niedawno podobne urządzenie Media-Techa, by przesyłać dźwięk z nowego tv QLED Samsunga (jako że nie posiada on wyjścia jack). No i srogo się zawiodłem, kiedy próbowałem uruchomić YouTube lub inne aplikacje w Smart TV. One po prostu prawie nie buforowały treści, tak wolno działało WiFi kiedy ten odbiornik był włączony. Problemy znikały natychmiast kiedy wyłączałem ten odbiornik bluetooth. Nie pomagało przełączanie częstotliwości na b/g/n ani wzmocnienie sygnału routera, ani zmienianie odległości, ani podłączenie inne źródła internetu w postaci hot-spotu w telefonie… Wszystkie możliwości przetestowałem, odbiornik poszedł do zwrotu. Nie wiem czy inwestować w inny..
    Czy lepiej od razu kupić DAC-a i wrócić do kabli.

  • Maciej

    Posiadam Ugreen CM110 od dłuższego czasu ( zamówione przedpremierowo na Ali za ok 54zł) z myślą do samochodu. Ugreen leży cały czas podłączony pod zapalniczkę wszystko działa jak należy, aktualna pogoda również mu nie straszna. Brak jakichkolwiek zakłóceń podczas ciągłego ładowania i słuchania muzyki. Jakość dźwięku super, jak z CD. Odbiornik musi mieć mocniejsze wyjście słuchawkowe od Pixel xl, gdyż słuchawki podłączone pod odbiornik grają mocniej/lepiej, niż bezpośrednio do telefonu.

    Co też może być przydatne, gdy wejście AUX w samochodzie nie posiada „wzmacniacza” . Tak miałem w poprzednim samochodzie (C5 FL) , jak dołożyłem kabel AUX, radio nie wzmacniało dźwięku i musiałem posiłkować się wzmacniaczem słuchawkowym. Co ciekawe iphone 4, dawał rade bez wzmacniacza słuchawkowego, ale z Galaxy s6 nie było już tak kolorowo. Także im mocniejsze wyjście słuchawkowe tym lepiej 🙂

    Wcześniej używałem Roidmi 2s, transmiter przy tym Ugreen to inna liga. A wcześniej myślałem, że transmiter gra naprawdę super i więcej mi nie trzeba.

  • _Orem_

    Czy Ugreen CM110 po podłączeniu słuchawek wyposażonych w mikrofon potrafi skorzystać z mikrofonu w zestawie słuchawkowym czy zawsze jest aktywny mikrofon w urządzeniu? Posiadam słuchawki HyperX i chciałbym zrobić z nich wersję bezprzewodową do rozmów przez telefon.

  • znafca

    Ugreen CM110 – mam w samochodzie radio bez bluetooth ale jest wejście AUX IN w podłokietniku. Teraz podłączam kablem Jack to wejście z Ugreen, paruje telefon z odbiornikiem i mogę słuchać np Spotify?

    • Pietr

      Tak.
      Ale inwestować 80zł? Jak kto woli. Ja już wolałbym w samochodzie słuchać przez Jacka. Do tego dochodzi ładowanie urządzenia. Lepiej sprawdziło by się to do domowego zestawy audio, gdzie możesz chodzić po mieszkaniu i puszczać muzykę lub do słuchawek.
      Ale co kto woli. Jak opłaca ci się to bierz. Ewentualnie zainteresuj się odpowiednikiem od xiaomi. Ich końcówka jest równie dobrze wykonana i chyba nawet za 50zl idzie dorwać. Ale dokładnie nie pamiętam.

      • znafca

        Dzięki za odpowiedź. Chodzi o to że mam Pixela 2 i póki co wpinam przejściówkę z jackiem ale wtedy nie mogę ładować telefonu. Dlatego muszę kierować się w stronę takich pomysłów. Sprawdzę też tą od Xiaomi. Dzięki!

      • Adrian Celej

        Xiaomi Audio Receiver nie ma wsparcia dla aptX.
        To prawdopodobnie aptX jest przyczyną ceny urządzenia, podejrzewam że Qualcomm nieźle kosi na patentach.

  • HK

    Ugreen CM110 z aptX, a wiesz może czy to cudo ma tryb uśpienia i czy może działać będąc stale podłączone do zasilania, chciałem przerobić stare komputerowe głośniki na bluetooth. Teraz mam samsung Level Link ale niestety, o ile działa podłączony do zasilania to po naładowaniu baterii, odcina się od zasilania i po jakimś czasie trzeba wyjąć i włożyć USB aby ponowić proces ładowania.

    • Adrian Celej

      Tak, można ładować i jednocześnie korzystać, sprawdzę jeszcze czy nie odcina zasilania. Co do trybu uśpienia to wyłącza się po pewnym czasie od zerwania połączenia, poza tym może działać bez przerwy.

      • HK

        Dzięki za info, byłbym mega wdzięczny

  • teges

    Przy testach przejściówek USB C do Jack z różnych telefonów zauważyłem, że dźwięk się różni. Nigdzie nie mogę znaleźć na internecie dobrego porównania tych przejściówek.
    Testowałem je na telefonie Xiaomi Mi6 i wciąż wygrywa oryginalna z zestawu. Testowałem przejściówki z LeEco, Nubia, Xiaomi ZMI z opcją równoczesnego ładowania.
    Ciekaw jestem, czy są jakieś grające lepiej.
    Przydałby się taki artykuł, a to nie są drogie rzeczy, więc możnaby kupić kilka do testów.

    • Adrian Celej

      Pomyślę o tym, planowałem nawet kupić taką z funkcją ładowania

      • teges

        Ta od Xiaomi ZMI ładuje 1A 5V i widać spadek wysokich i niskich tonów gdy się słucha muzyki, ale do filmów, rozmów, gier bardzo dobra.

    • Damian Kuśmierz

      Są 2 rodzaje tych przejściówek: pasywne (łączy piny jacka z pinami usb, dźwięk przetwarza układ w telefonie) i aktywne (telefon wypuszcza cyfrowy dźwięk, na analogowy przetwarza go układ w przejściówce) i przypuszczam że stąd te różnice

      • teges

        Pytanie, która to która 😂



x