Jak donosi serwis Electrek, właściciele Tesli EV zauważyli satelitarne anteny internetowe Starlink na stacjach Supercharger. Nie jest jeszcze jasne, ile ich jest i czy są one dostępne dla kierowców, ale wdrożenie obejmuje przynajmniej Florydę. Sama Tesla nie skomentowała jeszcze sprawy i zdaje się ignorować te doniesienia. Możemy więc wpaść jedynie w wir domysłów i spekulacji.

Starlink na Tesla Supercharger

Starlink na Tesla Supercharger
Lepsze to niż Starlink na samochodzie.

Istnieje wiele możliwych zastosowań dla Starlink szerokopasmowego w stacjach Supercharger. Co najmniej, może on zastąpić lub uzupełnić istniejące połączenia, które obsługują podstawy, takie jak płatności i stan ładowarki. To mogłoby pomóc firmie wdrożyć swoje rozwiązania szybciej i w bardziej odległych miejscach. Jest to ważne, gdy marka ma nadzieję na umożliwienie ładowania pojazdów EV innych niż Tesla i potrojenie rozmiaru swojej sieci stacji. Oczywiście przepustowość Starlinka, która wynosi około 97 Mbps to dużo za dużo dla przetwarzania transakcji. Kolejne spekulacje zakładając więc, że podczas całego procesu ładowania właściciele Tesli będą mogli korzystać z internetu dostarczanego przez stację. 

Zobacz też: Kolejne Xiaomi na horyzoncie – premiera Redmi Note 11T 5G już niebawem

Biorąc pod uwagę, że Tesla robi wszystko, by proces ładowania uczynić jak najmniej nudnym, oferując przy tym nawet gry w swoim systemie rozrywki, to dostęp do Internetu zdaje się kolejnym, logicznym krokiem. Wszystko dlatego, że czas ładowania to największa wada aut elektrycznych, której nie da się jednak w łatwy sposób rozwiązać. Dlatego też producent ucieka się do takich półśrodków mających na celu umilenie oczekiwania.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.