Redmi Note 11T 5G swoją premierę powinno mieć w ostatnim dniu listopada. Przynajmniej takie pojawiły się informacje i mówimy oczywiście o Chinach, gdzie sprzęty pojawiają się w pierwszej kolejności. Firma nie kazała nam długo czekać na kolejną wersję sprzętu, bo przecież niedawno zaprezentowano całą serię Redmi Note 11. Czego możemy oczekiwać po nowym urządzeniu?

Redmi Note 11T 5G już niebawem na rynku

Redmi Note 11
Redmi Note 11

Nie od dziś wiadomo, że niektóre ze sprzętów producenta, pojawiają się na rynku na zasadzie „recyklingu”. Inny rynek, inna nazwa lub submarka i niewykluczone, że tak właśnie będzie w tym przypadku. Otóż Redmi Note 11T 5G może być po prostu lekko zmienioną wersją zaprezentowanego ostatnio POCO M4 Pro 5G, który to jest praktycznie Redmi Note 11. Trudno wiec oceniać, czy faktycznie urządzenie pojawi się na innych rynkach, niż chiński, skoro POCO będzie dostępne w Europie. Seria Redmi Note 11 powinna pojawić się w Europie na początku przyszłego roku.

Co wiadomo o Redmi Note 11T 5G? Sprzęt ma mieć wyświetlacz o przekątnej 6,6 cala z odświeżaniem 90 Hz oraz rozdzielczością FHD+. Na pokładzie znajdzie się procesor MediaTek Dimensity 810, a sam smartfon dostępny będzie w kilku wersjach różniących się pamięcią (6 GB/64 GB, 6 GB/128 GB oraz 8 GB/128 GB). Akumulator będzie miał pojemność 5000 mAh, a na dokładkę dojdzie ładowanie 33 W. Na froncie ma czekać kamera do selfie z 16 Mpix, a na pleckach główne oczko będzie miało 50 Mpix. Do tego dojdzie jeszcze szeroki kąt z 8 Mpix.

Zobacz też: Najważniejsze wydarzenia ostatniego tygodnia – co działo się w technologii?

Jeżeli faktycznie Note 11T 5G będzie przełożeniem z POCO M4 Pro 5G, to tajemnicą pozostanie jedynie wygląd urządzenia. Ten będzie nawiązywał do serii Note, więc raczej nie ma się co po nim wiele nowego spodziewać. Widać, że Redmi mocno inwestuje w swoje produkty, ale w portoflio zaczyna robić się już bałagan.

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.