Być może i Google jest największym gigantem internetowym w krajach zachodu, jednak w Chinach tytuł ten należy się firmie Alibaba. I tak jak Google ma swoje Chrome, tak Alibaba również oferuje własną przeglądarkę, która jest dość popularna nawet u nas. Mianowicie chodzi tu o UC Browser, która jest obecna w sklepach z aplikacjami na iOS i Androida. Jej twórcy obiecywali szybkość, niezawodność, bezpieczeństwo i prywatność. No cóż, okazuje się, że w tych dwóch ostatnich kwestiach skończyło się tylko na obietnicach.

UC Browser śledzi użytkowników

UC Browser śledzi użytkowników

UC Browser jest czwartą największą przeglądarką pod względem liczby pobrań na świecie, głównie dzięki rynkowi azjatyckiemu. Badacz bezpieczeństwa Gabi Cirlig opublikował raport, w którym stwierdził, że informacje o prywatności zawarte w przeglądarce są mylące. Niezależni badacze również zweryfikowali jego ustalenia. Odkrył on bowiem, że zarówno wersja UC Browser na Androida, jak i iOS śledzi każdą stronę internetową odwiedzaną przez użytkownika, niezależnie od tego, czy jest on w trybie incognito, czy nie. Dane o ich zwyczajach przeglądania stron są wysyłane na serwery należące do UCWeb.

Zobacz też: Koniec LG Pay. Firma ogłasza zamknięcie usługi

Dochodzenie wykazało, że chociaż serwery były zarejestrowane w Chinach i posiadały rozszerzenie nazwy domeny .cn, były hostowane w USA. Serwery przypisywały również numer identyfikacyjny każdemu użytkownikowi, dzięki czemu można było monitorować aktywność na różnych stronach internetowych. Co dokładnie jest robione z zebranymi danymi, pozostaje tajemnicą. Cirlig twierdzi, że dane te mogą zostać wykorzystane do śledzenia użytkownika także w jego realnym życiu. Działania śledzące zostały odkryte dzięki inżynierii wstecznej niektórych zaszyfrowanych danych, które są wysyłane do Chin.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.