Nie musieliśmy długo czekać, aby poznać wygląd Galaxy S21 Ultra po tym, jak OnLeaks odkrył design Galaxy S21, czyli bazowego modelu. Naturalnie tym razem autorem przecieku jest ta sama osoba – Steve Hemmerstoffer, która słynie z tego, że podaje sprawdzone informacje. Okazuje się, że Galaxy S21 zaintrygował nie tylko mnie, ale również Was swoim niecodziennym wyglądem. Naturalnie Galaxy S21 Ultra idzie w tym samym kierunku, ale jest więcej i lepiej. Przynajmniej tak to wygląda, gdy spojrzymy na powiększoną wyspę aparatów.

Wygląd Galaxy S21 Ultra to rozwinięcie tego, co poznaliśmy… kilka godzin temu – Samsung stawia na swoje

Wyraźnie większa wyspa, ale wciąż zespolona z krawędziami urządzenia. Przechodząc od razu do wymiarów, Galaxy S21 Ultra ma mierzyć 165,1 x 75,6 x 8,9 mm. Tym razem grubość garbu z aparatami wynosi 1,9 mm, więc z jej uwzględnieniem najlepszy z najlepszych nowej generacji od Samsunga będzie gruby na 10,8 mm. Tym sposobem w porównaniu do poprzednika, Galaxy S20 Ultra, mówimy o minimalnym zmniejszeniu wymiarów przy prawdopodobnie zachowaniu tak samo dużego, 6,9-calowego wyświetlacza. Oczywiście odmiana Ultra w stosunku do bazowej propozycji z rodziny Galaxy S21 otrzymuje dodatkową matrycę aparatu. Na tę chwilę ciężko ocenić, czy wciąż będzie dostępny peryskop, umożliwiający wysokie zbliżenia obrazu bez utraty jakości. Według plotek… mogą pojawić się nawet dwa takie obiektywy.

Zobacz też: Kolejny europejski kraj stawia na sieć 5G od Huawei.

Co ciekawe, OnLeaks zdradził, że wygląd Galaxy S21 Ultra nie uwzględnia miejsca na S Pen, ale nie zaprzecza, że wsparcie dla stylusa może się pojawić. To naturalnie odwołanie do wszelkich plotek, jakoby seria Galaxy Note miała zostać porzucona na rzecz Galaxy S. Jednak oficjalnie wszystkiego dowiemy się w styczniu, jeśli wierzyć temu samemu źródłu. Wtedy ma się odbyć premiera serii Galaxy S21.

Źródło: voice.com (OnLeaks, Steve Hemmerstoffer)

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.