Znaczne zwiększenie siły i wytrzymałości człowieka bez odpowiednich treningów, diety i wielu lat pracy jest praktycznie niemożliwe. Nie oznacza to jednak, że nie ma osób, które o tym nie marzą. Wszelkiej maści eliksiry siły czy zabiegi podnoszące sprawność są obecne w grach i filmach od kilkudziesięciu lat. Natomiast pragnienie to i badania nad nim sięgają setek lat wstecz. Z żadnym skutkiem. I kurcze, okazuje się, że chyba właśnie się udało. 

Wyższa sprawność fizyczna dzięki nauce

Wyższa sprawność fizyczna dzięki nauce

Udało się jednak dzięki nauce, a nie wiedzy starożytnych i magii. Otóż Naukowcy z Harvard Medical School odkryli, że blokowanie produkcji enzymu PHD3 prowadziło do znacznej poprawy sprawności fizycznej. Odpowiada on za gospodarkę energetyczną organizmu, a dokładniej blokuje spalanie tłuszczów, kiedy ciało dysponuje zapasem węglowodanów. Wyłączenie go sprawia, że tłuszcze są spalane mimo ich obecności. To natomiast oznacza niesamowity wręcz zastrzyk energii.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Chcieliśmy sprawdzić, czy wyeliminowanie PHD3 zwiększyłoby zdolność spalania tłuszczu i produkcję energii oraz miałoby korzystny wpływ na mięśnie szkieletowe, które są zależne od energii potrzebnej do funkcjonowania mięśni i zdolności wysiłkowej. Okazało się, że wpływ na wydolność fizyczną jest ogromny. Nasze wyniki sugerują, że hamowanie PHD3 w całym ciele lub mięśniach szkieletowych jest korzystne dla sprawności pod względem wydolności wysiłkowej, czasu biegu i dystansu biegu.

– wskazuje Marcia Haigis, profesor biologii komórkowej w Blavatnik Institute w Harvard Medical School.

Zobacz też: Oppo z nowym patentem na składany ekran – w ten sposób to się jeszcze żaden nie wyginał

Przeprowadzono już pierwsze testy na myszach. Te dzięki wyłączeniu tych enzymów były w stanie biec o 40% dłużej i pokonywać dystans o 50% dłuższy. Wzrosła także ich siła, dzięki temu, że mięśnie znacznie wolniej się męczyły. Żeby tego było mało, to te urocze gryzonie osiągały również wyższy wskaźnik wytrzymałości tlenowej. Potencjalne zastosowania tego są ogromne zarówno w sporcie, jak i rehabilitacji. Możliwe, że dzięki temu rekordy świata staną się przeciętnymi wynikami dla sportowców. Dodatkowo wspomoże to odchudzanie. Z drugiej strony naukowcy wciąż nie chcą rozpoczynać testów na ludziach. Obawiają się oni potencjalnych skutków ubocznych takiej terapii, co oczywiście jest zrozumiałe. Miło jednak myśleć, że nie jest się grubym, a jedynie pełnym energii.

Źródło: Newseria

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.