Xioami Mi Band 5 z językiem polskim nie było do tej pory dostępne, ale teraz powoli zaczyna się to zmieniać. Pierwsi użytkownicy już dostali aktualizację, która pozwala na ustawienie jako głównego języka właśnie polskiego. Oznacza to, że cała reszta powinna uzbroić się w cierpliwość, bo jak to w przypadku aktualizacji, te wypuszczane są partiami.

Xiaomi Mi Band 5 z językiem polskim

Opaski sportowe zyskały na całym świecie ogromną popularność. Można powiedzieć, że spora zasługa w tym właśnie Xiaomi, które ze swoją serią Mi Band podbiło rynek. Na premierę ostatniej wersji opaski, czekało bardzo dużo osób i choć zmian względem wersji z numerem 4 nie ma za dużo, to Mi Band 5 ma całkiem sporo do zaoferowania. Jeżeli do tej pory ktoś zwlekał z zakupem, bo obawiał się, że jego Xiaomi Mi Band 5 z językiem polskim będzie miał problem, to może przestać. Firma zaczęła bowiem wypuszczać aktualizację urządzenia.

W Polsce urządzenie można już kupować od końcówki lipca, więc na polską wersję językową interfejsu, użytkownikom przyszło trochę poczekać. Jednak od samego początku było wiadomo, że takowa się pojawi. Decydując się na zakup sprzętu z polskiej dystrybucji, można było się spodziewać, że język polski będzie dostępny „na start”, ale tak się niestety nie stało. Teraz nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Zapewne w ciągu kilku najbliższych dni (maksymalnie tygodni), wszyscy zainteresowani będą mogli już ustawić opaskę tak, by ta obsługiwała nasz język.

Zobacz też: Nagrzewający się Galaxy Note20 – co może powodować problem?

Przed premierą urządzenia spodziewaliśmy się tego, że nowa opaska sportowa przyniesie moduł NFC. Ten pozwalałby na płatności zbliżeniowe, ale taka wersja sprzętu, choć dostępna, nie działa na innych rynkach, niż Chiński. Trzeba jednak przyznać, że w tym przedziale cenowym, trudno oczekiwać od sprzętu, by posiadał wszystko, czego można od niego chcieć.

Źródło: Twitter

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.