Zdjęcia Galaxy Note 20 Ultra i jego częściowa specyfikacja, przedostały się do sieci. Wprawdzie nazwa smartfona od Samsunga nie jest jeszcze w 100-procentach potwierdzona, to przynajmniej możemy przyjrzeć się urządzeniu z bliska. Wygląda na dość spore, ale trudno mówić tutaj o małym sprzęcie, kiedy przekątna ekranu ma mieć prawie 7 cali.

Zdjęcia Galaxy Note 20 Ultra

Mimo tego, że sam smartfon będzie sporych rozmiarów, to mimo wszystko będzie też trochę mniejszy, niż obecnie dostępna generacja. Sprzęt ma być cieńszy, niż wersja Samsung Galaxy Note 10+. Otwór na kamerę do selfi także ma być minimalnie mniejszy, co z pewnością ucieszy wielbicieli dużej przestrzeni do pracy. Sam wyświetlacz ma mieć bowiem przekątną 6,87 cala, a wykonany ma być w technologii OLED LTPO. Oferowana przez niego rozdzielczość to QHD+, a dodatkowo ma charakteryzować się odświeżaniem na poziomie 120 Hz.

Najprawdopodobniej procesorem zarządzającym zostanie tutaj Qualcomm Snapdragon 865+, ale nie wiadomo jeszcze, ile RAM znajdzie się na pokładzie. Patrząc na resztę specyfikacji, można tylko podejrzewać, że będzie to dużo. Wyświetlacz urządzenia będzie z obu stron zaokrąglony i ma zajmować praktycznie całą powierzchnię frontowego panelu. Tutaj przyda się SPen do obsługi, a ten ma ponoć zyskać jakieś nowe funkcje. Niestety, ale tych nie zdradzono, a szkoda, bo SPen jest wyróżnikiem serii. Na to przyjdzie nam poczekać do premiery urządzeń, która to ma się odbyć na samym początku sierpnia.

Zobacz też: Wsteczna kompatybilność w Cyberpunk 2077 potwierdzona!

Samsung ma przed sobą trudne zadanie, bo ich ostatnie flagowce nie radzą sobie na rynku tak dobrze, jak firma mogła zakładać. Teraz kiedy świat dalej walczy z pandemią i wieloma innymi rzeczami, smartfony nie są w centrum zainteresowania. Szczególnie te, za które trzeba zapłacić dużo. A patrząc na specyfikację oraz zdjęcia Galaxy Note 20 Ultra można założyć, że mało za smartfona nie zapłacimy.

Źródło: Twitter Ice Universe

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.