Według doniesień Huawei zbudował rezerwy dla kluczowych układów amerykańskiej produkcji, które mają mu wystarczyć na okres do 2 lat. Ruch ten został wykonany przez chińskiego giganta technologicznego, aby zabezpieczyć swoje działania przed sankcjami ze strony USA. Warto jednak zaznaczyć, że nie chodzi tu jedynie o podzespoły dedykowane smartfonom. Nie wolno zapominać, że to tylko jeden z wielu rynków, na których działa chiński gigant.

Zapasy podzespołów Huawei

Zapasy podzespołów Huawei

Te same źródła ujawniły, że duże rezerwy dotyczyły przede wszystkim procesorów klasy serwerowej firmy Intel i Xilinx na programowalne układy. Procesory te są najwyraźniej najistotniejszymi komponentami, które Huawei wykorzystuje w swoich stacjach bazowych i powstającym biznesie chmury. W końcu Huawei jest głównym graczem w branży infrastruktury sieciowej i sprzętu 5G, a także rozwija usługi oparte na chmurze. Robienie zapasów to dobra metoda na zabezpieczenie się, ma jednak swoje wady. Analitycy zwracają uwagę, że poleganie na składowanych chipach może w pewnej perspektywie czasu utrudnić konkurencyjność firmy. W końcu będzie ona musiała opierać się na przestarzałej technologii. 

Zobacz też: Huawei P20 Pro i Huawei Mate 10 otrzymują aktualizację do Androida 10 wraz z EMUI 10

Huawei ujawnił ostatnio, że wydał 23,45 mld dolarów na zrobienie zapasów w 2019 roku. Stanowi to znaczący skok, bo aż o 73 procent w stosunku do 2018 roku. W szczególności wydaje się, że Huawei był bardziej skoncentrowany na budowaniu rezerw na programowalne chipsety Xilinx. Te mogą bowiem pochwalić się większą elastycznością, jeśli chodzi o możliwości. W tym samym okresie firma zwiększyła zapasy komponentów pamięci, takich jak NAND i DRAM firm Samsung, SK Hynix, Micron i Kioxia. Jak widać, Huawei nie da się tak łatwo w walce z USA i może przetrwać przez wiele miesięcy. Nie oznacza to jednak, że okres ten nie będzie trudny dla giganta.

Źródło: Gizmohcina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.