Wkrótce możemy zobaczyć więcej smartfonów zdolnych do bezprzewodowego ładowania innych urządzeń. NFC Forum ogłosiło nową specyfikację Wireless Charging Specification (WLC), która pozwoli gadżetom z anteną komunikacyjną bliskiego pola na ładowanie i komunikację z kompatybilnymi urządzeniami o niskim poborze mocy. Bardzo niskim poborze mocy, jeśli mamy być bardziej, dokładni. Sprawdzi się to raczej jedynie w sytuacjach awaryjnych.

Ładowanie urządzeń przez NFC 

Wszystko z powodu bardzo małej mocy tego rozwiązania. Ma ono oferować maksymalnie 1 Wat. Jak to się ma do klasycznych ładowarek? Otóż dawniej smartfony sprzedawano głównie z zasilaczami o mocy 5 W (5 V/1 A). Teraz po wyjęciu z pudełka zwykle dostajemy taki o mocy 10 W (5 V/2 A) i wciąż nie ma tu mowy o szybkim ładowaniu. Nowy standard ładowania przez NFC oferuje więc zaledwie 10% tej mocy. Dlatego też nie ma co się łudzić, że podładujemy sobie w ten sposób drugi smartfon. Jednak rozwiązanie to powinno pomóc podładować słuchawki bezprzewodowe. Trudno to jednak nazwać rewolucją. Mówiąc szczerze, wygląda to dość śmiesznie w porównaniu do innych rozwiązań tego typu.

Zobacz też: Facebook rozprawia się z jednym z większych źródeł teorii spiskowych

Weźmy takiego Samsunga Galaxy S10: wykorzystuje on technologię, która nazywa się Wireless PowerShare. Jest ona opart na standardzie Qi. Dzięki temu wspiera znacznie wiecej innych urządzeń. Przy okazji oferuje znacznie wyższą moc, bo do 4,5 W. Przy takich parametrach ładowanie innych urządzeń zaczyna mieć sens. Oczywiście rozwiązanie NFC WLC również ma swoje zalety. Producent nie musi umieszczać dodatkowych komponentów wewnętrznych dodających zarówno do masy, jak i zajmujących miejsce wewnątrz urządzenia. Ponieważ większość nowoczesnych telefonów ma NFC już wbudowane, WLC może uczynić takie funkcje łatwiejsze do wdrożenia i bardziej przystępne cenowo. Z drugiej strony oznacza to, że producenci słuchawek będą musieli wyposażać je w NFC. Kolejną zaletą jest łatwość parowania ze smartfonem. Jednak ich pudełka są na tyle małe, że nie jestem pewny czy znajdzie się tam miejsce zarówno na cewkę NFC, jak i Qi. Rezygnacja z tego drugiego standardu oznaczałaby znacznie wolniejsze bezprzewodowe ładowanie takich słuchawek i brak wsparcia dla tradycyjnych ładowarek bezprzewodowych.

Źródło: TechSpot

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.