Wyjaśnijmy to sobie na samym początku – Apple nie było pierwszym producentem, które wycięło część wyświetlacza, zwiększając jego zakres do samych krawędzi urządzenia, zostawiając miejsce wyłącznie na niezbędne czujniki. Zdecydowanie wcześniej to samo pokazał Essential czy też Sharp. Tylko Apple zdecydowanie jest tą firmą, która wypromowała taką formę dążenia do bezramkowości. Swego czasu Amerykanom oberwało się za to, że w reklamach iPhone’ów wykorzystują takie grafiki, które wyraźnie zasłaniają ferelne wycięcie. O ile sprawa nadal trwa, tak jeden z sędziów federalnych Stanów Zjednoczonych postanowił wyrazić swoją opinię na ten temat.

Ukrywanie notcha przez Apple nie jest oszustwem według federalnego sędziego

iPhone 11 notch

Jak się możecie domyślić, nie zgadza się on z tym, że Apple wprowadza w błąd poprzez ukrywanie notcha na materiałach promocyjnych. Uważa, że nikt w Ameryce się tym nie martwi. Od razu nasuwa się pytanie, skąd pozew w takim razie? Jednak odpowiedź też jest szybka — dla zadośćuczynienia. Jak z tego wszystkiego tłumaczy się Apple? Podobnie jak sędzia federalny, czyli zainteresowani zakupem smartfona z nadgryzionym jabłkiem na obudowie, dostają odpowiednie informacje chociażby na samym pudełku. Jak dalej potoczy się właściwi pozew? O ile powództwo chce przekształcić cały proces w ogólnonarodowy pozew, tak sędzia odpowiedzialny za całą sprawę podobno wykorzysta swego rodzaju precedens prawny, który to powstrzyma.

Zobacz też: Haptic Touch kontra 3D Touch — czy to zmiana na lepsze?

Stany Zjednoczone ewidentnie rządzą się swoimi prawami, w tym samimi procesami sądowymi. Pozwanym można być za wszystko i często jest to w absurdalny sposób wykorzystywane. Jednak czy przypadek Apple i ukrywania wycięcia w wyświetlaczy również należy do tej kategorii? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach.

Źródło: The Verge

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.