Oppo wyprzedza Samsunga i Huawei — wyświetlacz na krawędziach stał się faktem

Łukasz Pająk Newsy 2019-07-29

Mobilny rynek bez plotek ewidentnie nie byłby tym samym. Czasami narzekam, że producenci nie są w stanie dotrzymać swoich tajemnic do momentu premiery. Fakt, czasami są to celowe zabiegi, ale… jeśli tak, to Oppo pokazuje, że nie zależy im na wcześniejszym rozgłosie. Chińczycy po prostu wprowadzają innowacje. Wodospad, a właściwie Waterfall Screen to kolejny pomysł tej jakże niecodziennej firmy na budowę smartfonów. Wyświetlacz zawinięty na całe krawędzie urządzenia to coś, co względnie niedługo trafi do wielu flagowców.

Waterfall Screen, czyli wyświetlacz na krawędziach od Oppo

Zagięcie pod kątem 88 stopni niewątpliwie robi wrażenie i rodzi wiele pytań o użyteczność. Niemniej wstęp z plotkami ma to do siebie, że… Huawei Mate 30 Pro będzie jednym z pierwszym smartfonów, którego wyświetlacz zostanie wyjątkowo mocno wygięty. Nie zapowiada się, żeby to było aż tak widoczne, ale cel jest ten sam. Oppo pokazało na razie wyłącznie prototyp. Sama technologia ma komercyjnie pojawić się już w przyszłym roku.

Oppo showcases Waterfall screen with extremely curved edges

Oczywiście docelowo Oppo może połączyć ten pomysł ze wczorajszą wcześniejszą innowacją, czyli aparatem w ekranie.

Zobacz też: Jak zmieniły się telefony na przestrzeni lat?

W ten sposób nie czekamy już na smartfona, który będzie bezramkowy – wyświetlacz idzie dalej, na krawędzie. To też wiąże się z tym, że żegnamy fizyczne klawisze, co już nie wszystkim musi się spodobać. Być może Oppo doda odpowiednią haptykę i poprzez wibracje jakoś ten brak zminimalizuje, ale to nadal nie będzie to samo. Niemniej, co Wy sądzicie o tym pomyśle?

Źródło: GSM Arena, Twitter (Oppo)






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x