Gra zdalna od Sony przestaje być ekskluzywna dla jednej marki

mm Paweł Maretycz Newsy 2019-03-08

Gra zdalna jest przydatną opcją. Możliwość rozgrywki w innym pomieszczeniu lub w łóżku to przyjemny dodatek. Sam często korzystam z tej opcji dzięki GPD Win i gdyby nie ona, to grałbym znacznie mniej, niż robię to obecnie. Jeśli jednak mówimy o konsoli, to jest jeszcze jeden, poważny argument za grą zdalną: brak konieczności walki o telewizor w domu. Ktoś inny chce obejrzeć jakiś film, zawody sportowe albo odcinek serialu? Proszę bardzo, my możemy kontynuować rozgrywkę w innym miejscu.

Gra zdalna z PS4 na iPhone

Gra zdalna z PS4 na iPhone

Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Sony, które od lat wspiera możliwość gry zdalnej. Pierwsze próby miały miejsce już przy duecie PS3 i PSP. Niestety, tylko niektóre gry wspierały grę zdalną na PSP, a brak drugiego analoga oraz wybrakowana liczba klawiszy względem pada od konsoli, nie sprzyjały zdalnej rozgrywce. Sytuację zmieniła premiera konsoli PS Vita, na której można było grać w dowolny tytuł z PS4 bez skrępowania. Nadal jednak można było się uskarżać na znacznie mniej ergonomiczne sterowanie niż w przypadku Dual Shocka. W końcu Vita to konsola przenośna, poza przyciskami musi zawierać jeszcze ekran oraz podzespoły, a wygoda trzymania jej w ręku jest równie istotna co wygoda trzymania jej w kieszeni. Nic więc dziwnego, że przegrywa z dedykowanym kontrolerem od Sony, którego jedynym zadaniem jest zapewnienie wygodnej rozgrywki.

Zobacz też: Chłodzenie wodne w smartfonach? Xiaomi dopiero się rozgrzewa

Dlatego też Sony udostępniło możliwość gry zdalnej przy pomocy smartfonu. Co prawda smartfon wypada pod względem wygody gorzej niż Vita, jednak Sony umożliwia zakup nakładki na pada, dzięki której jest możliwe mechaniczne połączenie kontrolera z telefonem. Umożliwia to grę niemal tak wygodną, jak na telewizorze. Przynajmniej pod względem sterowania, w końcu duży ekran pod tym względem wypada znacznie lepiej, niż ten smartfona. Jedyny szkopuł w tym, że jedynymi kompatybilnymi urządzeniami są smartfony od Sony. Na szczęście się to zmienia. Co prawda Xperie to nadal jedyne urządzenia na Androidzie wspierające grę zdalną z PS4, jednak Sony dodało wsparcie dla iPhone i iPada. Żeby korzystać z tej opcji, należy spełniać jeden warunek. Musimy mieć na swoim urządzeniu z iOS wersję 12.1 lub nowszą. 

Źródło: gsmarena



  • teges

    Ciekawe czemu nie na wszystkie telefony z Android. Głupie.

    • Paweł Maretycz

      Wcale nie. Sony chce zachować asa w rękawie i tyle.

      • teges

        Coś im to nie działa, bo sprzedaż siada.

        • Paweł Maretycz

          Tym bardziej chcą to zachować dla siebie.

          • teges

            Tym bardziej to bezcelowe, bo wzięliby zrobili porządny telefon, a jak nie chcą, to niech nie blokują innym dostępu do udogodnień.

          • Paweł Maretycz

            Jako konsument zgadzam się z Tobą. Tylko co im by to dało, poza utratą wyłączności na tę funkcję?

          • teges

            Może większą przewagę ps4 nad xbox. Łatwiej ludzie by podejmowali decyzję, którą wybrać.

          • Paweł Maretycz

            Przecież już teraz Xbox leży.

    • Damian Kuśmierz

      Myślę że dochodzą też kwestie techniczne, np. jak sparuję swój telefon z Dualshockiem to jest widoczny olbrzymi lag. Po kablu już tego nie ma.

      • nieznaju

        Na Xperii z3 nie było żadnych lagów. Co jak co, ale to Sony doprowadziło do perfekcji

        • Damian Kuśmierz

          Nie doprecyzowałem, nie mam telefonu Sony. Na LG V30 ten lag jest okropny, na Moto X2 laga nie było ale zrywało połączenie z padem

          • nieznaju

            Nie no, domyśliłem się, że nie masz 🙂 na Redmi Note 5 też są lagi, będę musiał sprawdzić z kablem. Ot tak wrzuciłem info, że Sony zrobiło to tak, jak trzeba i podejrzewam, że dużo ludzi nie ma o tym pojęcia



x