Xiaomi rozdawało kalkulatory podczas premiery OnePlusa 6T. W jakim celu?

mm Michał Derej Newsy 2018-10-31

OnePlus 6T to najnowszy flagowiec od tego chińskiego przedsiębiorstwa, który swoją premierę miał stosunkowo niedawno (na naszym portalu możecie zapoznać się już z opinią Łukasza na temat tego urządzenia, do czego gorąco zachęcam). Okazuje się, że konkurent OnePlusa (czyli Xiaomi) postanowił wykorzystać premierę do interesującej akcji marketingowej. Osobom biorącym udział w indyjskiej premierze firma rozdała bowiem… kalkulatory. W jakim celu?

Xiaomi fanom OnePlusa rozdaje kalkulatory. Marketing w formie

Pierwszy smartfon OnePlusa o nazwie One na rynku zadebiutował ze świetnymi podzespołami oraz niską ceną, przez co urządzenie okrzyknięte zostało mianem „pogromcy flagowców”. Niestety z każdą kolejną odsłoną smartfona cena rosła – 6T kosztuje już prawie 2300 zł. Z tego powodu Xiaomi postanowiło zażartować ze swojego konkurenta – fani OnePlusa w prezencie otrzymali kalkulatory ze sloganem „Do the math”, gdzie literkę „t” zastępuje czerwony plus kojarzony z firmą OnePlus. 

xiaomi oneplus 6t kalkulator

W mieście, gdzie odbywała się premiera, rozwieszone zostały również billboardy, które niedosłownie porównywały cenę OnePlusa 6T do Poco F1. Xiaomi fanom swojego konkurenta pokazać chce, że podobną specyfikację techniczną otrzymają oni w znacznie niższej cenie. Firma stosuje zatem identyczny marketing jak OnePlus na początku swojej kariery.

xiaomi oneplus 6t kalkulator

Co myślicie na temat tej akcji marketingowej, która może kojarzyć się z premierą iPhone’ów, kiedy to Huawei zagrał na nosie Apple’a? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: Reddit



  • AdamK

    Przecież ten poco to średniak z flagowym procesorem.. Daleko mu do oneplusa.

    • Karls

      Daleko to bym nie powiedział. Jasne, ma nieco lepszą jakość wykonania od POCO, chociaż w pewnych detalach też jest do tyłu (np. chłodzenie). Ogólnie powiedział bym, że to lepszy telefon od produktu Xiaomi, zgoda. Natomiast czy aż tyle lepszy, żeby płacić prawie dwa razy tyle? (POCO kupisz za około 1350zł, najtańsza edycja OP6T to wydatek rzędu 2400 zł) Moim zdaniem nie, przesadzili z ceną. Sprzeda się, ale szału nie będzie, na pewno wiele osób zostanie przy swoich OP6 (bez T), albo wybierze konkurencję.

      • Damian Kryjak

        Nie zapomnij też że nowe Oneplusy mają flagowy aparat o wiele lepszy niż w Pocophonie ze średniej półki

        • Karls

          To i tak za mało, przynajmniej dla mnie. Wiem, znajdą się jacyś fani fotografii mobilnej, ale dla mnie to nadal nie kompensuje takiej różnicy cenowej. Gdyby to bło 1350 vs 1900 np. to już inna bajka. Jak dla mnie OP6T o to 400-500 zł przeszacowali.

  • stark2991

    No cóż, wolno im 🙂
    Natomiast już dla samego wyglądu wolałbym dopłacić do 6T, przecież Poco F1 ma okrutnie brzydki front 🙂

    • teges

      Poco się wyglądem przejmować 😉

  • TheDon Kichot

    OnePlus 6T to zupełnie inna liga, niż Poco F1. Nie ta jakość wykonania, nie te podzespoły. SoC to nie wszystko. Jest seria Zuk od Lenovo. Za 800zł można było kupić smartfon ze Snapdragonem 800, a szału ta seria nie zrobiła, bo reszta była kiepska. Xiaomi tez musiało iść na kompromisy. No, chyba ze mają kilka sprytnie ukrytych elementów do śledzenia użytkownika i sprzedają te dane na lewo i prawo by nadrobić stratę.

    • stark2991

      Dokładnie. OnePlus też tnie gdzie się da, i idzie na kompromisy, ale Poco to już naprawdę najniższa możliwa flagowa liga, a OP jest to oczko czy dwa wyżej 🙂

      • Tomasz

        Flagowa ? Przesada. Sredniak, za to z gornej polki.

        • stark2991

          Co definiuje średniaka?

          • Karls

            Może nowa technologia? OP6T nie wnosi nic nowego do tej półki cenowej, jest solidnie zrobionym i ładnie przyprawionym, ale nadal odgrzanym kotletem.

          • stark2991

            O, to tak jak Galaxy S9 i iPhone XS 😀 Nie wiedziałem że to średniaki 🙂

          • Karls

            Jednak coś tam forsują – zagięte krawędzie, nowa technologia matryc aparatów. Nie są to wielkie rzeczy ale zawsze coś.

          • freightleitner

            OP niczego nie musi wnosić nowego,nie wydaje milionów dolców na nowinki,za to uważnie kalkuluje i jest na plusie,nie to co sony.Nie muszę kupować za 2400,na wiosnę kupię za 1600 tak jak w tej chwili chodzi szostka.

          • Karls

            Jeśli chcesz używany to ok. OP6 nowego w Polsce za mniej niż 2000zł nie kupisz, a pewniejsze oferty zaczynają się od 2200. OP6 są znane z tego, że długo trzymają cenę. Ale to w sumie zaleta – jak ci nie przypasuje to łatwo sprzedać bez większej straty. Szkoda, że OP6 już oficjalnie przez sklep nie kupisz, out of stock i raczej będą go już wycofywać, żeby nie robić samemu sobie konkurencji.

          • Bartosz G.

            cięcia. flagowce dostaja wszystko co najlepsze a w sredniakach sie tnie. w OP6T cieto na USB dajac tylko 2.0, nie dajac QI charge, nie dajac glosnikow stereo, wywalajac diode LED, nie dajac certyfikatu wodoodpornosci.

            op6t to najlepszy sredniak na rynku ktory moze walczyc z zeszlorocznymi flagowcami

          • stark2991

            Jak rozumiem LG G6 też był średniakiem, bo miał starszy procek? S9 jest średniakiem, bo ma tylko 4GB RAM (tyle co średniaki). iPhone XR to też średniak, bo ma ekran gdzieś pomiędzy HD a FHD 🙂

          • Bartosz G.

            Tak lg g6 byl sredniakiem co juz w 2017 zrewidowal rynek ikorekta ceny na mniej niz 2000zl. Iphone xr to sredniak na ktorego cie nie stac ale nie posiada zadnych topowych funkcji. Nawet w portfolio apple stoi on nie jako flagowiec wiec jest sredniakiem