Rewolucyjny czytnik linii papilarnych w OnePlus 6T? Nie do końca

Łukasz Pająk Newsy 2018-10-11

Jednym z głównych problemów producentów w dążeniu do pełnej bezramkowości jest konieczność przenoszenia elementów, które dotychczas były na froncie. Dlatego też tak dużo firm postanowiło przenieść czytnik linii papilarnych na tylną powierzchnię. Alternatywą są technologie optyczne i ultradźwiękowe, które można schować pod wyświetlaczem. Niemniej jest to droższe i niekiedy gorsze pod względem komfortu użytkowania. OnePlus postanowił podjąć wyzwanie i w OnePlus 6T ujrzymy czytnik linii papilarnych pod ekranem. To już jest plus, ale czy tak chwalone przez firmę rozwiązanie faktycznie będzie z górnej półki?

Czytnik linii papilarnych w OnePlus 6T nie powali na kolana

OnePlus 6T

Przede wszystkim rozróżniamy dwie technologie czytników linii papilarnych pod ekranem. Dotychczas większość firm stawia na rozwiązanie optyczne. Nie inaczej jest w przypadku Vivo i Oppo, a to ich technologie wykorzysta OnePlus. Sama firma też przyznała poprzez portal Weibo, żeby spodziewać się optycznej technologii. W porównaniu do ultradźwiękowej jest ona mniej precyzyjna i wolniejsza. Ogranicza też użytkownika do stosowania potencjalnie grubych ochraniaczy ekranu, gdyż dokładność określona jest na 300 mikronów (800 mikronów w ultradźwiękowej).

Zobacz też: Nubia X z dwoma wyświetlaczami.

Czy będzie to zauważalne w codziennym użytkowaniu? Z pewnością porównanie do rozwiązań ultradźwiękowych będzie pokazywało różnice. Też w stosunku do dotychczasowych technologii, nieukrywanych pod wyświetlaczem, należy spodziewać się gorszych odczuć. Jednak na co dzień może to być nieodczuwalna zmiana. Moją opinię na temat OnePlus 6T już znacie, a jakie jest Wasze podejście do tego smartfona? Planujecie zakup?

 

źródło: Phone Arena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x