Oto nubia X – czy dwa ekrany mają jeszcze sens?

Łukasz Pająk Newsy 2018-10-08

Mogłoby się wydawać, że w dobie smartfonów dążących do braku ramek, które zaraz mogą przeistoczyć się w elastyczne budowy, tworzenie modeli z dwoma, osobnymi wyświetlaczami jest bezsensowne. Jednak ZTE, a właściwie ich marka nubia uważa inaczej. W drodze jest model nubia X, z którym wcześniej mogliście spotkać się jako nubia Z18s. Prezes marki, Ni Fei, oficjalnie potwierdził termin premiery tego urządzenia. Jak nie trudno się domyślić, październik stał się jeszcze bardziej napięty.

ZTE nubia X niewątpliwie będzie się wyróżniać

O ile sama zapowiedź niewiele zdradza, to firma zdążyła już zdobyć certyfikację TENAA, a to oznacza, że nubia X nie ukrywa przed nami zbyt wielu tajemnic. Będzie to flagowa propozycja firmy, co sugeruje już sama specyfikacja:

  • 6,26-calowy wyświetlacz LCD FullHD+ (19:9, 2280×1080)
    • 5,1-calowy wyświetlacz OLED HD+ (19:9, 1520×720)
  • układ Snapdragon 845
  • 6 lub 8 GB RAM
  • 64 lub 128 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (brak MicroSD)
  • aparaty: 24 MPx + 16 MPx
  • akumulator o pojemności 3800 mAh
  • Android 8.1 Oreo
  • wymiary: 154,1 x 73,3 x 8,65 mm
  • waga: 178 g

zte nubia x 18s zaproszenie dwa ekrany

Firma stawia na bezramkowość, ale nie preferuje wycinania wyświetlaczy. Dlatego z przodu zabraknie aparatu. Jednak selfie wciąż jest możliwe – w końcu jest drugi ekran. Tylko, co tak naprawdę takie zestawienie nam daje? O ile YotaPhone stawiał na e-ink, to w tym wypadku naprawdę ciężko znaleźć mi rzeczywistą zaletę tego pomysłu. Według plotek, panel OLED będzie stale włączony, prezentując chociażby widoczny powyżej zegar, ale równie dobrze może wyświetlać cały system.

Zobacz też: Projekt Stream, czyli Google interesuje się grami

Być może Wam uda się znaleźć sensowne zastosowanie drugiego wyświetlacza? Z pewnością nubia na konferencji opowie szerzej o możliwościach stworzonych w oprogramowaniu. Samo wydarzenie ma mieć miejsce 31 października, więc dzień po prezentacji OnePlus 6T.

źródło: GSMArena



  • Kamil Pawlica

    Jak jeden się zabije to ma się drugi😁

  • MarszNiepodległosci

    No, lepsze już to rozwiązanie niż ten obrzydliwy notch. Bo to w końcu przez ten aparat do robienia tego głupkowatego selfie notch pojawił się a głośnik do rozmów może być nawet z boku smartfona.

  • Trochę błądzenie o omacku – jak już chcieli dać pełna funkcjonalność na „plecach” to czemu nie zrobili tego samego co z przodu buton skaner ekran aparat notch ?? W sensie że nie ważne jak podniesiesz telefon zawsze masz w ręku „przodem do siebie” …

  • Loki

    Ciekawie będzie wyglądać etui do takiego fona🤔

  • Marucins

    A nie lepiej ten drugi ekran dać z E Inka?

    • Art Orr

      Zgadzam się z tym
      Z całym sercem

    • Sławek

      Przy takim telefonie to się można schizofrenii nabawić 🙂

      Pomysł, by dać aparaty tylko z jednej strony, a za to dodać wyświetlacz na pleckach może mieć sens
      dla kilku osób. W ten sposób można zamiast 5 przeciętnych aparatów dać 3 topowe.

      Może dodatkowy wyświetlacz jest tańszy niż dwa dobre aparaty ?

      W sumie ten wyświetlacz z tyłu mógłby mieć tylko parę cali – żeby był oszczędny, pokazywał stale zegar,
      a przy selfie pozwolił na kadrowanie.

      • Jerzy Koza

        Na plecach jest Amoled więc gdy nie jest potrzebny, to na wyświetlanie godziny zużywa porównywalne dużo energii co mały wyświetlacz, z resztą takie rozwiązanie ma nawet swój urok.

    • haVoc vulTure

      Jasne ze lepiej.