OnePlus 6 kontra Poco F1 i Xiaomi Mi A2 – który robi najlepsze zdjęcia?

Łukasz Pająk Newsy 2018-08-25

Niedawno przedstawiłem Wam zestawienie wydajnościowo OnePlus 6 i Poco F1. To obecnie jeden z najbardziej niespodziewanych pojedynków roku. OnePlus, który jeszcze nie tak dawno temu był zestawiany do droższych i potencjalnie lepszych, teraz samemu stoi na takiej pozycji. W końcu Poco F1 jest smartfonem tańszym, a równie wydajnym. Jednak nie tylko mocą obliczeniową człowiek żyje. Tak naprawdę rzadko wykorzystujemy pełne możliwości urządzeń mobilnych pod tym względem. W przypadku aparatów chcemy robić możliwie najlepsze zdjęcia, więc dorzućmy jeszcze do powyższego zestawu Xiaomi Mi A2 i wybierzmy najlepszego.

OnePlus 6, Poco F1 i Xiaomi Mi A2 – który robi najlepsze zdjęcia?

Być może pojawienie się Xiaomi Mi A2 w tym zestawieniu nie ma sensu, ale na papierze ten smartfon prezentuje się zdecydowanie lepiej, niż Poco F1. Oczywiście pod względem aparatu, który oferuje więcej pikseli, lepsze obiektywy i teoretycznie więcej technologii. Jednak jest inne oprogramowanie, inny układ obliczeniowy i efekty widać. Zaczynając zestawienie od początku, widać zdecydowaną przewagę OnePlusa w kwestii stabilizacji – zarówno ze względu na przednią, jak i tylną kamerę. Xiaomi wypada zadziwiająco ciemno, mimo że ma jaśniejsze obiektywy od Poco F1. Pozostaje jeszcze kwestia kolorystyki i reprezentacji barw – teoretycznie bardziej żywsze kolory oferuje najnowszy model, aczkolwiek OnePlus 6 zdaje się być bardziej stonowany. Z kolei POCO najszybciej radzi sobie z szybką zmianą punktu ostrości. W przypadku zdjęć próżno doszukiwać się ogromnych różnić pomiędzy poszczególnymi modelami, choć w niektórych przypadkach OnePlus 6 zdaje się odstawać. Ciężko ocenić, czego to może być przyczyna.

Zobacz też: Huawei zapowiada EMUI 9.0!

Nie wystawimy jednoznacznego zwycięzcy. Niewątpliwie OnePlus wygrywa stabilizacją obrazu w filmach – pod tym względem nie ma sobie równych w tym zestawieniu. Jednak dziwne przypadku „zamglenia” zdjęć potrafią odstraszyć, choć z drugiej strony nie spotkałem się z podobnymi przypadkami.

 

Jeśli chcecie wiedzieć więcej na temat tych urządzeń, to zajrzyjcie do naszych recenzji:






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x