Bez specjalnych zapowiedzi, ale z ogromem plotek przedpremierowych, Poco wydaje swój pierwszy model. Poco F1 ma jasno wytyczony cel – ośmieszyć konkurencję swoimi możliwościami w bardzo niskiej cenie. Jeszcze przed dzisiejszą prezentacją w Indiach wiadomo było, że ten smartfon ma namieszać na rynku. Dzisiaj plotki stały się oficjalne, a my bez żadnych przypuszczeń możemy wskazać Wam wszystkie zalety tego modelu. Od razu też pojawiły się wady. Jednak nie ma nic za darmo, a Xiaomi po prostu reaguje na to, co dzieje się na rynku.

Poco F1 przede wszystkim ośmiesza OnePlus

Zanim przejdziemy do szczegółów, poznajcie specyfikację Poco F1:

  • 6,18-calowy wyświetlacz FullHD+ IPS LCD (19:9, notch, 2246×1080)
  • układ Snapdragon 845 (z technologią chłodzenia LiquidCool)
  • 6/8 GB RAM
  • 64/128/256 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika (UFS 2.1 + MicroSD do 256 GB)
  • aparaty:
    • przód: 20 MPx (f/2.0)
    • tył: 12 MPx (Sony IMX363, f/1.75) + 5 MPx (Samsung, f/1.75)
  • akumulator o pojemności 4000 mAh (+Quick Charge 3.0)
  • odblokowywanie twarzą (wspomagane laserem podczerwieni), czytnik linii papilarnych, DualSIM, gniazdo słuchawkowe, brak NFC, Bluetooth 5.0 LE, Dirac HD
  • Android 8.1 Oreo (MIUI 9)
  • wersje kolorystyczne: Steel Blue, Rosso Red, Graphite Black, Armoured Edition

Poznajcie od razu ceny Poco F1 – oficjalne, polskie powinniśmy poznać w ciągu tygodnia:

  • 6/64 GB: 300 dolarów (1100 złotych)
  • 8/128 B: 415 dolarów (1500 złotych)
  • Armoured Edition (8/256 GB): 430 dolarów (1600 złotych)

Ostatnia odmiana cechuje się nie tylko największą pamięcią na pliki użytkownika, ale też specjalnym wykonaniem z włókna węglowego.

 

Co zachwyca w Poco F1?

Oczywiście cena, ale też wspomniane, specjalne wykonanie. Firma też przyłożyła dużą uwagę do wydajności chłodzenia, które ma być o 300% wydajniejsze w porównaniu do konkurencji. Nie da się ukryć, że tegoroczne modele Xiaomi mają problemy z wysokimi temperaturami, więc takie rozwiązanie może okazać się wyjątkowe. Do tego dochodzi ogromny akumulator, świetna wydajność i udowodnienie konkurencji, że można stworzyć smartfona niemalże idealnego pod względem wydajności, a przy tym nie wymagać zbyt wiele.

Poco zaznacza, że sama specyfikacja to nie wszystko. W oprogramowaniu pojawiło się ponad 20 różnorakich rozwiązań optymalizacyjnych, które mają zapewnić jeszcze lepszą pracę systemu. Samo oprogramowanie to MIUI 9 z delikatnymi zmianami od Poco, które w głównej mierze sprowadzają się do zmienionego launchera z „szybką” listą aplikacji. Firma zapewnia, że jeszcze w tym roku pojawi się Android 9 Pie, a za tydzień zostaną udostępnione kody źródłowe na Githubie.

 

Największe wady Poco F1

poco f1 xiaomi

Brakuje NFC. W tym momencie dla wielu osób, w tym dla mnie, ten smartfon jest przekreślony. Odzwyczaiłem się od płatności kartą – praktycznie nie potrzebuję już portfela, więc jest to dla mnie kluczowa wada tego modelu. Do tego już wiem, że Poco F1 dzierży równie ogromne wycięcie w wyświetlaczu, co Xiaomi Mi 8. W połączeniu z samą technologią LCD może to być nad wyraz uciążliwe. Niektórzy mogą też czuć się zawiedzeni, że firma wykonała ten model z poliwęglanu, czyli innymi słowy plastiku. Na koniec bezpieczeństwo – Poco obiecuje, że będzie wydawać jedną paczkę zabezpieczeń na 4 miesiące.

Zobacz też: OnePlus, Xiaomi i Motorola – Android Pie nieoficjalnie już dostępny.

Poco F1 jest dla Xiaomi, niczym OnePlus One dla Oppo kilka lat temu. Jednak czy to dobry smartfon? Niedługo damy Wam znać, więc już możecie zadawać pytania, co chcielibyście wiedzieć na temat tej nowości.

 

źródło: XDA, Phone Arena, informacje prasowe

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.