Nie od dzisiaj wiadomo, że Samsung oprócz smartfonów, produkuje także sprzęt RTV i AGD. Ponadto, to ogromne przedsiębiorstwo zarabia także gigantyczne pieniądze na wytwarzaniu paneli OLED. Jest to jeden z największych graczy na tym rynku. Warto przypomnieć, że Samsung był beneficjentem sukcesu iPhone’a X. W urządzeniach bowiem znalazły się panele OLED od Koreańczyków. Za jeden wyświetlacz Koreańczycy zażądali od firmy z Cupertino około $120 – $130. Szacuje się, że spółka wyprodukowała aż 50 mln sztuk takich paneli dla Apple w 2017 roku. Analitycy twierdzą, że Samsung zarabia więcej na sprzedaży paneli OLED niż na sprzedaży Galaxy S8. Więcej na ten temat pisałem 3 miesiące temu.

Zobacz także: Nie kupię Galaxy S9

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Według najnowszego raportu z Korei, Samsung zamierza kontynuować owocną współpracę z Apple. Koreańczycy zamierzają wytworzyć dla amerykańskiej spółki około 180-200 milionów sztuk ekranów OLED w 2018 roku. Jeżeli te estymacje okażą się prawdziwe, to Samsung Display osiągnie przychody na poziomie $19,8 miliardów – $22 miliardów! Warto dodać, że jeden panel wyceniony został na $110 i zawiera wyświetlacz AMOLED, szkło i sensor Force Touch.

Tak duże zamówienia od Apple będą wynikały z dalszej produkcji i sprzedaży iPhone’a X, a także premiery kolejnych urządzeń we wrześniu. Według przecieków mają się wtedy pojawić aż dwa iPhone’y z ekranami OLED o wielkości 5,8-cala i 6,5-cala. Ponadto Samsung sprosta ogromnemu zapotrzebowaniu na wyświetlacze, z uwagi na wzrost wydajności linii produkcyjnych.

Źródło: phonearena, własne




Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.