VPN-y to fenomenalne programy, z których w obecnych czasach powinni korzystać wszyscy, którym zależy na prywatności w internecie. Nie da się ukryć, że na rynku są dostępne zarówno rozwiązania płatne, jak i darmowe. Wiele osób wybiera bezpłatne VPN-y, ale trzeba uczciwie przyznać, że są one o wiele gorsze od tych, za które trzeba zapłacić. Dlaczego? Już tłumaczę, a osoby, które nie wiedzą, co to jest VPN, zapraszam do podlinkowanego artykułu.

Darmowy vs płatny VPN – na początek kwestia prywatności

Czy potrzebuje VPN?

Zacznijmy od tego, że za każdym VPN-em stoi jakaś firma. A jak powszechnie wiadomo, firmy muszą zarabiać – w taki lub inny sposób. Prawda jest niestety taka, że bezpłatne VPN-y są bezpłatne tylko z pozoru, bo w istocie często zapłatą nie są pieniądze, a nasze dane. Wiele darmowych VPN-ów śledzi aktywność użytkowników w Sieci i sprzedaje ich dane osobowe lub dane przeglądania różnym reklamodawcom. Nie da się ukryć, że jest to swojego rodzaju zaprzeczenie sensu istnienia tego typu programów, których głównym zadaniem jest przecież zapewnianie użytkownikom bezpieczeństwa i anonimowości w internecie. W przypadku płatnych VPN-ów nie ma mowy o żadnym śledzeniu.

Bezpieczeństwo, czyli kolejna zaleta płatnych VPN–ów nad darmowymi

Wiele darmowych VPN-ów zapewnia bardzo kiepskie bezpieczeństwo, korzystając m.in. ze słabego szyfrowania. Odpowiednie zabezpieczenia nie są tanie, więc w zasadzie nikogo nie powinien dziwić fakt, że firmy oferujące bezpłatne VPN-y idą na skróty. Jak już wspomniałem wcześniej, zarabiają one na naszych danych, choć nie tak dużo, by opłacało się inwestować w lepsze zabezpieczenia.

Zobacz także: 5 powodów, dla których warto korzystać z VPN-a

Kiepskie szyfrowanie to z kolei kolejne zaprzeczenie sensu istnienia VPN-ów, bo słabe zabezpieczenia sprawiają, że do naszych danych bez trudu mogą się dobrać hakerzy czy różnego rodzaju organizacje. Płatne VPN-y zapewniają najwyższej klasy bezpieczeństwo, bo mają za co, a poza tym firmy za nie odpowiedzialne doskonale zdają sobie sprawę, że nikt nie zapłaci za program, który nie spełnia swoich podstawowych założeń.

Darmowy VPN często wiąże się z obecnością reklam

Jak już ustaliliśmy, twórcy darmowych VPN-ów siłą rzeczy muszą jakoś zarabiać. W przypadku wielu tego typu programów prócz sprzedaży danych użytkowników firmy wykorzystują też reklamy, dzięki którym są w stanie zarobić trochę więcej. Trzeba jednak przyznać, że po dłuższym czasie mogą one irytować. Jakby tego było mało, nigdy nie wiadomo, czy dana reklama nie prowadzi do zainfekowanej strony. Popularne, płatne VPN-y nie dość, że nie wyświetlają żadnych reklam, to jeszcze oferują funkcje całkowicie blokujące banery reklamowe lub tylko te, które linkują do podejrzanych witryn.

Zobacz także: Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!

Darmowy vs płatny VPN – ograniczenia, ograniczenia i jeszcze raz ograniczenia

VPN-y, za które trzeba zapłacić, oferują wiele różnych funkcji, do których dostęp otrzymują wszystkie osoby, które uiszczą opłatę abonamentową. Ponadto płatne programy zapewniają wiele serwerów w wielu krajach, a także bardzo przyzwoitą szybkość transferów. Z kolei w przypadku rozwiązań darmowych, zawsze mamy do czynienia z jakimiś ograniczeniami – czy to dostępem do tylko kilku serwerów, czy też nieodblokowywaniem ofert zagranicznych serwisów streamingowych. Warto też wspomnieć o ograniczonej szybkości, przez co obejrzenie filmu z Polski będąc podłączonym np. do serwera w Holandii, może być niemal niemożliwe.

Zobacz także: VPN do Netflixa

Często ograniczenia w darmowych VPN-ach są wprowadzane po to, aby zachęcić użytkowników do zakupu płatnej wersji (jeśli taka istnieje, rzecz jasna).

Niebezpieczeństwa związane z darmowymi VPN-ami – przykłady

Historia zna wiele przykładów, gdy darmowe VPN-y okazały się naruszać prywatność użytkowników. Doskonałym tego przykładem jest stosunkowo niedawna afera z popularnym, darmowym programem typu VPN, który zbierał wrażliwe dane osób z niego korzystających, choć wcale nie powinien tego robić. Więcej na ten temat można przeczytać w tekście Bartosza.

Warto też przytoczyć ciekawe case-study zagranicznego portalu VPN-Review, który przetestował ponad 100 serwerów w darmowych VPN-ach. Okazało się, że 41,2% z nich było w ogóle nieprawdziwych, 24,5% udostępniało rzeczywiste IP użytkowników, a aż 65,7% było nieodpowiednio zabezpieczonych, czyli niebezpiecznych.

Prawda jest taka, że większość darmowych VPN-ów ma wady, na które nikt z nas nie powinien przymykać oczu. Jak pokazuje wiele rankingów najgorszych VPN-ów, ogromna część darmowych programów tego typu zbiera wrażliwe dane użytkowników, a ponadto posiada bardzo podejrzaną politykę prywatności.

„Na dobitkę” trzeba też przypomnieć o badaniu prześwietlającym aż 283 darmowe VPN-y na Androida. Jak się okazało, aż 38% z nich zawierało malware!

Darmowy czy płatny VPN – co wybrać? Podsumowanie

Najlepszy VPN

Wiele osób zastanawia się, jaki jest najlepszy VPN. O ile wybór konkretnego programu nie jest łatwy, tak warto od razu wykluczyć rozwiązania darmowe. Oczywiście to nie tak, że bezpłatne VPN-y to zło tego świata, bo z tych względnie bezpiecznych można skorzystać od czasu do czasu, np. chcąc odblokować dostęp do konkretnej strony internetowej. Nikomu jednak z czystym sercem nie mogę polecić używania bezpłatnego VPN-a na co dzień, bo większość darmowych programów w ogóle nie spełnia swoich założeń.

Jeśli chcecie akurat kupić dobry VPN, to zdecydowanie warto się przyjrzeć poniższym, które w dodatku są obecnie dostępne w ograniczonych czasowo, promocyjnych cenach.

Podsumowując: płatny VPN zawsze będzie lepszy od darmowego. Mimo że ceny tego typu programów nie należą do najniższych, zdecydowanie warto odżałować konkretną kwotę, by zapewnić sobie anonimowość i bezpieczeństwo w Sieci. Niestety jeśli coś jest darmowe, to my jesteśmy towarem.

Odnośniki w niniejszym tekście to linki afiliacyjne. Klikając w nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę redakcji.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kacper Kościański

Pasjonat nowych technologii, dobrych seriali i gier.