smartfony Sony

Smartfony Sony to prehistoria. Czy ktoś pamięta, że firma je produkuje?

Adam Lulek Artykuły 05-03-2020

Jakiś czas temu Sony zaprezentowało dwa urządzenia, z których jedno jest flagowcem. Sony Xperia 1 II to dobry smartfon. Właściwie tyle można na jego temat napisać. W wymagającym i niezwykle konkurencyjnym rynku słowo „dobry” jest niewystarczające i to jest duży problem działu mobilnego Sony. Pomimo tego, że smartfony Sony mają świetny design i kilka interesujących funkcji, to firma nie potrafi stworzyć hitu sprzedażowego. Konsumenci muszą wiedzieć, dlaczego powinni kupić danego flagowca, a nie innego. Co jest nie tak ze smartfonami Sony?

Smartfony Sony, czyli problemy działu mobilnego

Nie jest tajemnicą, że dział smartfonów Sony radzi sobie fatalnie. Co chwilę słyszymy o wynikach finansowych pod kreską i zwolnieniach pracowników w celu cięcia kosztów. Dodatkowo Sony opuszcza kolejne rynki.

smartfony Sony Xperia 1 II
Fot. Sony Xperia 1 II

Fatalną sytuację Sony obrazuje porównanie z Huawei. Chińska firma sprzedała tyle smartfonów przeciętnego dnia 2019 r., ile Sony w całym kwartale. A Huawei to dopiero drugi gracz na rynku.

Na szczęście dla Sony nie każdy oddział pod marką radzi sobie tak źle. Straty działu są „rekompensowane” przez wyniki innych dywizji, w szczególności przez sektor gier.

To sprawia, że z ekonomicznego punktu widzenia, sytuacja działu mobilnego jest beznadziejna. Jednak według dyrektora generalnego Sony, Kenichiro Yoshidy, działalność firmy w zakresie smartfonów jest niezbędna.

„Widzimy smartfony jako sprzęt do rozrywki i element niezbędny do zapewnienia trwałości naszej marki. Młodsze pokolenia nie oglądają już telewizji. Ich pierwszym punktem kontaktowym jest smartfon”.

– powiedział Yoshida.

Mając to na uwadze, Sony prawdopodobnie nie przestanie wkrótce produkować smartfonów. Jeśli jednak naprawdę chce sprzedawać te telefony, musi zmienić taktykę.

Zobacz także: Oto najlepsze alternatywy dla Microsoft Word

Czy nowe pokolenia znają smartfony Sony?

Urządzenia firmy były popularne na rynku co najmniej 5-6 lat temu, kiedy chińskiej konkurencji praktycznie jeszcze nie było. Teraz typowy Kowalski nie będzie w stanie nazwać czy wskazać nowych urządzeń firmy, za to doskonale odnajdzie się w ofercie Xiaomi czy Oppo.

smartfony Sony

Sony powinno poważnie zastanowić się, jak poinformować konsumentów o danym produkcie. Choć wydaje się to zniechęcające, nie jest to niemożliwe. Oczywiście kampanie marketingowe kosztują dużo pieniędzy i Sony musiałaby wymyślić, jak za to zapłacić. Ale jeśli chce utrzymać swój dział mobilny, jest to inwestycja, którą musiałby podjąć.

To oczywiście prowadzi nas do kolejnej rzeczy, którą Sony musi zrobić, która polega na ustaleniu, co odróżnia smartfony firmy od innych marek, a następnie popchnięciu tych aspektów w marketingu. Istnieje naprawdę wiele rzeczy do wyboru, takie jak piękne wyświetlacze 4K na flagowcach, doskonałe możliwości audio, a nawet unikalny minimalistyczny design telefonów. Może to być nawet tak proste, jak: „To Sony Xperia 1 II. Jest piękny, mocny i ma gniazdo słuchawkowe”. Dla wielu użytkowników Androida ta ostatnia funkcja to podstawa.

Brak wsparcia operatorów

W Stanach Zjednoczonych przeważająca większość kupujących smartfony robi dwa kroki przy zakupie nowego telefonu. Pierwszym krokiem jest wejście do lokalnego sklepu operatora komórkowego, a drugim krokiem jest zakup telefonu, który jest polecany przez sprzedawcę.

verizon

W ten sposób 85–90% nabywców smartfonów w USA otrzymuje nowy telefon. Ponieważ Sony nie współpracuje z żadnym z czterech głównych operatorów w Stanach Zjednoczonych, nie ma szans, że kupujący odejdą ze smartfonami Sony w swoich rękach.

Konkurencyjne firmy takie jak LG i Motorola, współpracują z operatorami. Nawet OnePlus, marka, która ma nieco ponad sześć lat, podjęła się takiej współpracy. Wymienione wyżej firmy wiedzą, że jeśli chcą sprzedawać swoje telefony w Stanach Zjednoczonych, muszą być obecne w sklepach operatorów.

To prawda, że ​​USA to nie cały świat, jednak w wielu regionach jest podobnie. Do tego dochodzi brak kampanii marketingowej i mamy przepis na klapę.

Nigdy nie jest za późno

W pewnym sensie Sony prawie zaczyna od zera. Jego dział mobilny jest w tak trudnej sytuacji, że prawdopodobnie najlepiej byłoby pomyśleć o smartfonach Sony jako nowej marce, która właśnie wchodzi na rynek.

Sony ma wszystko, czego potrzeba, aby odnieść sukces. Telefony wyglądają świetnie i działają dobrze. Być może brakuje im efektu wow, w porównaniu do konkurencyjnych urządzeń Samsunga czy Huawei. Ponadto są zwyczajnie za drogie w zestawieniu z agresywną chińską konkurencją. Bez zmiany strategii, przyszłość działu mobilnego nie będzie rysowała się w kolorowych barwach.

Źródło: androidauthority






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x