Tegoroczny Apple Watch Series 5 ma otrzymać wyczekiwaną przez wielu funkcję

Kacper Kościański Artykuły 2019-09-03

Apple jest absolutnym numerem jeden na rynku smartwatchy. Firma sprzedaje ich każdego roku naprawdę wiele, więc nic dziwnego, że regularnie wypuszcza kolejne modele wspomnianego typu urządzeń. Najnowszy Apple Watch Series 4 posiada naprawdę wiele ciekawych funkcji – na wyróżnienie zasługują szczególnie te, które skupiają się na naszym zdrowiu. Mowa tu m.in. o monitorze tętna, który ostrzeże nas, jeśli nasze serce zacznie bić zbyt szybko lub zbyt wolno i elektrokardiogramie (EKG) skanującym nasze ciało w poszukiwaniu nieprawidłowych rytmów serca, które to z kolei mogą prowadzić do powstawania zakrzepów krwi, udaru, niewydolności serca, a nawet śmierci. Na sam koniec trzeba jeszcze wspomnieć o wykrywaniu upadków – funkcji, która wezwie pomoc, jeśli wykryje, że przewróciliśmy się i nie jesteśmy w stanie się podnieść. Nadchodzący Apple Watch Series 5 ma być jeszcze bardziej „dopakowany” i wprowadzić funkcję, na którą czeka naprawdę wiele osób.

Apple Watch Series 5 z wyczekiwaną funkcją

apple watch

Bez owijania w bawełnę: tegoroczny Apple Watch Series 5 ma zostać wyposażony w funkcję śledzenia snu, o której dotychczas mówiło się raczej w kontekście przyszłorocznego modelu. Powołując się na serwis 9toMac i jego zaufane źródła, wspomniana nowość zostanie ogłoszona przy okazji premiery tytułowego urządzenia, już 10 września. Aktualnie funkcja jest rozwijana pod pseudonimem „Burrito”, jednak najprawdopodobniej gdy już ujrzy światło dzienne, zostanie przemianowana na „Śledzenie czasu w łóżku”. Co interesujące, jeśli użytkownik będzie posiadał więcej niż jednego Apple Watcha, to będzie mógł w ustawieniach określić jeden konkretny egzemplarz, który „posłuży wyłącznie do spania”. Kiedy właściciel zegarka zaśnie, ten za pomocą wielu sensorów będzie śledził jego ruchy, wydawane dźwięki oraz tętno. Gdy użytkownik się obudzi, to będzie mógł podejrzeć informacje o jakości swojego snu w aplikacji Zdrowie.

Zobacz także: Mam na imię Kacper i porzuciłem komputer z Windowsem na rzecz najnowszego Macbooka Pro

Wraz z opisywaną funkcją śledzenia snu, na Apple Watchu Series 5 ma zadebiutować nowa aplikacja Sen. Gigant z Cupertino doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że wiele osób ładuje swoje urządzenia w nocy, kiedy idą spać. Jedną z funkcji wspominanej apki będzie wiec przypominanie użytkownikom o naładowaniu zegarka zanim ci położą się spać. To też swojego rodzaju potwierdzenie ze strony Apple, że ich smartzegarki działają na jednym ładowaniu bardzo krótko. Niestety nic nie wskazuje na to, że w tegorocznym Apple Watchu Series 5 ten aspekt ulegnie poprawnie.

Dzięki funkcji śledzenia snu w Apple Watchu, pojawią się kolejne możliwości. Gdy zegarek wykryje bowiem, że jego właściciel obudził się przed zaplanowanym alarmem i nie poszedł dalej spać, to automatycznie go wyłączy. A jeśli ktoś nie jest fanem głośnego budzika o poranku, to możliwe będzie ustawienie alarmu wyłącznie z wibracjami. Na sam koniec warto dodać, że kiedy smartwatch załapie, że zasnęliśmy, to automatycznie włączy tryb nie przeszkadzać, aby upewnić się, że nic ani nikt nie zakłóci naszego snu.

Podsumowanie

Niestety na chwilę obecną nie wiadomo, czy opisywana nowość będzie wymagała do działania Apple Watcha Series 5. Może się też okazać, że nie ma ona żadnych przesadnych wymagań sprzętowych, przez co Apple zdecyduje się dodać ją także dla starszych modeli w formie aktualizacji oprogramowania. To jednak nic pewnego – aby dowiedzieć się wszystkiego z pierwszej ręki, oglądajcie tegoroczną konferencję Apple. Oczywiście sama firma z Cupertino także nie potwierdziła obecności opisanego rozwiązania w swoim nowym zegarku, więc może się zdarzyć, że w tym roku go nie zobaczymy. Jest to jednak niezwykle mało prawdopodobne, bo źródło tych doniesień jest bardzo solidne.

Źródło: PhoneArena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x