Premiera Harmony OS to dramat dla Google

Adrian Celej Artykuły 2019-08-11

Kilka dni temu Huawei zaprezentował swój własny system operacyjny – Harmony OS. Wydarzenie to bez wątpienia jest ogromnym problemem dla Google.

Harmony OS – poważny konkurent Androida

honor vision smart tv harmony os oficjalnie

Android w swojej historii miał wielu konkurentów. Google walczyło z Apple i wiernymi fanami marki, Mozillą (o ile można nazwać to walką) czy nieudolnym, lecz bogatym Microsoftem. Z tamtych czasów poza Google na polu bitwy pozostało tylko Apple, jednak wielu fanów tej marki nie przekonają żadne argumenty, dalsza walka jest nieopłacalna. O tym, że Huawei buduje własny system było wiadomo od dawna. Kilka dni temu system został oficjalnie zaprezentowany, a to bardzo poważny problem dla Google. Tym razem Android nie będzie walczył z nieudolnym Microsoftem czy niszowym rozwiązaniem pokroju Firefox OS, a korporacją, która doskonale wie co robi.

Huawei nie popełnia błędów

nowy system huawei

Co odróżnia Huawei od np. Microsoftu? Huawei praktycznie nie popełnia błędów. Microsoft jest kolosem na glinianych nogach, swoją pozycję zdobył lata temu i nie odnajduje się w dzisiejszej rzeczywistości, nie potrafi reagować na zmieniający się rynek, nie rozumie potrzeb klientów. Z tego też powodu stracił rynek mobilny (mimo, że rządził w czasach PDA), rynek przeglądarek, a popularność usług chmurowych jest daleka od oczekiwanej. Huawei zaczynał jako mała firma handlująca sprzętem sieciowym. Dziś to gigant, który tworzy sprzęt sieciowy dla większości operatorów. Huawei kiedyś opierał swoje produkty o inżynierię wsteczną, krótko mówiąc podrabiał je. Dziś firma sama tworzy standardy, brała między innymi udział podczas projektowania sieci 5G. Około 10 lat temu Huawei zwykłym konsumentom kojarzył się z modemami. Dziś agresywna i bezbłędna polityka firmy doprowadziła do tego, że Huawei jest w czołówce producentów smartfonów, a wprowadzone niedawno do sprzedaży MateBooki świetnie przyjęły się na rynku. Przedstawiłem tutaj podstawową różnicę między Microsoftem a Huaweiem, na podstawie której nie zgadzam się z porównywaniem systemu Windows Phone do Harmony OS, te systemy wręcz nie mają prawa skończyć tak samo.

Jak Harmony OS zdobędzie rynek?

Od początku uważałem, że system od Huawei zdobędzie rynek małymi krokami, teraz zaczyna się to sprawdzać. Na razie mamy jedynie telewizor z tym systemem. To mało, ale pojawiła się możliwość przetestowania nowego oprogramowania w praktyce i poprawienia jego wad. Wkrótce prawdopodobnie pojawi się budżetowy smartfon z Harmony OS. To będzie dobry czas na oswojenie deweloperów z nowym systemem, zgromadzenie bazy aplikacji i wytępienie Androida z Chin. Nie oszukujmy się, w Chinach patriotyzm gospodarczy działa na najwyższym poziomie, Chińczycy chętnie przesiądą się na nowy system. Deweloperzy będą musieli dostosować aplikacje do Harmony OS, mówimy przecież o rynku mogącym wchłonąć miliony smartfonów z tym systemem. W Chinach nie działają usługi Google, po zaimplementowaniu nowego EMUI telefony z Harmony OS nie będą niczym się różniły od dotychczasowych z Androidem. Ponad to będzie czas na poniżanie Androida – Harmony OS w pewnych zastosowaniach może sprawdzić się lepiej niż Android, nie bez powodu Google pracuje nad systemem Fuchsia. Ostatnim punktem będzie zainteresowanie systemem innych producentów i stopniowe wdrażanie go w pozostałych rynkach. Budżetowe smartfony kupują głównie ludzie nie znający się na technologiach. Jeśli będzie działał na nich Facebook i YouTube (z tym drugim będzie problem, ale pewnie da się go obejść), to HarmonyOS nie zatrzyma już nic.

Google straci duży kawałek rynku

Huawei tak jak już wspominałem bardzo szybko zdobył rynek smartfonów. Ta firma wie co robić, aby powtórzyć ten sukces z własnymi smartfonami i zacząć rozdawać karty. Nie bez powodu to właśnie Google nalegało na zdjęcie z Huaweia sankcji nałożonych przez USA. Podejrzewam jednak, że to nie miało już żadnego znaczenia. HarmonyOS to zbyt duże przedsięwzięcie, aby tworzyć je tylko jako plan awaryjny, Huawei prawdopodobnie od dawna miał bardzo ambitne plany.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x