Historia Gorilla Glass, czyli jak bardzo jest odporny Twój smartfon?

Łukasz Pająk Artykuły 2019-08-04

Smartfony są coraz droższe, chociaż ostatnio rosnąca popularność tanich flagowców i mocna ofensywa Xiaomi z Redmi sprawiają, że dzisiaj bardziej w formie ciekawostki patrzymy na najwyższą półkę. Nie każdego stać na to, aby wydać blisko 5 tysięcy złotych na telefon, kiedy podobne podzespoły znajdziemy w propozycji za połowę tej kwoty. Oczywiście nie będzie to równie dobry smartfon, ale spełniający dane potrzeby i wymagania. Niemniej na cenę niespecjalnie wpływa wykonanie urządzeń. Najpopularniejsza jest kanapka, gdzie pomiędzy dwoma taflami szkła pojawia się aluminiowy korpus. Siłą rzeczy szkło ma to do siebie, że nie jest wytrzymałe i może się stłuc. Z tym od niemalże 15 lat walczy firma Corning, którą z pewnością znacie za sprawą marki Gorilla Glass.

Corning Gorilla Glass znajdziemy w większości smartfonach

gorilla glass 5

Początki Corninga w rozwoju odpornego szkła sięgają połowy 2005 roku, kiedy to firma zainteresowała się glinokrzemianami. Cel był prosty, czyli stworzyć szkło, które będzie odporne na uszkodzenia, zarysowania, a do tego będzie lekkie i cienkie. Jednak pierwsze zainteresowanie w ramach mobilnego rynku zaczęło się w 2007 roku.

Gorilla Glass specjalnie dla Apple

iphone 2g

Teoretycznie, gdyby Apple nie zdecydowało się na produkcję iPhone’a, to nigdy nie poznalibyśmy szkła Gorilla Glass. To właśnie Corning i Jabłuszko wspólnie opracowali specjalną technologię do stworzenia materiału, który byłby cienki (1,5 mm), nie brudził się (powłoka oleofobowa) i idealnie wpasowała się w budowę mobilnego urządzenia. Oczywiście pierwsza generacja Gorilli Glass trafiła na wiele innych urządzeń, bo pamiętajmy, że mamy 2007 rok, a następca pojawił się dopiero w 2012 roku. Tym sposobem ponad 250 różnych modeli było chronionych przez pierwsze szkło ze zwiększoną odpornością.

Gorilla Glass 2 to jedna z największych ewolucji

Jak wspomniałem wcześniej, Corning kazał czekać 5 lat na pokazanie czegoś nowego dla smartfonów. Dokładnie stało się to w 2012 roku na targach CES w Las Vegas. Zmiany były zauważalne, bo przede wszystkim grubość została zmniejszona o 20%, a w testach laboratoryjnych Gorilla Glass 2 była w stanie wytrzymać nacisk 50 kg bez żadnych pęknięć. Nowe szkło sprawiło, że urządzenia mobilne stały się cieńsze i lżejsze. Ostatecznie mówi się, że sprzedano ponad 600 milionów urządzeń z tą technologią.

Gorilla Glass 3 zaczyna dbać o zarysowania i grubość

moto x motorola

Corning nie ma stałego harmonogramu, bo zaledwie rok czekaliśmy na pojawienie się Gorilli Glass 3. Tym razem na targach CES 2013 pojawiło się szkło, które wprowadziło technologię Native Damage Resistance (NDR). Jak nazwa wskazuje, chodziło o zabezpieczenie przed zarysowaniami. Gorilla Glass 3 podobno rysowała się o 35% mniej w porównaniu do poprzednika, a przy tym była bardziej plastyczna. To też doskonały przykład, dlaczego akurat ta odsłona chętnie wykorzystywana jest w smartwatchach.

Gorilla Glass 4 przestaje się bać upadków

samsung galaxy note5

Kolejny rok naprzód i kolejna generacja. Gorilla Glass 4 została zaprojektowana tak, aby być szkłem bardziej wytrzymałym na upadki. W tym wypadku mówimy o 70% ulepszeniu, co przekłada się na dwukrotnie zwiększoną twardość, jakkolwiek to zmierzono.

Gorilla Glass 5 bezpiecznie ląduje z wyższych wysokości, a na deser Gorilla Glass SR+

LG G6

Zdecydowanie jedna z najpopularniejszych dzisiaj technologii zadebiutowała. Gorilla Glass 5 została przedstawiona w czerwcu 2016 roku i głównym punktem, na którym skupił się Corning to ponownie upadki. Tym razem jest mowa o laboratoryjnych testach, w ramach których potwierdzono, że 1,6 metra nie robi wrażenia na tym szkle w kontekście upadków. To miało zagwarantować odporność na zbicia w 80% przypadków, gdy te odbywały się z wysokości 1 metra. W tym samym roku poznaliśmy też Gorilla Glass SR+, a więc szkło dedykowane smartwatchom, a to za sprawą mniejszego strachu o zarysowania.

Gorilla Glass 6 stawia na… systematyczność

oppo rx17 pro

Najnowsza technologia, którą spotkamy w wielu dzisiejszych flagowcach z najwyższej półki, została pokazana w czerwcu zeszłego roku. Tym razem ponownie wspomniano o nowych metodach testowych, według których możecie 15 razy rzucać urządzenie z wysokości 1 metra i nic mu się nie stanie. Twardość również jest lepsza i… to tak naprawdę wszystko.

Zobacz też: Nokia 9 PureView ma kilka problemów od środka.

Zapowiedzi Corninga brzmią niesamowicie, ale sterylne laboratoria mają się nijak do codziennych warunków. Niefortunny upadek pod kątem, gdzie to korpus uderzy w szkło i tak się skończy stłuczeniem. Odpowiednio zakrzywione podłoże też na pewno nie jest pomocne w przetrwaniu. Do gry też dochodzą zarysowania, czyli kurz i piasek nadal w większości są twardsze od Gorilli Glass, więc będą rysować. Niemniej nie da się ukryć, że na pewno niejednokrotnie mogliście dziękować Corningowi, że Wasz smartfon nie ma pajęczyny na froncie po groźnie wyglądającym upadku. Jest po prostu bezpieczeniej, ale nie bezpiecznie. Jeśli nie chcecie, aby Wasz wyświetlacz się tłukł, to możecie zainteresować się plastikowymi ochraniaczami, ale te z kolei są nadmiernie podatne na zarysowania. Gdzie je dzisiaj spotkamy? Odkąd Motorola porzuciła swoją technologię ShutterShield, to najprawdopodobniej wyłącznie w najtańszych smartfonach lub… składanych, co doskonale pokazał test wytrzymałości Royole FlexPai.

Jeśli jesteście ciekawi, czy Wasze urządzenie korzysta z technologii Gorilla Glass, to Corning w tym celu przygotował specjalny spis smartfonów.

Źródło: Androidpit






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x