Najlepszy telefon do 500 złotych – Xiaomi zostawiamy z boku

Łukasz Pająk Artykuły 2019-03-24

W miniony weekend zebrałem dla Wasz najlepsze telefony Xiaomi do 500 złotych. Niewątpliwie był to temat, który narzuciły mi grupy Facebookowe, na których dominują chińskie propozycje. Jednak, idąc za ciosem, trzeba też mieć alternatywę. Trzeba uszanować tych, co nie chcą Xiaomi z własnych upodobań. Mobilny rynek jest na tyle różnorodny, że najlepszy telefon do 500 złotych to naprawdę szerokie pojęcie. Dlaczego akurat 500 złotych? Bo tę kwotę uznaję za totalne minimum, aby kupić urządzenie, na które nie będziemy specjalnie narzekać. W takim razie do dzieła.

Najlepszy telefon do 500 złotych

Nowe

motorola moto e5

Zacznijmy od Motoroli, która w ramach swojej budżetowej serii Moto E zaproponowała w zeszłym roku taki model, jak Moto E5. Smartfon ten znajdziecie za mniej niż 500 złotych i wyróżnia się na tle konkurencji przede wszystkim tym, że napędzany jest układem od Qualcomma. Oczywiście Snapdragon 425 demonem prędkości nie jest, ale zdecydowanie wystarczy do podstawowych czynności, czyli przeglądania stron internetowych, oglądania filmów na YouTube (wyświetlacz IPS!) czy też naprawdę prostych gier. Do tego dochodzi spory akumulator, bo o pojemności 4000 mAh i tym sposobem otrzymujemy naprawdę atrakcyjną propozycję. Zainteresowani czymś mniejszym mogą spojrzeć na Moto E5 Play, którą można kupić za ~350 złotych. Oferuje dokładnie ten sam układ obliczeniowy, ale mniejszy wyświetlacz (5,3 kontra 5,7) z niższą rozdzielczością (480p kontra 720p) oraz ze zdecydowanie mniejszym akumulatorem (2100 mAh). Oba modele wyróżniają się też czystym oprogramowaniem.

huawei y6

Alternatywę dla Moto E5 stanowi Huawei Y6, ale tak naprawdę otrzymujemy to samo z takimi różnicami, jak mniejszy akumulator (3000 mAh) i gorszym aparatem. Zabrakło też czytnika linii papilarnych. Dlatego tego typu alternatyw dla Moto E5 jest wiele, ale w każdym przypadku będzie czegoś brakować.

 

Używane

Nie ukrywam, że zdjęcie kagańca z Xiaomi sprawiło, że mamy w czym wybierać. Od iPhone’a SE dla fanów maleńkich smartfonów, przez flagowe Huawei P9, Samsunga Galaxy S6 czy też Sony Xperię XZ, kończąc na takich ciekawostkach jak BlackBerry. Jednak nie ukrywam, że wiek też jest czynnikiem, który wpływa na wybór urządzenia mobilnego. Gwarantuje między innymi dłuższe wsparcie, choć już nieoficjalne. Moje pierwsza propozycja to widoczny powyżej Samsung Galaxy S7, czyli idealna ewolucja od Koreańczyków, która poprawia wszystkie błędy rewolucji Galayx S6. Mamy do czynienia z wciąż wydajnym układem obliczeniowym, świetnym wyświetlaczem i aparatem, ale też wodoszczelnością. Oczywiście ta ostatnia to zagadka w przypadku używanych egzemplarzy.

samsung galaxy a6 a6+

Druga propozycja to ponownie Samsung, ale tym razem zdecydowanie nowszy, czyli zeszłoroczny Galaxy A6. Nie jest to demon wydajności, ale oferuje wyświetlacz AMOLED z nowymi proporcjami, nawet 4 GB RAM i dla wielu atrakcyjny design z metalowym wykonaniem.

LG G6

Ok, ale opuśćmy Koreańczyków i weźmy na warsztat… innych Koreańczyków, czyli LG. Szczerze mówiąc, byłem bardzo zaskoczony tym, jak szybko ceny G6 poszybowały w dół. Na tyle, że ten smartfon w używanym wydaniu mieści się w budżecie. Oczywiście nie jest to idealny model, bo w swoim życiu miał kilka problemów — między innymi z wyświetlaczem. Jednak zweryfikowany egzemplarz, być może jeszcze z gwarancją, może okazać się udaną propozycją.

 

Najlepszy telefon do 500 złotych? Wybór jest naprawdę ogromny

Huawei P20 Lite front i tył

Tym razem opuśćmy Koreę Południową na dobre i zajrzyjmy do Chin. Za mniej niż 500 złotych bez problemu już otrzymamy Huawei P20 Lite. Pojawiają się też powoli aukcje z Mate 20 Lite, więc decydowałbym się na wybór jednego z tych dwóch modeli. Oczywiście chcąc być bardziej pewnym zakupu, sugerowałbym starszą propozycję.

Nokia 5.1

Kolejnym punktem na liście jest Nokia 5.1, czyli coś dla osób, które zdecydowanie bardziej doceniają wykonanie, aniżeli wydajność. Tak naprawdę ciężko o lepiej spasowany model w tym zestawieniu, jeśli uwzględnimy ich wiek. Oczywiście fiński model też nie będzie demonem szybkości, ale nie zapominajmy, że niedawno otrzymał on Androida Pie.

Na koniec zatrzymajmy się jeszcze w Azji, a dokładniej w Japonii. Wspominałem, że iPhone SE jest maleństwem, ale mam też drugą małą propozycję — Xperia Z5 Compact. Tak, to smartfon, który może liczyć sobie 3 lata i ma felernego Snapdragona 810 na pokładzie. To zdecydowanie największe wady, ale dla kogoś, kto szuka małego urządzenia, to powinny być do przeżycia. Kolejna alternatywa z Japonii to o rok młodsza Xperia XZ. Wydajniejsza i ogólnie lepsza pod każdym względem. Oczywiście już nie tak mała.

Zobacz też: Chrome nie spodobał się Unii Europejskiej.

Jak sami widzicie, nie samym Xiaomi człowiek żyje i nawet w budżecie do 500 złotych można znaleźć wiele ciekawych alternatyw. Tylko trzeba sobie postawić pytanie, do czego dane urządzenie ma być wykorzystywane? Odpowiednio filtrując swoimi potrzebami, otrzymamy interesujący zamiennik dla Xiaomi Redmi Note 5. Tradycyjnie jestem ciekawy, który Wy model byście wybrali?





x