iPhone XS Max po 3 miesiącach – wysoka cena perfekcji

mm Mariusz Nowak Artykuły 2018-12-29

Następca iPhone’a X to chyba najbardziej wyczekiwany smartfon w tym roku. Zeszłoroczna generacja naprawdę sporo zamieszała i śmiało można powiedzieć, że wyznaczyła trendy na rynku. Wystarczy zobaczyć ile pokazano telefonów z notchem przez ostatnie kilka miesięcy. Konkurencja chyba zbyt ślepo podążyła tą drogą, ale na ten temat wielokrotnie pisaliśmy. Apple poszło tym razem bardzo bezpieczną drogą. Postanowiono nie zepsuć tego co dobre, a to co się da ulepszyć. Tak powstał iPhone XS, ewolucja jubileuszowego „iksa”. Największą nowością okazała się wersja z większym ekranem. Takiego modelu spodziewałem się już rok temu, dlatego nie było wyjścia – iPhone XS Max stał się mój.

Zobacz także: Smartfony z Androidem to wstyd i obciach

iPhone XS Max – jak spisuje się po trzech miesiącach?

Oczywiście upolowanie tego modelu w dzień premiery nie było łatwe. Problemy z nabyciem sprzętu Apple chyba nigdy się nie skończą – urządzeń jest zawsze zbyt mało. Na pewno Max był szczególnie poszukiwanym telefonem. Mniejsza wersja na pierwszy rzut oka nie różni się zbyt wiele od poprzednika. Wbrew pozorom zmian jest sporo, ale można to odkryć dopiero po dłuższym użytkowaniu. Największy sens miał dla mnie wybór XS Maxa – patrząc na zainteresowanie, nie byłem jedyny. Trzy miesiące użytkowania to wystarczająco dużo, żeby poznać wszystkie zalety modelu. Wady oczywiście też są, mimo bardzo wysokiej ceny smartfona.

iPhone XS Max – co dostaniemy w zestawie?

Już rok temu krytykowałem dodawane do iPhone’ów akcesoria. Teraz jest w zasadzie jeszcze gorzej. Apple po dwóch latach przestało dodawać do smartfonów przejściówkę ze złącza Lightning na gniazdo słuchawkowe. Nie mam zamiaru płakać za tym akcesorium – nigdy go nie potrzebowałem. W opakowaniu znajdziemy znane od 2013 roku słuchawki EarPods, choć oczywiście z portem Lightning, kabel USB-A do Lightning oraz wtyczkę sieciową. Ten ostatni element jest największym problemem. Zasilacz o mocy 5W jest wyjątkowo słaby. Uważam, że w obecnych czasach nie nadaje się do używania. Nie mam tyle czasu, żeby czekać 4 godziny na naładowanie smartfona. Już rok temu liczyłem na zmiany. W nowych iPadach zadebiutowała 18W ładowarka ze złączem USB-C. Mam nadzieję, że zobaczymy ją w kolejnych smartfonach Apple. Jak to na firmę Tima Cooka przystało opakowanie jest wyjątkowo estetyczne i dopracowane – design zawsze miał znaczenie.

iPhone Xs Max

iPhone XS Max – budowa

Wygląd nie zmienił się przez rok. iPhone XS Max prezentuje się tak samo jak zeszłoroczny X, tylko jest po prostu większy. Smartfon jest wykonany z dwóch tafli szkła, które zespojono stalową ramką. Wykonany jest świetnie, co zdecydowanie stanowi wzór dla innych producentów. Szklany, tylny panel nie łapie zbyt mocno odcisków palców. Nie wyobrażam sobie noszenia urządzenia bez etui. Wymiana tylko tego elementu w Autoryzowanym Serwisie Apple nie jest możliwa. Wyświetlacz oczywiście możemy naprawić w razie uszkodzenia, jednak szkło ochronne to konieczność przy takich cenach.

iPhone XS Max – specyfikacja

  • Wyświetlacz Super Retina HD, OLED Multi-Touch 6,5 cala na całej przedniej powierzchni urządzenia, HDR, funkcja True Tone, szeroka gamą kolorów (P3).
  • Rozdzielczość 2688 na 1242 pikseli przy 458 pikselach na cal.
  • Kontrast 1 000 000:1 (typowo).
  • 3D Touch.
  • Jasność maks. 625 cd/m2 (typowo).
  • Procesor A12 Bionic o architekturze 64-bitowej, system Neural Engine nowej generacji.
  • Wysokość: 157,5 mm, szerokość: 77,4 mm, grubość: 7,7 mm, masa: 208 g.
  • Odporność na zachlapania, wodę oraz pył. Klasa IP68 zgodnie z normą IEC 60529 (maksymalna głębokość 2m do 30 minut).

iPhone XS Max – wyświetlacz

Wprowadzenie paneli OLED rok temu to był strzał w dziesiątkę. Według testów, choćby DisplayMate, był to najlepszy tego typu wyświetlacz na rynku. W tym roku jest tak samo. iPhone XS Max ma ulepszony ekran, przede wszystkim wydaje się nieco jaśniejszy, niż w zeszłorocznym „iksie”. Zmiany nie są duże, jednak konkurencja nie zrobiła nic przez ten rok. Porównywalną jakość oferuje jedynie Samsung, choćby w Galaxy Note9. W każdym razie ekran jest po prostu świetny, oferuje niezwykłe barwy, a biel i czerń wygląda obłędnie. Pozostał oczywiście notch. Mnie on kompletnie nie przeszkadza, jednak rozumiem przeciwników. Dalej nie pojawiła się technologia, która umożliwiłaby zaprojektowanie telefonu z ekranem wypełniającym cały przedni panel. Wynalazków w rodzaju slidera nie traktuję serio, to zbyt duże kompromisy. 

iPhone XS Max – bateria

Apple jak to zwykle ma w zwyczaju, dalej oficjalnie nie podaje pojemności baterii. Z różnych źródeł możemy się dowiedzieć, że urządzenie wyposażono w akumulator o pojemności 3174mAh. To największa bateria zastosowana kiedykolwiek w smartfonie Apple. Jak na tak duże gabaryty telefonu spodziewałem się większego akumulatora. Wyniki osiągane na jednym ładowaniu są naprawdę bardzo dobre. Pierwszym moim smartfonem, którego czas pracy mi odpowiadał był iPhone 7 Plus. Zeszłoroczny iPhone X wypadał tak samo. XS Max pod tym względem jest jeszcze lepszy. Telefon ładuję co około dwa dni. 

iPhone XS Max – aparat

  • Dwa aparaty 12 MP z obiektywem szeroko­kątnym i teleobiektywem.
  • Obiektyw szerokokątny: światło przysłony ƒ/1,8.
  • Teleobiektyw: światło przysłony ƒ/2,4.
  • Optyczny zoom 2x; cyfrowy zoom do 10x.
  • Tryb portretowy z udoskonalonym efektem bokeh i funkcją kontroli głębi ostrości.
  • Oświetlenie portretowe z pięcioma efektami (światło naturalne, studyjne, konturowe, sceniczne, sceniczne – mono).
  • Optyczna stabilizacja obrazu w obu aparatach.
  • Sześcio­elementowy obiektyw.
  • Flesz True Tone z 4 diodami LED i trybem Slow Sync.
  • Panorama (do 63 MP).
  • Osłona obiektywu ze szkła szafirowego.
  • Matryca BSI.
  • Hybrydowy filtr IR.
  • Autofokus z funkcją Focus Pixels.
  • Ustawianie ostrości stuknięciem z funkcją Focus Pixels.
  • Tryb Smart HDR dla zdjęć.
  • Szeroka gama kolorów na zdjęciach i Live Photo.

Aparat jest największym problemem tego modelu. Zdjęcia wykonywane w dzień są rewelacyjne. To totalna czołówka smartfonowej fotografii. Apple poprawiło naprawdę wiele, a technologia Smart HDR jest kapitalna. Tryb portretowy także jest jednym z najlepszych, a może najlepszym na rynku. Co więc jest nie tak? Zdjęcia w nocy są lepsze niż w poprzednich generacjach. To jednak jest za mało. Apple potrzebuje takiego trybu jak choćby Night Sight w Pixelach – i to szybko! Jeżeli chodzi o zdjęcia w kiepskim oświetleniu iPhone jest po prostu z tyłu i to jest największy jego problem. 

iPhone XS Max – wydajność i obsługa

iOS 12 to najbardziej dopracowane oprogramowanie Apple od kilku lat. W połączeniu z najbardziej wydajnym procesorem w smartfonach takie połączenie robi wrażenie. iPhone XS Max jest niezwykle szybki. Tutaj nie ma się co czepiać, Takiej kultury pracy konkurenci mogą zazdrościć. Do gestów przyzwyczaił już poprzedni model – tutaj mamy kontynuację. Nie wyobrażam sobie powrotu do smartfona w fizycznym przyciskiem Home. Jedyną rzeczą, która mi przeszkadza to niezbyt wygodne wysuwanie Centrum Sterowania, z prawego, górnego rogu ekranu. Face ID mamy też w udoskonalonej wersji. Podobno sama kamera TrueDepth nie zmieniła się w ogóle. Jednak algorytm odpowiedzialny za proces odblokowywania działa zdecydowanie szybciej. Mamy też nowość – w tym roku zadebiutowało Apple Pay. Choć powiem szczerze, że płacenie za pomocą Face ID nie przypadło mi do gustu. Do tego zdecydowanie lepszy jest Apple Watch. 

iPhone XS Max cena perfekcji

Flagowy model podąża drogą wyznaczoną przez zeszłoroczny model. Do dyspozycji mamy ulepszony i przede wszystkim większy ekran, mocniejszy procesor i ulepszony aparat. Mimo gabarytów telefon wyjątkowo dobrze leży w ręce – jest świetnie wyważony. Wydaje się to dużo lepiej rozwiązane niż w modelach 8 Plus czy nawet mniejszym XR. Patrząc na najważniejsze komponenty mamy do czynienia z czołówką smartfonowego rynku. To co mnie lekko rozczarowuje to jakość nocnych zdjęć. iPhone XS Max wypada w tym aspekcie słabo, porównując do Google Pixela 3 czy Huawei Mate 20 Pro. Jednak w dzień aparat pokazuje klasę. Zdjęcia nie są też „przeprodukowane” jak w smartfonach Chińczyków. Cena za to wszystko jest oczywiście bardzo wysoka. Jeżeli chcecie jeden z najlepszych smartfonów na rynku i najlepszego iPhone’a w historii to zdecydowanie warto. Choć wydaje mi się, że dla większości może wystarczyć niedoceniony iPhone XR.



  • AdamK

    Wszedłem tu tylko poczytać komentarze.

  • Zdzisław Dyrman

    Perfekcji? No jeśli dla kogoś perfekcją jest zamknięty system z zablokowanym Bluetooth i NFC z niewielką możliwością personalizacji, wielki ekran bez możliwości używania dwóch aplikacji jednocześnie i nie obracającymi się do poziomu ikonami, a do tego z wielkim wcięciem i z centrum sterowania z poziomu którego nawet nie można wyłączyć modułu bluetooth czy WiFi to ja nie mam pytań.

    • pee.82

      „centrum sterowania z poziomu którego nawet nie można wyłączyć modułu bluetooth czy WiFi” weź lepiej zmień ksywę na Zdzisław Dyrdymała – będzie lepiej odzwierciedlać bzdury który wypisujesz

      • Zdzisław Dyrman

        Jakie bzdury? Tam nie możesz wyłączyć całkowicie bluetooth, możesz jedynie rozłączyć wszystkie sparowane urządzenia. Żeby wyłączyć całkiem musisz wejść w ustawienia. Podobnie jest z WiFi. https://imagazine.pl/2017/09/22/ios-11-i-przeaczniki-wi-fi-oraz-bluetooth-w-centrum-sterowania/

        • Lukas

          Wciskasz mocniej i wyłączasz na stałe. Sorry, ale krytykując rzeczy o których nie masz pojęcia jesteś zwykłym ignorantem

          • Sebosz

            Jakie znowu wciskasz mocniej? akurat tutaj @szamgar:disqus ma rację – z poziomu Centrum Sterowania nie można wyłączyć Bluetooth ani Wi-Fi, a jedynie rozłączyć z pobliskimi urządzeniami (i zapobiec ponownemu łączeniu) do następnego dnia. Dla mnie to nie stanowi problemu, bo z włączonym modułem Wi-Fi nie zauważyłem większego zużycia energii, ale fakt faktem, że wyłączyć da się dopiero w ustawieniach.

          • Lukas

            Wciśnięcie mocniej któregoś z przełączników w centrum powiadomień otwiera rozszerzone menu i tam możesz wyłączyć na stałe.

          • Run

            Nie wyłączy się wtedy na stałe wifi, musisz wejść w ustawienia.

          • Lukas

            https://ibb.co/6w7kNK3

            Najnowsza beta – IP xs

          • Sebosz

            Być może beta rządzi się innymi prawami. Trzeba było tak od początku.

          • Run

            Ale przecież teraz wchodziłem, w dodatkowym menu przez 3DT tylko rozłączysz, a potem wchodzę do usatwień i szuka sieci wifi, bo włączone 🙂

          • Lukas

            12.1.3

            Wciskam normalnie ikonka robi się szara, mocno przekreślona

          • Run

            Czyli dodali całkowite rozłączenie ? ciekawe ???

          • Sebosz

            Chyba masz MyPhone’a, a nie iPhone’a, bo na iOS takich cudów wianków nigdy nie było. Ikona robi się szara, co oznacza rozłączenie z urządzeniami, a nie całkowite wyłączenie danego modułu.

          • Zdzisław Dyrman

            Co za wyszukany epitet. Taki intelektualny. Żadne mocniejsze wciśnięcie nic nie da.

          • Lukas

            Poniżej pokazałem, że jednak coś daje. Proszę nie opieraj swojej wiedzy na artykułach z 2017 roku

          • Zdzisław Dyrman

            Ale odróżniasz bete od stabilnego softu?

    • Michał

      Czy to ważne? Grunt ze aplikacje bankowe są aplikacjami bankowymi.

      • Zdzisław Dyrman

        Jasne. Dzięki temu można całkiem wyłączyć myślenie.
        https://youtu.be/SbmgV7Oyp0w

        • Michał

          Mamy inne wymagania odnoście systemu. Dla mnie ma być bezpieczny dla ciebie …. z możliwością personalizacji. Kto z nas jest idiota?

          • Zdzisław Dyrman

            Ale wiesz, że nie trzeba się okopać w rezerwacie żeby czuć się bezpiecznie? Miliony używających rozumu użytkowników Androida i Windowsa którzy nigdy nie nie mieli żadnego problemu z wirusami jest tego najlepszym przykładem.
            A jak ktoś rezygnuje z myślenia to i iOS mu nie pomoże chociaż pewnie jest bardziej idiotoodporny przez to, że jest systemem zamkniętym. https://zbitaszybka.pl/app-store-taki-bezpieczny-uwazaj-pobierasz-sklepie-apple/

    • Run

      Zablokowane bt ? W jaki sposób, bo z urządzeniami się łącze bez problemu. To, że mp3 nie przegrasz z telefonem na Android, nie znaczy, że nie ma np airdrop i przebywanie plików między iphonami czy mac jest bardzo fajne. Nawet mając od lat Android nie pamietam ile razy potrzebowałem przegrać plik przez bt, może 10 lat temu jak paczki internetowe były bardzo drogie albo nie było. 🙂 Nie każdemu potrzebne zmiany ikonek, motywów itp. No widzisz to wielkie wcięcie chodź mi też nigdy nie podchodziło, większość kopiowała w 2018 roku. Do centrum sterowania szybko w celu wyłączenia, włączenia bt czy sieci komórkowej dostajesz się szybko przez 3dt.
      Dzielenie ekranu, chodź rzadko to robię nawet mając też Android, a przypomnę ipad z ios miał wcześniej systemowo dzielenie niż Android, pierwszy był Samsung, ale w swojej nakładce. A jak zastępuje to w iphone, instalując ze sklepu aplikacje, mogę w jednym czasie oglądać yt, czy słychać i przeglądać internet, twitter czy fb, co jeszcze byś chciał. W między czasie jak mi przyszedł SMS np odpowiadam zsuwając belke panelu powiadomień i odpowiadam, a yt gra dalej. A przykładowo tak to wyglada i ma kilka opcji różnych. Więc skoro Ty instalujesz personalizujesz Android, to na ios też mogę coś instalować. https://uploads.disquscdn.com/images/626e332e6a9c8e03e7962b1fa2e8d92eaa3c57b54e84fecfcc072078e986d7e9.png

      • Zdzisław Dyrman

        Chciałem kiedyś wysłać mojej matce która ma zwykły telefon zdjęcie wnuków przez bluetooth bo jej tel nie ma internetu, a zdjęcia robi kiepskie. No nie dało się. Wiem, że to są rzadkie przypadki ale się zdarzają.

    • Mariusz Nowak

      Początkowe kwestie przemilczę. To są dla mnie rzeczy bez znaczenia, nie decydujące kompletnie o jakości telefonu.
      Ja nie napisałem, że on robi kiepskie zdjęcia w słabych warunkach. Po prostu na tle Pixela 3 i Huawei Mate 20 Pro w tej kwestii przegrywa. Niektórzy robią to lepiej. Cała reszta to ekstraklasa.

      • Zdzisław Dyrman

        A co powiesz na brak diody powiadomień i jakiegokolwiek AoD i na wolne ładowanie (ponad 4h dołączoną ładowarką)? To też ekstraklasa?

        • Mariusz Nowak

          Od zawsze mam telefony bez diody powiadomień. To dla mnie bez znaczenia. AoD nie ma, ale ekran i tak się budzi po podniesieniu. Mam z resztą Apple Watch. Na temat ładowarki napisałem, ta z zestawu nie nadaje się do użytku.

          • Zdzisław Dyrman

            Pewnie po dłuższym czasie do wszystkich braków iPhona można się przyzwyczaić zwłaszcza gdy nie korzystało się z innych rozwiązań. Ale wg mnie najdroższy telefon na rynku powinien mieć wszystkie najlepsze funkcje i rozwiązania.

          • Mariusz Nowak

            Akurat jeżeli chodzi o konkurencyjne rozwiązania i topowe smartfony jestem zdecydowanie na bieżąco:) Upakowanie wszystkich najbardziej absurdalnych funkcji, łącznie z radiem FM nie byłoby wielką sztuką. Jednak stworzenie urządzenia działajacego tak jak XS Max, po prostu ułatwiającego życie i pracę już jest.

          • Zdzisław Dyrman

            Zabawny jesteś 😁😊

          • Bartłomiej B

            Płacenie 2x więcej by mieć nadgryzione jabłko i te wymówki że niepotrzebne.. bo nie używam. Śmieszy mnie takie coś. To już nie te czasy że cena była pokryta jakością na tle konkurencji.

          • Kamień

            I jak ci ułatwił życie? Bo jakoś po tych wszystkich recenzjach nie widzę realnych ułatwiaczy życia, znaczy, ciężko z tekstu wyciągnąć co ma tu życie ułatwić bo konkretów zawsze brak

          • Run

            Najdroższe mi się zdaje są wersje Huawei porsche design.

          • Zdzisław Dyrman

            A słyszałeś o marce Vertu? Porsche Design to tylko specjalna wersja normalnego Mate. Z regularnych telefonów iPhone wychodzi najdrożej.

          • Run

            Tak słyszałem, ale to nie to samo, bo wersja ta Huawei była normalnie dawno temu już dostępna w ogólnej sprzedaży operatora i sieci euro agd w Polsce.
            https://komorkomania.pl/34143,huawei-mate-9-porsche-design-cena

          • Zdzisław Dyrman
          • Run

            Nie wiem nie doszedł widzę mój komentarz odpowiedź, cały czas oczekuje, to wysyłam jeszcze raz, bez linku do artykułu tylko cytat , zobacz ile kosztuje mate 20 RS.
            „ Cenę Huawei Mate 20 RS z 8 GB RAM i 256 GB pamięcią wewnętrzną ustalono na 1695 euro, natomiast konfiguracji 8 GB/512 GBna 2095 euro. Są one więc dokładnie takie same, jak w przypadku Huawei Mate RS, aczkolwiek tamten smartfon oferował w standardzie 6 GB RAM, a nie 8 GB”

        • RS2_15237_THE_END

          Dłużej się ładuje niż go używa 🙂 a co do diody, brak to faktycznie lipa

  • Piszę co myśle

    Trzeba się zgodzić z faktem, że jest to telefon bardzo dobry. Nie najlepszy ale dobry i piszszę to jako posiadacz OP 6.
    Co do aparatu to faktycznie wieczorami odstaje od konkurencji, aplikacja jest biedna a ustawienia nadal nie są w nią wbudowane tak jak u konkurencji.
    W dzień testy pokazują, że ta różnica jest mała.
    Wielkość baterii moim zdaniem nie ma takiego znaczenia, jeśli można doładować ją bardzo szybko co w tym przypadku jest ewidentnie utrudnione.
    Czepiać się mogę jeszcze oprogramowania, które wygląda identycznie na, każdym urządzeniu.Jest to plus jak i minus, zależy od punktu widzenia.Oferuje bardzo limitowana, możliwość personalizacji, czy skutecznie blokuje możliwości,które są od dawna dostępne na Androidzie. Ceny nie skomentuje bo, każdy wie ile jest w stanie wydać na dany produkt.
    Pozdrawiam

    • Zdzisław Dyrman

      Trzeba się zgodzić z faktem, że przy tej cenie to powinien być najlepszy telefon na rynku. A nie jest.

      • Mariusz Nowak

        To co dla Ciebie ma znaczenia, dla innych może nie mieć żadnego. Z tym faktem każdy z nas musi się pogodzić;)

        • Zdzisław Dyrman

          Pewne potrzeby są uniwersalne, a z innych nie zdajemy sobie sprawy dopóki ktoś nam ich nie uświadomi.

      • Piszę co myśle

        W sumie to prawda.

  • regod

    Moim zdaniem albo iPhone xs, xs max albo nic. Xr nie jest dobrym wyborem za taką cenę.



x