iPhone X – wrażenia po 4 miesiącach użytkowania

Mariusz Nowak Recenzje 2018-03-06

Kupno nowego iPhone’a w dniu premiery nie jest łatwe. Wymaga też pewnych wyrzeczeń. W końcu nie tylko ja, w dniu 3 listopada 2017 roku chciałem stać się posiadaczem zupełnie nowego smartfona Apple. Wybór był prosty, albo upolować go w dniu premiery, albo czekać kolejne tygodnie na nową dostawę. W każdym razie posiadaczem iPhone’a X jestem cztery miesiące. Jest to wystarczająco długo, żeby poznać wady i zalety tego urządzenia.

Zobacz także: Flagowiec Nokii z wyczekiwaną przez wszystkich nowością!

Zestaw

Jest niestety standardowy dla każdego iPhone’a, czyli dokładnie taki sam jak w tańszych modelach. W opakowaniu znajdziemy słuchawki EarPods z wejściem Lightning, kabel USB-A do Lightning, wtyczkę sieciową oraz przejściówkę ze złącza Lightning na gniazdo słuchawkowe 3.5 mm. Jeżeli chcemy smartfona ładować indukcyjnie, musimy dokupić kolejne akcesorium. Z resztą ładowarki tego typu nie ma obecnie w ofercie Apple. Produkt o nazwie AirPower został zapowiedziany już we wrześniu, ale nie wiadomo, kiedy znajdzie się na rynku. Kompletną pomyłką jest obecność ładowarki o mocy 5W. Ładuje ona telefon koszmarnie wolno, a obsługuje on przecież wreszcie szybkie ładowanie. Żeby z niego skorzystać musimy dokupić dość kuriozalny zestaw, czyli ładowarkę do MacBooka (najtańsza to koszt 249 złotych) oraz kabel z Lightning do USB-C (koszt 129 złotych). Amerykanie wiedzą, jak wydusić pieniądze od swoich fanów… Kolejna sprawa, dlaczego wtyczka, która jest w zestawie ma złącze USB-A, a nie USB-C? Tego nie potrafię pojąć. Szczególnie, że nowe komputery Apple od 2 lat są wyposażone w nowsze złącze.

Budowa

Dość pastwienia się nad akcesoriami… Telefon jest wykonany z dwóch tafli szkła, zespojonych stalową ramą. Wykonanie jest pierwszorzędne, tak jak i design. W tym wypadku do poziomu Apple zbliża się Samsung, ale to jeszcze nie to. Pozostała konkurencja może tylko się uczyć. iPhone X przypomina lekko poprzednie modele, a jednocześnie odróżnia się od konkurencji. Szkło ma oczywiście pewne wady. Szybko łapie odciski palców, oraz oczywiście może się zbić. Dodajmy, że autoryzowane serwisy Apple nie wymieniają tylnego panelu telefonu. Koszt wymiany wyświetlacza to około 1500 złotych. Zdecydowanie warto zaopatrzyć się w dobre etui i szkło ochronne.

Specyfikacja

  • Wyświetlacz Super Retina HD, OLED Multi-Touch 5,8 cala na całej przedniej powierzchni urządzenia, HDR, funkcja True Tone, szeroka gamą kolorów (P3)
  • Rozdzielczość 2436 na 1125 pikseli przy 458 pikselach na cal
  • Kontrast 1 000 000:1 (typowo)
  • 3D Touch
  • Jasność maks. 625 cd/m2 (typowo)
  • Procesor A11 Bionic o architekturze 64-bitowej, system neuronowy, wbud­owany koprocesor ruchu M11
  • Wysokość: 143,6 mm, szerokość: 70,9 mm, grubość: 7,7 mm, masa: 174 g
  • Odporność na zachlapania, wodę oraz pył zgodnie z normą IP67

Wyświetlacz

Apple wreszcie zdecydowało się na zastosowanie wyświetlacza typu OLED. Był to strzał w dziesiątkę, bo według różnych testów w momencie premiery był to najlepszy ekran na rynku. Wreszcie Apple pozbyło się niepotrzebnej przestrzeni i wyświetlacz pokrywa prawie cały przedni panel urządzenia. W obudowie niewiele większej od 4,7-calowego iPhone’a 8 mamy ekran o prawie tak dużej powierzchni roboczej, jak w ogromnym 8 Plusie. Na pewno najbardziej krytykowanym elementem urządzenia jest wycięcie, mieszczące elementy kamery TrueDepth. Jako użytkownik powiem jedno – jest to absolutnie niezauważalne w codziennym użytkowaniu. Na pewno rozwiązanie jest lepsze niż niewykorzystana przestrzeń w tym miejscu. Wycięcie w żaden sposób nie zabiera nam miejsca. Wręcz przeciwnie – dzięki niemu godzina, informacje o sieci, czy operatorze nie zajmują powierzchni na samym ekranie.

Bateria

Apple nie podaje na swojej stronie jaką bateria ma pojemność. Jednak z różnych źródeł możemy się dowiedzieć, że jest to 2700 mAh. Na swojej stronie Amerykanie podają bardzo ostrożne szacunki, i można się spodziewać, że X na jednym ładowaniu trzyma lepiej od „ósemki” a gorzej od 8 Plusa. Według mnie czas pracy jest bardzo dobry, a bateria to jedna z zalet tego modelu. Czas pracy jest identyczny jak w iPhonie 7 Plus, który posiadałem wcześniej. Telefon, przy normalnym użytkowaniu ładuję raz na 1,5 do 2 dni. Wreszcie mam do dyspozycji szybkie ładowanie, które potrzebuje nieco ponad godziny na pełne naładowanie akumulatora.

Aparat

  • Aparaty 12 MP z obiektywem szerokokątnym i teleobiektywem
  • Obiektyw szerokokątny: światło przysłony ƒ/1,8
  • Teleobiektyw: światło przysłony ƒ/2,4
  • Zoom optyczny; maks. 10-krotny zoom cyfrowy
  • Tryb portretowy, oświetlenie portretowe (wersja beta)
  • Optyczna stabilizacja obrazu w obu aparatach
  • Sześcio­elementowy obiektyw
  • Flesz True Tone z 4 diodami LED i trybem Slow Sync
  • Panorama (do 63 MP)
  • Autofokus z funkcją Focus Pixels
  • Live Photos ze stabilizacją obrazu
  • Przednia kamera TrueDepth 7MP, tryb portretowy, Retina Flash, światło przysłony ƒ/2,2

Zdjęcia wykonywane w dzień są naprawdę świetne. Tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń. Tryb portretowy wreszcie działa dobrze. Jednak szeroko reklamowane przez Apple oświetlenie portretowe funkcjonuje z różnymi efektami. Jest wciąż bardzo dalekie od doskonałości. Widać na nim wiele niedociągnięć. Amerykanie cały czas informują, że znajduje się ono w wersji Beta.

Oprogramowanie i wydajność

iOS 11 dostarczył użytkownikom wielu atrakcji, które z pewnością były niezbyt mile widziane. Z drugiej strony, iPhone X to zdecydowanie najlepiej działający iPhone jaki miałem w dniu premiery. Wszystkie przejścia, animacje i inne efekty działają funkcjonują rewelacyjnie. Mimo takiego samego procesora, urządzenie wydaje się szybsze niż iPhone 8. Może jest to efektem nieco innych animacji samego systemu. Na temat iOS 11 pisaliśmy już wiele. Mogę tylko dodać, że żadne problemy z samym systemem, na topowym modelu nie wystąpiły.

Gesty i obsługa urządzenia

iPhone X jest urządzeniem nietypowym dla Apple. Z racji braku przycisku Home, zupełnie inna jest jego obsługa. Powrót do aplikacji to teraz przeciągnięcie palcem z dolnej krawędzi urządzenia. Gest jest naturalny i dzięki temu absolutnie nie brakuje przycisku. Jednak jest pewna wada tego rozwiązania. Wcześniej w ten sposób wysuwało się Centrum sterowania. Teraz wymaga ono przesunięcia palcem z prawego rogu, w kierunku środka telefonu. Mam nadzieję, że Apple coś z tym zrobi w kolejnych wersjach systemu. Obecne rozwiązanie jest po prostu niewygodne. W systemie są też inne nowe gesty służące choćby do podglądu ostatnio używanych aplikacji. Są rozwiązane naprawdę dobrze i dzięki nim, obsługa urządzenia jest dużo bardziej wygodna i naturalna niż poprzednich generacji iPhone’ów.

Face ID

X to pierwszy od kilku lat iPhone, który nie jest wyposażony w skaner linii papilarnych. Ten element wzbudzał we mnie największe obawy. Amerykanie z braku miejsca na czytnik, po prostu pozbyli się go z telefonu. Całe szczęście, że nie znalazł się on z tyłu, gdyż według mnie jest to rozwiązanie totalnie nieergonomiczne. Face ID, czyli trójwymiarowy skaner twarzy po prostu działa. Sama konfiguracja jest prosta i krótka. System funkcjonuje w każdych warunkach… prawie. Mogę przyczepić się tylko do jednej rzeczy. Kiedy telefon leży kawałek od nas, na stole, czy biurku – trzeba wpisać kod. Brody, czapki, kaptury, całkowita ciemność, czy pełne słońce nie są mu straszne. Poza tym wreszcie można odblokować iPhone’a w rękawiczkach. W „siódemce” wyposażonej w dotykowy przycisk Home, było to niemożliwe. Wszystkie aplikacje, które działały z Touch ID, od momentu premiery działają z Face ID.

Cena

Nie uciekniemy od tego elementu oceniając ten model. Cena iPhone’a X wzbudza do dziś ogromne kontrowersje. W końcu to najdroższy smartfon na rynku. Podstawowa wersja z pamięcią 64 GB w sklepie Apple kosztuje 4979 złotych. Jeżeli chcemy mieć więcej miejsca na dane, czyli 256 GB musimy przeznaczyć 5729 złotych. Oczywiście są sklepy, w których obecnie jego cena nieznacznie spadła. Dostępność urządzenia też obecnie jest na normalnym poziomie. Smartfon jest bardzo drogi, jednak pamiętajmy, że najdroższe wersje iPhone’a 7 Plus też kosztowały w granicach 4500-5000 złotych. Jeżeli liczymy każdy grosz i mamy wątpliwości czy warto? iPhone 8 za prawie 2000 zł mniej też spełni nasze oczekiwania. Z drugiej strony, jeżeli chcemy doświadczyć zupełnie nowych wrażeń z użytkowania, niedostępnych dotychczas w smartfonach Apple czy konkurencji – musimy za to sporo zapłacić. Wiem, że za jednego iPhone’a X kupimy ze trzy Mi MIXy na GearBeście, ale powiedzmy sobie szczerze, że nie jest to bezpośrednia konkurencja. Apple na przestrzeni na lat wyrobiło sobie markę, smartfon jest wyposażony w niedostępne u innych opcje – niestety, to musi kosztować, a Amerykanie wiedzą na ile mogą sobie pozwolić. Mimo wszystko – nie tylko z cenami tego modelu, ale też z cenami akcesoriów do niego Apple zdecydowanie przesadziło. Mam nadzieję, że tegoroczne nowości nie będą jeszcze droższe.

Podsumowanie

Firma po latach wypuszczania na rynek interesujących pod względem technicznym, ale podobnych do siebie wizualnie nodeli– wreszcie skonstruowała coś świeżego. „Dziesiątka” wygląda świetnie, wyposażona jest w rozwiązanie, którego daremnie szukać u konkurencji, czyli Face ID, genialny ekran i świetną obsługę gestami. Do zalet modelu na pewno mogę zaliczyć baterię i niesamowitą wydajność. Wady? Przede wszystkim kiepskie akcesoria w zestawie, czyli 5W ładowarka. Nie zadowala mnie tryb oświetlenia portretowego, jednak jest on w wersji Beta. iPhone X to jeden z kilku najlepszych smartfonów na rynku i na pewno nowe rozdanie dla Apple.



  • chrisvw

    iPhone i ekosystem Apple, to po prostu… parafrazując czyjąś reklamę – „lepsza jakość życia” na co dzień. Odnosząc to do motoryzacji. Niby samochody są podobne, mają zazwyczaj cztery koła, szyby w oknach, drzwi, kierownicę, fotele, reflektory i silniki… Ale są małe autka miejskie, są drogie limuzyny, czy SUV-y i są auta sportowe. Są firmy znane z produkcji aut komfortowych, ekskluzywnych i bezpiecznych oraz… produkujący tanią, budżetową masówkę. iPhone można porównać do luksusowego SUV-a, coś jak XC90 Excellece od Volvo. Taka bryczka musi kosztować, ale oferuje o rząd wielkości więcej, niż autko miejskie – dowolne.

    Z Androida korzystałem od wersji 2.1 do 8. Smartfonom Apple miałem możliwość przyglądać się od pierwszego iPhone (który zupełnie mnie nie zachwycił), po modele aktualne. Mniej więcej do iPhone 4 włącznie, nie interesowały mnie wcale. Od iPhone 6, zacząłem zwracać uwagę, ale wiecie co? Gdy przyszedł czas na kolejną wymianę flagowca w tym roku… wziąłem do ręki każdy, liczący się model flagowego smartfona na rynku (współpraca z redakcją magazynu zajmującego się telefonią komórkową bardzo tu się przydała), przeczytałem i obejrzałem N-recenzji, przetestowałem te modele, które mnie czymś zaciekawiły i.. skończyło się na wyborze iPhone X z iOS 11.x wówczas – obecnie 12.0.1.

    Po wielu miesiącach powiem tak: obecnie iPhone to dzieło sztuki, poezja. To relaks i odpoczynek po Androidach, które tak naprawdę, pomimo zmiany numerów wersji nie wnoszą od dawna nic rewolucyjnego (natomiast kolejne edycje iOS ciągle mają coś nowego do zaproponowania). To co jest najlepsze w iPhone i iOS, to cała masa drobnych „smaczków”, użytecznych funkcji, które odkrywa się w miarę używania. Dla mnie pierwszym szokiem była jakość dyktowania tekstu po polsku z pełną interpunkcją (dla Androida ciągle nieosiągalna – dyktowanie w nim to kpina), następnie to, co A11 potrafi zrobić ze zdjęciami i nagraniami video – to jest kosmos. Dalej… Siri i wykorzystanie sprzętowo wspieranej sztucznej inteligencji… znowu – to jest niesamowity potencjał. Dalej… zarządzanie energią i baterią – po raz kolejny… kosmos. Płynność, stabilność, głupie Apple Pay w porównaniu z Google Pay… wsparcie Apple, iCloud itd. itd. itd. Wyświetlacz OLED z HDR…. magia! Poziom bezpieczeństwa systemu i zarządzanie danymi – znowu, nieporównywalny z Androidem. A minusy? Jest kilka, drobnych. Niemniej nie istnieją rzeczy w 100% idealne. Tak, czy owak. Do Androida nie ma powrotu, jeśli naprawdę pozna się iOS i iPhone.

  • Piaszczyk

    Po 4 miesiącach użytkowania bym spodziewał się innej recenzji niż takiej samej jak chwile po premierze. Nic nowego się nie dowiedzielismy. Specyfikacje, cene i inne pierdoly było wiadomo na początku.

    A za cenę X mogę kupić 2x galaxy S8 i jeszcze mi zostanie prawie na 3 haha

  • Tyson Luo
  • Aleksander Skweres

    Co to za bzdura o wybitnym designie 😀 że samsung się zbliża do apple? A kto przepraszam musiał nadrabiać za konkurencja w bezramkowym ekranie? Który I tak spartolil jakaś koszmarna brewka? Wybitna recenzja, Apple zawsze pierwszy…

  • ShadowDX

    I wymaga Suite’a do transferu plikow na urzadzenia kazde inne niz Mac. Jak w 2003 z raczkujacymi, kolorowymi wyswietlaczami I pierwszymi telefonami ktore dalo sie podlaczyc pod PC…

  • Damian Kryjak

    Co mnie to pochodzi ta strona jest dla posiadaczy smartfonów z Androidem i tu powinny być artykuły z działu androida a nie jakieś IPhony bo jak tak ma być to niech tytuł strony nazywa się Apple.com.pl

  • stark2991

    Wszystko idealne i bez wad, tak, tak 🙂
    I nawet dzięki emejzingowi telefon szybciej działa od ósemek, no, no

    • Adrian Kijek

      Ach ten zal dupe sciska w kazdym artykule o iphonie musi pojsc krytyka.

      • stark2991

        Jak rozumiem piszesz o sobie? 🙂

  • kr1p0

    Jakie to szkło ochronne, widoczne na zdjęciach?

    • Mariusz Nowak

      JCPAL. Zakrywa cały ekran i brzegi, w przeciwieństwie do innych. Jeżeli telefon jest w etui to jest praktycznie niewidoczne.

  • myprecious27

    Miałem chwilę iPhone – wytrzymałem 3 miesiące – ale lista wad tego ekosystemu jest dla entuzjasty androida nie do zaakceptowania (od braku systemu plików po wyłączającą się muzykę po włączeniu aparatu). Polecam Pixel 2 Xl – łączy w sobie płynność ios i wszystkie dobrodziejstwa androida.

    • Oakuser

      Muzyka wcale nie wyłącza po włączenia aparatu. Można robić zdjęcia słuchając muzyki, chociaż nie mam pojęcia po co. Po co komu system plików na smartfonie, gdzie plikami bez problemu zarządza się bezpośrednio w aplikacjach, które dany plik obsługują? Plus system plików jest, ale ok z lekka inny – do zarządzania chmurami, co ma imo więcej sensu bo mogę zarządzać plikami między urządzeniami. Ja nie wiem serio co ludzie robią z tymi smartfonami, piszą oprogramowanie dla Nasa czy co? Natomiast rozpatrywanie ajfona w oderwaniu od ekosystemu nie ma za bardzo sensu.

    • VikingsAreComing

      Na androidzie też po włączeniu aparatu pauzuje muzykę, przynajmniej u mnie.

  • sLx

    3 słowa w temacie ode mnie. Kupiłem w pre-orderze Galaxy S9 Plus, coś mnie skłoniło do wejścia do Apple Store. Po kilku dniach analiz zdałem sobie sprawę, że już mam dość Samsungów. I tak oto stałem się posiadaczem IPhone X 256 GB Space Gray. Początki z telefonem były trudne… trzeba było się przyzwyczaić do nowego interfejsu, klawiatury i w zasadzie wszystkiego. Na początek rzuciła mnie na kolana łatwość i lekkość działania interfejsu. Tu wszystko zawsze działa z taką samą prędkością i płynnością. Czy włączam Facebooka, Instagrama czy Puffina, Safari czy Messengera. Do tego naprawdę zerowy lag na polecenia na ekranie, czułość tzw. dotyku, odczucia podczas używania klawiatury. Ekran IPhone X jest rewelacyjny – nic dziwnego, że przez jakiś czas był najlepszym ekranem w smartfonach (do czasu, aż został przetestowany S9 – zwykły, o większym zagęszczeniu pikseli). W sumie rozdzielczość niższa od S8, ale ja na S8 korzystałem z rozdzielczości 1080p, bo pełna rozdzielczość powodowała 20% szybsze rozładowanie się telefonu. W IPhone super działa TureTone, czyli dopasowywanie kolorów, ciepła barw i bieli do otoczenia. FaceID… można zapomnieć, że telefon jest zablokowany, a przecież jest. Działa to bardzo dobrze i nie trzeba patrzeć na telefon wprost, można po prostu na niego spojrzeć, byle tylko zostały wykryte oczy, że tak powiem. 🙂 Co jeszcze w iPhone X jest fajne? Apart – zdjęcia za dnia naprawdę rządzą, w nocy ilość szumów i charakterystyka przebija to co dawał mi S7/S8. Do tego mam drugi obiektyw i możliwość strzelania zdjęć z DSLR-owym bokehem z przodu i z tyłu (apka Focos) ale i domyślna apka aparatu pozwala zrobić bardzo nietypowe zdjęcia jak na telefon rzecz jasna. Kamera do selfie… Ma idealną długość ogniskowej – teraz wiem dlaczego slefie z IPhone’a tak dobrze wyglądały. Głośniki stereo lepiej grają niż w moim Hyperbooku za 5 cyfrową kwotę… Czas pracy baterii lepszy od S8, czas ładowania – 30 minut do 50% (mam zasilacz 29W + kabel USB C). Napiszę jeszcze, że S9 Plus nabyłem w Pre-Orderze i nie mogłem się doczekać najbliższego czwartku (odbiorów preorderów)… Jestem, a może byłem (?) hardkorowym fanem Samsunga… ale po godzinnej zabawaie iPhonem stwierdziłem, że koniec z Samsungową nudą. Że koniec z telefonem, który każdy ma na ulicy. Który nie ma w sobie cienia „czegoś więcej”. IPhone jednak daje poczucie… sam nie wiem czego… To trudne do opisania odczucia. 🙂 W każdym razie mam IPhone’a X od niedzieli i każda kolejna godzina z tym telefonem udowadnia mi, że warto było wydać trochę więcej na Apple’a. Dodatkowo IPX wygląda naprawdę jak milion dolarów, nawet po zestawieniu z S9+, widać kto jest królem designu. No i nie mam, tak jak to napisałem wyżej, telefonu, z którego korzysta 80% populacji.

    PS
    Samsung Gear S3 Frontier świetnie działa z IPX. 🙂 I tego zegarka nigdy nie zmienię na Apple Watcha!

    • Hijinx

      „Że koniec z telefonem, który każdy ma na ulicy. Który nie ma w sobie cienia „czegoś więcej”. IPhone jednak daje poczucie… sam nie wiem czego… To trudne do opisania odczucia. 🙂 ” no I w końcu ktoś powiedział prawdę:-) jeżeli wyda się 5 lub więcej tys zł na telefon to nikt nie przyzna, że tel nie jest wart tej kasy. Niestety większości użytkowników iPhone’ów tylko lub prawie o to tylko chodzi:”w końcu jestem w tym „magicznym”, „luksusowym” gronie posiadaczy iPhone’a:-(

      • sLx

        Rozumiem, że to jest wciąż telefon. Ale idąc tym tokiem rozumowania, zamiast np. kupować BMW za 400k PLN możnaby się zadowolić niebylejakim Fordem Mondeo czy Skodą Superb za 120k PLN. Po co iść do restauracji, przecież w MCDonald’s też się najesz i napijesz do syta za 15-20 PLN. W pewnym jednak momencie życia zaczynasz poszukiwać innych wartości niż „zyskać jak najwięcej, jak najniższym kosztem”. Poszukujesz też czegoś nowego, nieznanego i czegoś co da Ci przy okazji jakąś wartość dodaną. Apple’owi się to udało wyśmienicie. Skoro samo ich logo powoduje w ludziach tak wiele skrajnie pozytywnych i negatywnych emocji. Sam byłem długo hejterem IPhone’ów, IPadów etc. Teraz wiem dlaczezgo… Brało się to z niewiedzy. Niewiedza brała się z zaszuflatkowania i braku otwarcia na poglądy innych. Dodatkowo userzy IPhonów reperezentowali grupy ludzi, z którymi się nie identyfikowałem etc. Koszt zakupu od jakiegoś czasu nie jest dla mnie barierą, co sprawia, że naprawdę mogę wybrać to, co mi się bardziej podoba. Fajnie jest mieć nowy punkt widzenia, ale i doświadczenia, na podstawie których widzę, jak bardzo się co do IPhone’ów myliłem. One naprawdę są fajne i miliony ludzi nie mylą się, skoro wydają sporo więcej (niż na androidy) pieniędzy na nabycie sprzętu z logo Apple.

        • Hijinx

          Mam w domu 3 iPhone’y I iPada (używane przed dzieci I zone). Niestety nie potrafię znaleźć powodu, dla które miałbym kupić iPhone’a dla siebie. I nawet nie chodzi o X i wydawanie 5 tys zł.
          Trochę masz racji. Z częścia się zgadzam a z częścią nie. Droższy samochód to teoretycznie większe bezpieczeństwo. Pytanie czy ma sens wydanie 400k na samochód. Po co? Po to zeby pokazac swoje miejsce w spoleczenstwie? Restauracja to co innego. Jest miło posiedziec w restauracji I zejsc cos dobrego ładnie podanego a nie na plastikowej tacy:-)

          • Adrian Kijek

            Z samochodem tak samo. Milo jest posiedziec czy podrozowac na skorach dookola drewno fotele podgrzewane. Chyba ze ktos woli siedziec na standardowych fotelach nie zawsze wygodnych i obijac sie o tanie plastiki

        • myprecious27

          Kolega musi mocno żałować zakupu skoro takie elaborat napisał w ramach racjonalizacji post factum:)

          • Michał

            Czytałeś czy doszedłeś do swoich wniosków po spojrzeniu na ogrom słówek ? 🙂

          • myprecious27

            Czytałem:) I słowa, że miliony ludzi nie mogą się mylić wskazują na brak przekonania kolegi do zakupu:)

          • Michał

            A mi się zdaje że jest bardziej zadowolony z zakupu niż Ty 🙂

          • myprecious27

            Czego mu bardzo życzę:)

        • stark2991

          Komentarz do tego wyżej, bo tam się nie da odpisać:
          Jesteś świeżo po zakupie i po prostu na razie wszystko widzisz w superlatywach. Kurz po zakupie opadnie, a Ty dostrzeżesz, że to tak naprawdę taki sam telefon jak wszystkie inne – ma parę zalet i parę wad, a jego cena niekoniecznie jest uzasadniona

  • pakierhakierxd

    nie dalbym 5000 za telefon 🙂 ,2000 to max 😀 i to zwykle biore za 1400-1600 😀

  • Grzegorz Cisak

    Zdecydowanie wolę Mi Mixa.

    • Mariusz Nowak

      Szkoda, że piękne rendery tego urządzenia mają się totalnie nijak do rzeczywistości.

      • stark2991

        Myślę, że faktyczny wygląd urządzenia nie jest pilnie strzeżoną tajemnicą i każdy zainteresowany zakupem wie, jak ten telefon naprawdę wygląda 🙂

        • Mariusz Nowak

          Nie tak łatwo zobaczyć Mi Mixa. Pomijając sklepy w Warszawie, Xiaomi nie jest zbytnio widoczne. Jeżeli chodzi o samego Mi Mixa to nie trzeba chcieć go kupić, żeby wypowiadać się na jego temat. Moim zdaniem jego design to totalne rozczarowanie – na zdjęciach i renderach wygląda po prostu inaczej.

          • stark2991

            Kłamstewka producenta i ich cel to inny temat, ale próbuję powiedzieć że w sieci jest mnóstwo zdjęć i filmów i realny wygląd każdy zna. Żeby kupować telefon na podstawie tylko renderów to trzebaby być bezmózgiem

  • rafer666

    eeeee nie.

  • AdamK

    Można wiedzieć jakie to cudowne opcje posiada X?
    Których nie ma u konkurencji?

    • Mariusz Nowak

      Face ID?

      • Karol Maciejczak

        To wolniejsze od Oneplus 5t?

    • Michał

      Bezpieczeństwo, rozwinięty ekosystem, intuicyjna obsługa, face id, oryginalny wygląd

    • chrisvw

      Podyktuj e-maila po polsku i z interpunkcją na Androidzie, to od razu się przekonasz. 🙂 A to tylko jedna z dziesiątek rzeczy, którymi iPhone zjada konkurencję.

  • Darkness

    Kiedyś Apple to było coś i zawsze byli przed smartfonami z androidem, teraz role się odwróciły i to Apple musi gonić… Czysty Android i iOS już są na takim samym poziomie, aparat i bateria lepsze są w Androidach, jakość wykonania jest na podobnym poziomie, jedynie wsparcie Apple ma troszkę lepsze i ich smartfony lepiej trzymają cenę.
    Gdyby nie ten X to dalej byliby 10 lat za murzynami. iPX trochę podgonił konkurencję, ale nie przegonił i według mnie są lepsze i tańsze opcje niż iPX.

    • Mariusz Nowak

      Oczywiście, że są tańsze. A czy lepsze? Jedyny godny uwagi konkurent według mnie to Galaxy S9. Reszta ma może pod pewnymi względami zbliżone elementy, ale jako całość nie ma takiego stopnia dopracowania.

      • sLx

        Prawda. IPhone X to taki pokaz możliwości współczesnej inżynierii i technologii mobilnej, na zasadzie: zróbmy wszystko TOP END-owe i wypuśćmy to na rynek. 😉

        • marcus1212

          Widzę że fani Apple mają nawet swoje TOP END… nie ważne że reszta świata ma HIGH END 😉

          • Tomasz Tomek

            Ale patologia odrazu szufladkowanie fani apple i wogóle a pomyslałeś idioto o tym ze różni ludzie różne potrzeby, eee nie ty na siemens c 35 a najwiecej masz do gadki…

    • sLx

      Przykłady tak zaawansowanych technologicznie produktów jak IPX poproszę.

      PS
      Apple nie idzie na łatwiznę w wielu aspektach. Chcieli mieć FaceID? Opracowali nowy typ kamerki i sensora, który mapuje w 3D twarz użytkownika. Chcieli mieć własne GPU by uniezależnić się od PowerVR? Zrobili to. Chcieli mieć najszybszy mobilny SOC (CPU)? Zrobili to. Chcieli mieć prawdopodbnie najlepszy aparat w telefonie (analizy DNG, RAW-ów… w ogóle RAW-wy w IPX to temat na fajny i długi artykuł, bo jakość i ilość rejestrowanych detali zdjęć wywołanych w Lightroomie wręcz przytłacza). Chcieli mieć najlepszy ekran w telefonach? Poszli do Samsunga i poprosili o opracowanie custom OLED-a, który spełni ich wymagania. I ten custom OLED jest lepszy od tego, co robi Samsung (ekran w IPX jest np. wolny od tzw. ghostingu, który był na S4, S5, S6, S7, S8 i jest na S9 i S9+). I to jest właśnie bycie 100 lat za Murzynami… Jak ktoś tak pisze, po prostu… Gówno wie nt. Apple’a. A szkoda.

      • stark2991

        Apple nie opracowało Face ID, tylko kupiło firmę, która to robiła. Opracowali własne GPU żeby nie musieć za nie płacić PowerVR. Aparat w iPhone X ani nie jest najlepszy na rynku, ani tym bardziej unikalny jeśli chodzi o wykorzystanie RAW. A jeśli chodzi o ekran to zapomniałeś, że obecnie to S9 ma najlepszy 🙂
        A z tym ghostingiem to chodzi o fioletowy cień za czernią czy o coś innego?

        • chrisvw

          Nie rozumiesz produktu po prostu. Apple weszło na nowy poziom, który konkurencję wpędza w… zadyszkę. W najnowszych iPhone aparat nie jest już prostym dygitalizerem, zamieniającym obraz z soczewki na matrycę bitów. Jak to wyrazili sami twórcy – aparaty w obecnych iPhone działają jak oko ludzkie, czy zwierzęce – sam obraz z soczewek to dopiero początek, liczy się to, co z tego robi ultraszybka sieć neuronowa. Nasze oko daje obraz „do góry nogami” i… solidnie zniekształcony. Delikatnie mówiąc, my ludzie, mamy „kiepską optykę”, ale… nasz mózg ma specjalizowane „układy”, które robią z tego cudownej jakości obraz. Podobnie jest w przypadku iPhone najnowszych generacji.

          Konkurencja ma jeszcze jeden problem z Apple. Apple to najbogatsza firma na rynku, a więc ma najwięcej kasy na badania i na kupowanie i patentowanie najlepszych rozwiązań. Słowem, z każdą kolejną edycją iPhone będzie tam, gdzie konkurencja chciałaby być. Proste.

          • stark2991

            Co to za bełkot 😀
            Powinieneś pracować w dziale marketingu Apple.

          • chrisvw

            To, że czegoś nie rozumiesz, nie oznacza, że to „bełkot”, tylko że powinieneś popracować nad swoją wiedzą/poziomem percepcji. Sorry.

          • stark2991

            Tu nie chodzi o to, czy ja czegoś nie rozumiem, tylko o to, że pleciesz bzdury.

          • chrisvw

            Ale mama nie uczyła, że oceniając innych, wystawiasz ocenę… sobie? Tylko i wyłącznie.
            Merytoryczna głębia Twojej wypowiedzi mnie poraża. 🙂

          • stark2991

            A mnie poraża, że dalej pleciesz bzdury zamiast wziąć się za pisanie argumentów.

          • chrisvw

            Argumenty były powyżej, bardzo konkretne. Stwierdzam, że nie masz pojęcia o technologii Apple i jako zwykły internetowy hejter nie posiadasz jakichkolwiek argumentów. Wypisując bzdury zabierasz mój czas. Koniec karmienia trolla. Pa.

      • Karol Maciejczak

        Nie idzie na łatwiznę? Usunięcie czytnika linii papilarnych które skutecznie uwłacza obsłudze telefonu, zamiast zamontować na pleckach, ewentualnie na boku w przycisku od ekranu. ( Genialny design jak przy myszce) Nowy typ kamerki, no niezle. Rozpoznawanie twarzy w oneplus 5t działa szybciej 😉 Czy mają najszybszy CPU to nie wiadomo. Jakby zmierzyć go na tej samej platformie i porównać z innymi, to jestem pewny że najnowszy snapdragon spokojnie by go w tyle zostawił. (Oneplus potrafił oszukiwać w benchmarkach, myślisz że Apple ze swoim systemem nie wpuszcza tam jakiegoś mnożnika?) Aparat… Do tej pory Pixel 2 XL króluje w tej dziedzinie. Nie wierzysz? Zdejmij klapki z oczu i zrób chociaż mały research. Ekran. Ekran jak każdy inny Samsunga, a mówienie że lepszy było zabiegiem marketinkowym. Posiada ghosting, każdy telefon z oledem go ma. To jest wada tej technologii. iPhone nie ma magicznych wladcwłaści by tej wady się pozbyć. Nie wiem czy jesteś zwykłym trolem czy ignorantem, ale przynajmniej inni czytając to, nabiorą trochę wiedzy

        • VikingsAreComing

          No aparatu nie mają lepszego od Pixela to na pewno, ale w iPhone bardziej podoba mi się odwzorowanie barw, bardziej naturalne są.

          • Karol Maciejczak

            Samsung na swoje telefony narzucił jaki ma być balans bieli i odcienie kolorów. Na tym samym telefonie (ekranie) instalując inny ROM będziesz mógł sobie zmienić odwzorowanie barw. Samsung też pozwala w ustawieniach dostosować pod siebie balans bieli. Przy czym w jasnym świetle, telefon automatycznie zmienia kolory żeby były bardziej widoczne, gdy słońce nam w ten ekran świeci. Nie bez powodu wszystko jest takie przejaskrawione

          • VikingsAreComing

            chodziło mi bardziej o barwy na zdjęciach 😉

          • Karol Maciejczak

            Mój błąd

      • assault

        Fest, rawy to ma teraz każdy normalny flagowiec, w iphonach nie ma nic nadzwyczajnego, konkurencja dawno ich przegoniła. Jedyne co ma Apple i nikt inny to spójny ekosystem, który faktycznie działa, ale to już indywidualna sprawa każdego, bo ja sam wolę mieć komputer na windowsie i telefon na androidzie bo tak mi jest najwygodniej.

        • Michał

          I to jest zdrowe podejście. Używamy sprzętu który na odpowiada.

          • assault

            Mam jednak wrażenie że dużo ludzi używa iphone’ów ponieważ jakaś modelka na instagramie go używa, a nie, że sprzęt mi pasuje lub spełnia moje oczekiwania.

    • chrisvw

      Tańsze są. Lepszych. Niestety. Nie ma. Sam sprawdziłem i wybrałem X.

  • mindla

    Jakież to niedostępne u innych opcje posiada iPhone? Tylko potrzebne warte zastosowania. Stan umysłu użytkownika Apple pomijam oczywiście.

    • wombat

      Właśnie to chyba tylko najbardziej rozwinięty ekosystem, ale z wysokim progiem wejścia.

      • DrDisqus

        To prawda. Ale jak już wejdziesz i zaczniesz korzystać z kilku urządzeń w ekosystemie to nie będziesz chciał wrócić do stanu poprzedniego ?

        • wombat

          Nie wiem, dla mnie jest za wysoki próg wejścia jak i wyjścia w przypadku podjęcia przez apple decyzji dla mnie kontrowersyjnej. Dlatego jestem zwolennikiem otwartości systemów, jak i ekosystemów. I przez wysoki próg rozumiem psychologiczną barierę, dotyczącą kwoty która musiałbym przeznaczyć na wymianę całego sprzętu z domu na ten z ekosystemu, a także zmianę przyzwyczajeń.

      • mindla

        Czyli coś jak Amway kilkanaście lat temu.
        Tylko dla ludzi z bardzo wysokim mniemaniu o sobie.

    • Mariusz Nowak

      Face ID, obsługa gestami (ok, wiem, że OnePlus 5T teraz to ma, ale Apple było pierwsze).

      • wombat

        Nope, nie było pierwsze

      • VikingsAreComing

        Obsługę gestami miało BlackBerry

    • Hijinx

      Zgadzam się w 100% z tym co napisał mindla. I dodam, że żadna funkcja ale to dokładnie żadna nie usprawiedliwia ceny 5tys zł (I proponuję nie zaczynać dyskusji czy kogoś stać czy nie. Bo nie o to chodzi).

      • chrisvw

        Po pierwsze – cenę określa rynek. Jeśli klienci tyle płacą, to cena jest ok. Zupełnie nie rozumiem tego jojczenia!
        A co „usprawiedliwia” cenę Maybacha, czy Ferrari? Po prostu, są ludzie, których na to stać, bo umieją więcej niż wielu innych i ktoś chce im za to zapłacić (tak, zarabiamy pieniądze, rozwiązując problemy innych ludzi – im więcej problemów umiemy rozwiązać oraz im bardziej te problemy są trudne do rozwiązania, tym więcej zarabiamy).

        Dlatego też, zamiast narzekać na ceny, proponuję… nauczyć się czegoś, za co ludzie zapłacą Ci więcej i po prostu kupić sobie lepsze rzeczy, np. najnowszego iPhone, fajną brykę, fajny dom.. zabrać rodzinę na fajne wakacje, w jakiś miły i ciepły rejon świata. To wszystko jest o wiele ciekawsze i o wiele bardziej zabawne, niż narzekanie…