[SPT #28] Nieuczciwy Huawei, cena Xperii XZ3, nudne iPhone’y

Adam Lulek Artykuły 2018-09-09

SPT czyli subiektywne podsumowanie tygodnia to cykl autorski, który pojawia się na łamach naszego portalu od kilku miesięcy. Możecie w nim przeczytać o najważniejszych wydarzeniach wybranych i skomentowanych przez redaktora. Standardowo teksty zostały podzielone na te warte pochwalenia lub skrytykowania. Zapraszam do lektury.

Pochwała

iPhone bez 3D Touch. Od samego początku nie rozumiałem „fenomenu” tej funkcji. Tak jak przeważnie wielu producentów na siłę kopiuje każde rozwiązanie Apple, tak w tym przypadku na próżno szukać takiej funkcji w obecnych flagowcach. Rozumiem, że mocniejsze naciśnięcie w ekran daje specjalne odczucie, ale tą samą funkcję można tak naprawdę przypisać do dłuższego przytrzymania palca na wyświetlaczu. Tak też zrobił np. Instagram oferując opcję szybkiego podglądu zdjęć – na iPhone’ach działa to dzięki 3D Touch, na innych smartfonach po nieco dłuższych naciśnięciu.

Galaxy Note 9 jako smartfon do gier. Dobrze, że Samsung próbuje uświadomić klientom, że nie muszą kupować dedykowanych urządzeń mobilnych innych firm, aby rozerwać się w grach. Wystarczy najnowszy flagowiec, chociażby Koreańczyków, aby można było cieszyć się rozrywką na najwyższym poziomie. Smartfony gamingowe nie oferują niczego wybitnie specjalnego graczom, czego nie mają flagowce topowych producentów.

Cena Xperii XZ3. Sony w końcu poszło po rozum do głowy i odpowiednio wyceniło najnowszego flagowca. Urządzenie będzie można kupić za 3399 zł. Warto skorzystać z przedsprzedaży, ponieważ do telefonu dodawane są gratisy w postaci oferty ochrony wyświetlacza, usługi VIP Service czy gry Call of Duty: Black Ops 4 na Playstation 4.

Zobacz także: Najlepsze aplikacje do szkoły i na studia

Krytyka

Oszukańczy Huawei. W mijającym tygodniu wydało się, że Huawei oszukuje w benchmarkach. Firma tłumaczyła się dostosowaniem smartfonów do „trybu wydajności” i zapewnieniem ich optymalnej wydajności. Nie pochwalam kłamstw, tym bardziej, że jest to kolejne oszustwo od Chińczyków. Nie tak dawno producent został przyłapany na zachwalaniu zdjęć wykonanych przez aparat w smartfonie, które w rzeczywistości zostało wykonane przez profesjonalny sprzęt. Jednak z drugiej strony sądzę, że afera z benchmarkami nie jest na tyle istotna, aby miała wpłynąć negatywnie na producenta. Czy naprawdę nadal patrzymy na cyferki przy wyborze smartfona? Huawei to zaledwie wierzchołek góry lodowej, do której można zaliczyć OnePlusa, które oszukiwał w testach modelu OnePlus 5.

Nudne iPhone’y. Tegoroczne nadchodzące iPhone’y to oczywiście jedynie odgrzewane kotlety. Z jednej strony trudno zarzucić firmie, aby co roku wprowadzała rewolucję, w końcu postęp technologiczny nie jest już aż tak szybki. Z drugiej strony widać, że Apple będzie chciało ustanowić rekordową sprzedaż dzięki aż trzem modelom. Ten budżetowy został wyceniony według mnie za drogo – będzie to prawdopodobnie około 3500 zł. Z pewnością fani firmy z Cupertino skuszą się też na nowe kolory urządzenia, co w przypadku Apple jest hojnym aktem łaski.



  • Łukasz

    Budżetowy iphone za 3500PLN? Sorry, ale ja jednak wolę flagowego Androida w tej cenie!

    • Michał

      Kto co woli. Grunt ze masz wybór.

  • Si3wc4

    Na początku zaznaczę, że nie jestem fanatykiem Huawei ale dopóki ktoś nie udowodni, że pełna moc nie jest wykorzystywana przez telefon chociażby podczas zwykłego telefonowania, to nie można mówić o oszustwie jakoby ten przyspieszał tylko podczas testowania urządzenia przez uruchamianie na nim benchmark-ów…

    • RafalR20

      No przecież udowodnili. Odpalili benchmark ze sklepu play i drugi którego telefon nie wykrywał jako benchmark. Różnice były spore to nie wystarczający dowód? Po za tym huawei w zasadzie się przyznał więc nie ma o czym dyskutować.

    • stark2991

      Problem w tym, że to właśnie udowodnili. Podczas testów w benchmarku limit energetyczny SoC jest podnoszony niemal dwukrotnie, układ pobiera wtedy znacznie więcej prądu i pracuje na maksymalnych zegarach znacznie zwiększając temperaturę ponad limity. Podczas normalnego grania zegary byłyby dawno obniżane z powodu przegrzania. Innymi słowy taka wydajność jest dostępna wyłącznie w benchmarku.

  • Adam Sh

    „chojnym” ? doktor ? wykładowca ?

    • Każdemu zdarzają się błędy, nie jestem alfą i omegą

  • „Dobrze, że Samsung próbuje uświadomić klientom, że nie muszą kupować dedykowanych urządzeń mobilnych innych firm, aby rozerwać się w grach. Wystarczy najnowszy flagowiec, chociażby Koreańczyków, aby można było cieszyć się rozrywką na najwyższym poziomie.”

    Poważnie?

    Takie zdanie to można napisać o Pocophone z topową specyfikacją za półtora tysiąca, a nie o Note. Równie dobrze mógłbyś napisać, że wystarczy już telefon za marne cztery-i-pół tysiąca, aby sobie pograć.

  • haVoc vulTure

    Hujojej takze niedawno zakupil caly „pakiet” pozytywnych recenzji swojego szajsu.