No i co z tego, że Huawei oszukuje w benchmarkach?

mm Adam Lulek Artykuły 2018-09-07

Eksperci Anandtech są uważani za perfekcyjnych i nieprzekupnych, jeśli chodzi o chipy, procesory i testy laboratoryjne. Liderzy badań technologii odkryli, że Huawei zwiększa wydajność w smartonach tej marki oraz submarki Honor w benchmarkach, sprawiając, że telefon działa szybciej niż w codziennym użytkowaniu. Co ciekawe, badacze z Anandtech skonfrontowali swoje odkrycie z firmą, która im nie zaprzecza. Można śmiało stwierdzić, że Huawei oszukuje w benchmarkach, ale czy to jest aż tak istotny problem?

Huawei oszukuje w benchmarkach, bo każdy tak robi

Spółka wyjaśniła albo zwyczajnie podała wymówkę, że „każdy tak robi”, zwłaszcza konkurencja w Chinach. Huawei powinno jednak zdawać sobie sprawę, że na oszustwach nie można ugrać zaufania klientów. Przykładem może być Volkswagen po skandalu związanym z emisjami spalin w przemyśle motoryzacyjnym. Z drugiej strony, czy takie niewinne kłamstwa to problem? Te sztuczki nie są niczym nowym w branży telefonii komórkowej i nawet jeśli nikt ostatnio o nich nie mówił, to nie jest tajemnicą, że wielu producentów oszukuje w testach porównawczych. Problem polega na tym, że dowiadujemy się jedynie o wierzchołku góry lodowej i cierpi na tym producent, którego kłamstwo wyszło na światło dzienne. Wystarczy przypomnieć firmę OnePlus, która oszukiwała w benchmarkach modelu OnePlus 5.

Problem z „upiększaniem” w testach można utożsamić również ze sportem. Wielu sportowców rywalizuje z innymi o jak najlepsze wyniki i miejsca na zawodach, ale konkurencja pomiędzy nimi jest mniej lub bardziej sprawiedliwa. Wynika to z różnych zasobów lub wsparcia finansowego zespołów, ale także przede wszystkim z dopingu i niedozwolonych środków jakie mogą zażywać. Dopóki nikt ich nie „złapie”, to są najlepsi. Podobnie jest na rynku mobilnym, gdzie każdy producent chce, aby jego flagowiec był najlepszy, także w benchmarkach. W związku z powyższym zdarza się, że firmy sięgają po niesprawiedliwe metody. Huawei nie jest w tym sam. Przy okazji zobaczcie oszustwo Huawei w reklamie.

Huawei się tłumaczy

Huawei skontaktował się z portalem AndroidPit, aby przedstawić następujące oficjalne oświadczenie na temat wspomnianej historii:

„Huawei zawsze stawia na pierwszym miejscu wrażenia użytkownika, a nie osiąganie wysokich wyników w testach – zwłaszcza, że ​​nie ma bezpośredniego połączenia między benchmarkami smartfonów, a doświadczeniami użytkowników. Smartfony Huawei wykorzystują zaawansowane technologie, takie jak sztuczna inteligencja, w celu optymalizacji wydajności sprzętu, w tym procesora, GPU i NPU. Gdy ktoś uruchamia aplikację fotograficzną lub gra w intensywną graficznie grę, inteligentne oprogramowanie Huawei zapewnia płynne i stabilne wrażenia użytkownika, wykorzystując pełne możliwości sprzętu, a jednocześnie zarządza temperaturą i wydajnością zasilania urządzenia. Dla programów, które nie wymagają dużej mocy jak przeglądanie Internetu, przydziela tylko niezbędne zasoby w celu zapewnienia wymaganej wydajności.

Zobacz także: Windows 95 do pobrania dla wszystkich

W normalnych scenariuszach benchmarkingowych, gdy oprogramowanie Huawei rozpozna aplikację do benchmarku, inteligentnie dostosowuje się do „trybu wydajności” i zapewnia optymalną wydajność. Huawei planuje zapewnić użytkownikom dostęp do „trybu wydajności”, aby mogli korzystać z maksymalnej mocy swojego urządzenia kiedy tego potrzebują. Huawei – jako lider branży – chce współpracować z partnerami, aby znaleźć najlepsze standardy testów porównawczych, które pozwolą dokładnie ocenić doświadczenie użytkowania.”

Huawei oszukuje w benchmarkach – czy to aż tak istotne?

Być może jestem naiwny, ale w jakimś niewielkim stopniu przemawia do mnie tłumaczenie firmy. Z drugiej strony, jak już wcześniej wspomniałem – wielu producentów oszukuje, a niewielu zostało to udowodnione, Huawei miało pecha. Ponadto, czy naprawdę tak wielu klientów kupuje sprzęt w oparciu o „cyferki” benchmarków? Wątpię, są one jedynie istotne dla fanów nowych technologii, a z uwagi na oszustwa tracą na znaczeniu. W końcu szybkość działania urządzenia i tak wychodzi w codziennym użytkowaniu, a to się liczy najbardziej.

Źródło: własne, anandtech androidpit



x