Deluxe Ski Jump 2 na Androida to okazja, by przypomnieć sobie, jak kiedyś wyglądały gry. I to takie, które przyciągały przed ekrany komputerów praktycznie wszystkich. Mowa tutaj bowiem o tytule kultowym, który sprawił, że szał „na Małysza” nie odpuszczał przez długie miesiące. Teraz w końcu produkcja pojawiła się także na urządzenia mobile.

Deluxe Ski Jump 2 na Androida

Delux Ski Jump 2 Android

Minęło wiele lat od kiedy DSJ 2 było u szczytu swojej popularności. Nie oznacza to jednak, że produkcja została zapomniana, bo ostatnio nawet pojawiła się jej aktualizacja na komputery osobiste. Jednak wiele się zmieniło od czasu debiutu gry, więc i przyszła pora na to, by przenieść ją na kolejne medium. Tym razem chodzi o urządzenia mobilne, które towarzyszą nam praktycznie wszędzie tam, gdzie jesteśmy. Teraz może nam towarzyszyć także produkcja, na której wychowało się sporo osób. Deluxe Ski Jump 2 na Androida jest już dostępne w sklepie Google Play.

Dla wielu osób, które nie miały styczności z Deluxe Ski Jump 2, oprawa graficzna może wydawać się okropna. I owszem, kiedy tytuł pojawił się na PC-ty, wiele produkcji wyglądało wtedy już znacznie lepiej. Jednak sama grywalność DSJ 2 była nie do pokonania. W tytuł się po prostu wsiąkało, a sterowanie, choć potrafiło drażnić, zapewniało długie godziny fenomenalnej zabawy. Szczególnie wtedy, kiedy uczestniczyło w niej więcej osób. Teraz, kiedy  Deluxe Ski Jump 2 pojawia się na Androida, można przypomnieć sobie, jak wyglądały skoki na najważniejszych i najpopularniejszych skoczniach.

Zobacz też: Nowe wymagania Cyberpunk 2077 – sprawdź, czy uda ci się uruchomić grę na ustawianiach Ultra.

Tytuł jest oczywiście darmowy, więc nawet jeżeli nie było się fanem „skoków”, to można go wypróbować. Gra ma oryginalną rozdzielczość, czyli 320×320 pikseli. Znajdziemy w niej także 32 oryginalne skocznie. Niestety w aplikacji występują reklamy, ale to niewielka cena za to, by powrócić do czasów dzieciństwa lub młodości.

Źródło: Google Play Store

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.