15 mln zł kary musi zapłacić T-Mobile po tym, jak Warszawski Sąd Apelacyjny oddalił apelację, którą złożył operator. Magentowa sieć nie zgadzała się z decyzją prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów odnośnie uruchamiania przez operatora dodatkowych usług i nałożonej na spółkę kary. Jednak apelacja nic nie dała, a T-Mobile będzie musiał zajrzeć głębiej do kieszeni.

15 mln kary dla T-Mobile – dodatkowe usługi są drogie

UOKiK się nie patyczkuje, ale w zależności od sprawy, kary dla operatorów komórkowych mogą być naprawdę wysokie. Wprawdzie zarobki operatorów do małych też nie należą, ale już 15 mln złotych kary dla T-Mobile robi wrażenie.  Cała sprawa ciągnie się już od kilku dobrych lat, a jej początek sięga sierpnia 2016 roku. Wtedy to też UOKiK zabrał się za sprawdzanie tego, czy przypadkiem T-Mobile nie wprowadza klientów w błąd. Karę na operatora nałożono w styczniu 2017  roku, ale ten postanowił od decyzji się odwołać. I teraz wiemy, że apelacja nie przyniosła skutku.

O jaką sprawę chodzi? Otóż T-Mobile świadczyło usługi Granie na czekanie, Szafa Gra oraz Prenumerata bez wcześniejszej i wyraźnej zgody klientów. Usługi były często po prostu aktywowane i przez jakiś czas darmowe. Jeżeli jednak się z nich nie zrezygnowało, wysyłając SMS lub kontaktują z biurem obsługi klienta, naliczane były opłaty. UOKiK uznał, że takie praktyki są niedopuszczalne i naruszają zbiorowe interesy konsumentów. I choć T-Mobile przestało naliczać opłaty za ww. usługi, to kara i tak została nałożona.

Zobacz też: Xiaomi chętnie naładuje telefon wykorzystując… dźwięki.

T-Mobile skorzystało z przysługującego mu prawa do odwołania i decyzję UOKiK zaskarżyło do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sąd jednak w całości odrzucił sprawę i podtrzymał nałożoną na operatora karę w całości. Teraz T-Mobile będzie musiało zapłacić aż 15 mln złotych kary za swoje praktyki.

Źródło: Twitter UOKiK

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.