Orange zrobił fanom piłki nożnej (i nie tylko im) miły prezent na pocieszenie. 32 GB od pomarańczowego operatora na otarcie łez po przegranym meczu to całkiem przyjemna rzecz. Trzeba się jednak pośpieszyć, jeżeli zależy nam na tym, by je odebrać. To czasowa promocja, która skończy się dziś (wtorek, 15.06) o godzinie 20.00. Co należy zrobić, by odebrać 32 GB?

Orange – 32 GB po przegranym meczu

Orange 32 GB przegrany mecz

Operatorzy przyzwyczaili nas już do tego, że przy okazji meczów reprezentacji Polski w piłce nożnej, często rozdają darmowe GB. W tym przypadku mogą nie być do końca darmowe, bo za wysłanego SMS-a trzeba zapłacić, ale dotyczy to danej umowy z operatorem, a maksymalnie może być 25 groszy. Nie ma więc co narzekać, ponieważ to naprawdę spora paczka danych od Orange. Wykorzystać ją mogą zarówno osoby korzystające z abonamentu, jak i usług na kartę oraz Flex. Poniżej znajdziecie instrukcję, jak włączyć pakiet.

Jeżeli chcecie skorzystać z 32 GB, wyślijcie SMS-a o treści ADIZKIELC pod numer 233 (opłata za SMS-a zgodna z cennikiem planu taryfowego, max 0,25 zł). Jeśli korzystacie z Flexa zgarnijcie dodatkowe GB, wpisując ADIZKIELC w aplikacji, w zakładce „Kody promocyjne”. Na jednym numerze można aktywować tylko jeden dodatkowy pakiet GB za gole. Aktywacji można dokonać w ciągu 24 godz. od publikacji tego posta. Promocyjne GB ważne będą 3 dni od daty aktywacji, obowiązują tylko w kraju.

Orange

Zobacz też: Automaty pocztowe to budowle, więc można je opodatkować…

Jeżeli zastanawiacie się, dlaczego Orange rozdaje 32 GB, a nie np. 12, to odpowiedź jest prosta. Tyle cali miał telewizor, na którym oglądano w Kielcach mecz reprezentacji. Trochę szkoda, że nie było to np. 85 cali, ale nie ma co wybrzydzać. Oczywiście lepiej byłoby, gdyby nasza reprezentacja w meczu ze Słowacją wygrała, ale niestety tak się nie stało.

Źródło: blog Orange Polska

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.