Niektóre funkcje HarmonyOS zostały pokazane na kolejnym filmie. Wprawdzie debiut systemu od Huawei przewidziany jest już na czerwiec, to dalej takiej pełnej, oficjalnej prezentacji się nie doczekaliśmy. Niewykluczone, że stanie się to niebawem, ale teraz można spojrzeć na działanie HarmonyOS na kolejnym smartfonie.

Funkcje HarmonyOS na kolejnym filmie

W zeszłym tygodniu pokazaliśmy Wam, jak HarmonyOS działa na smartfonie Huawei Mate X2, czyli składanym urządzeniu. Teraz w sieci zadebiutował kolejny film prezentujący działanie systemu od Huawei, ale tym razem już na zwykłym smartfonie, bo Huawei Mate 40 Pro. Pierwsze wrażenie jest takie, że patrzymy po prostu na nakładkę stworzoną dla Androida i zapewne takie wrażenie szybko nie zniknie. Huawei sam przyznawał w przeszłości, że korzysta z rozwiązań open source do budowania swojego systemu, który nie będzie tylko zarezerwowany dla smartfonów. Pojawi się w telewizorach, samochodach czy nawet w piekarnikach. Firma buduje więc swój własny ekosystem, który ma mieć bardzo dużo do zaoferowania.

Na załączonym filmie możemy zobaczyć, jak HarmonyOS 2.0 działa na smartfonie i widać, że nie ma z systemem problemów. Wszystko jest płynne, a na dodatek wyjątkowo szybkie. Dalej jednak mówimy o flagowym smartfonie, a nie zwykłym średniaku. Widać też, że dostęp do paneli kontrolnych i powiadomień został przemyślany. Przesuwając palcem w prawym górnym rogu ekranu dostaniemy się do podstawowych ustawień, jak dostęp do Wi-Fi, jasność czy do podłączonych urządzeń AIoT. Robiąc ten sam ruch z lewej strony wyświetlacza, dostaniemy się wyszukiwania, a ze środka do powiadomień.

Zobacz też: Oszustwo na OLX czy sprytnie napisane ogłoszenie? Warto uważnie czytać treść.

Możemy też zobaczyć multum aplikacji oraz widżetów, które dostępne będą na smartfonach z HarmonyOS. Ogólna aktualizacja urządzeń ma ruszyć już w czerwcu i wtedy też powinniśmy wiedzieć o systemie już wszystko.

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.