Gboard może niedługo doczekać się świetnej funkcji, a przynajmniej takiej, która znacznie ułatwi pracę. Kopiowanie linków czy fragmentów tekstów będzie nie tyle łatwiejsze, co pozwoli na szybsze wklejanie treści do wiadomości. Już teraz można korzystać ze schowka w Gboard, gdzie widzimy ostatnio skopiowany link czy tekst. Teraz tego mamy dostać więcej.

Gboard z funkcją kopiowania i wklejania

Fot. Android Police

Pracowanie na smartfonie czasem potrafi być uciążliwe. Szczególnie wtedy, kiedy do jednego maila czy wiadomości trzeba przekleić kilka linków na raz. Przełączanie się pomiędzy aplikacjami nie jest może czynnością, która zajmuje dużo czasu, ale potrafi być denerwująca. Widocznie w Google doszli do podobnych wniosków, ponieważ w Gboard pojawiły się zmiany. Przynajmniej takie zmiany widoczne są już u niektórych użytkowników, którzy korzystają z klawiatury Google. Reszta musi poczekać, bo wygląda na to, że aktualizacje wypychane są od strony serwera.

O jakie ułatwienie życie chodzi? Otóż w pasku nad klawiaturą pojawiać się będą rzeczy ze schowka. Teraz możemy tak korzystać z jednego skopiowanego elementu, ale dobrze wiemy, że to nie zawsze wystarcza. W nowej wersji Gboard takich skopiowanych elementów będzie więcej. Użytkownik będzie mógł je wybierać po prostu przesuwając palcem pasek. I choć to naprawdę drobna rzecz, to może wielu osobom bardzo ułatwić pracę na smartfonie. W końcu nie trzeba będzie się przełączać między aplikacjami, a dostanie się dostęp do wszystkiego z poziomu klawiatury Gboard.

Zobacz też: Gry idealne na majówkę w świetnych cenach.

Nie mogliśmy tego jeszcze sprawdzić, ale ponoć nowa funkcja działa także wtedy, kiedy nie ma się odznaczonego tego, by Gboard pamiętał historię. Będzie mógł więc z tego korzystać każdy, kto ma na to ochotę. Teraz przyszło nam tylko czekać na to, aż aktualizacja klawiatury zostanie udostępniona szerszej publiczności.

Źródło: Android Police

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.