Łazik Perseverance Rover ma na swoim pokładzie urządzenie o nazwie MOXIE. Za jego pomocą jest on w stanie zmieniać dwutlenek węgla z marsjańskiej atmosfery w tlen. Urządzenie to oczywiście nie ma na celu zmianę atmosfery na Czerwonej Planecie. Jest to zwykły test dla technologii. Jeśli się powiedzie, to ta zostanie zastosowana na większą skalę. 

Maszyna do produkcji tlenu na Marsie

Idealny dowód na to, że nagrywanie w pionie to zło!

Dzięki niej możliwe byłoby produkowanie tlenu na Marsie z wykorzystaniem lokalnej atmosfery. Ten rzecz jasna trafiałby do habitatów po znacznej kompresji. Atmosfera na Marsie jest bowiem zbyt rzadka, aby umożliwić funkcjonowanie na powierzchni tej planety. I to nawet w przypadku, gdyby została ona znacznie wzbogacona w ten niezbędny do życia gaz. Dodatkowo mógłby on posłużyć także jako składnik paliwa rakietowego. Dzięki temu tankowanie na Marsie byłoby w ogóle możliwe. Byłby to olbrzymi przełom, ponieważ jak na razie nawet nie zakładano powrotu pierwszych osób, które tam trafią.

Zobacz też: Odkryto pozostałości innej galaktyki w samym sercu Drogi Mlecznej

Technologia ta znacznie ograniczyłaby także koszty samych misji, nawet tych bez powrotu. Zamiast wysyłać cały potrzebny tlen z Ziemi na Marsa, naukowcy chcą umożliwić astronautom pozyskiwanie go na miejscu. MOXIE to skrót od Mars Oxygen In-Situ Resource Utilization Experiment. Warto dodać, że moduł ten nie ma najmniejszego związku z misją łazika. Będzie tam więc całkowicie przy okazji, a jego potencjalna awaria nie wpłynie na przebieg głównej misji. Ta polega natomiast na zebraniu próbek skał, które mają powrócić na Ziemię. 

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.